Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Orzeł Łódź niedługo wyjedzie na tor. Szkoleniowiec zadowoli się na koniec sezonu pierwszym miejscem

Orzeł Łódź
Fot. Sonia Kaps

Autor: Jakub Bielak

Orzeł Łódź niedługo wyjedzie na tor. Szkoleniowiec zadowoli się na koniec sezonu pierwszym miejscem

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź przed sezonem 2024 przeszedł gruntowną przebudowę. Pożegnano zawodników z ogromnym doświadczeniem, ale i jednocześnie zaawansowanych już wiekowo. Przyszli młodsi żużlowcy, którzy mają coś do udowodnienia na szczeblu Metalkas 2. Ekstraligi. Maciej Jąder uważa, że to droga do sukcesu.

Treningi jeszcze się nie rozpoczęły

Zanim na dobre rozpocznie się walka o punkty w Metalkas 2. Ekstralidze, trzeba wyjechać na swój domowy owal i pokręcić na nim całą masę treningowych kółek. Na koniec marca każdy klub ma już zaplanowaną serię sparingów, więc wszyscy już trzymają kciuki, aby pogoda dopisała. W kilku ośrodkach już pod koniec lutego i z początkiem marca wyjechano na tor. W Łodzi podchodzą do sprawy na spokojnie i dają sobie jeszcze trochę czasu.

– Na stadionie obecnie zakładane są nowe bandy, a kiedy prace zostaną zakończone, to myślę, że około 15 marca powinniśmy wyjechać u siebie na tor, więc czekamy na dobrą pogodę – zapowiada trener zespołu, Maciej Jąder w rozmowie z ekstraliga.pl

Orzeł Łódź zaskoczy wszystkich?

Nie jest tajemnicą, że łódzka drużyna jest przez wielu kibiców i ekspertów skazywana na walkę o utrzymanie. Ba, niektórzy wprost przyznają, że to właśnie w łodzianach widzą głównego kandydata do spadku z Metalkas 2. Ekstraligi. Wszystko oczywiście za sprawą zupełnie nowego zespołu złożonego z zawodników, którzy nie są gwarantem odpowiedniej jakości.

Liderem zespołu ma być Luke Becker, który nigdy nie pełnił funkcji najlepszego zawodnika drużyna. Wtórować ma mu Oliver Berntzon. Szwed ma jednak za sobą kilka słabszych lat. Benjamin Basso na pozycji U-24 to zagadka, a o dwa miejsca przeznaczone dla polskich seniorów walczyć będą Tomasz Gapiński, Oskar Polis oraz Daniel Kaczmarek. Żaden z nich na chwilę obecną nie jest gwarantem solidnych zdobyczy punktowych w Metalkas 2. Ekstralidze. Trener jednak ma ambitne plany i w rozmowie z ekstraliga.pl wskazuje miejsce, które zadowoli go na koniec rozgrywek.

– Oczywiście pierwsze. Wiem, że wszyscy nas stawiają na straconej pozycji, ale to dobrze, bo mamy drużynę młodych i gniewnych, więc myślę, że stać nas na to, żeby osiągnąć bardzo dobry wynik – tłumaczy Jąder.

Kibice w Łodzi obejrzą duże imprezy

W Łodzi u progu sezonu odbędzie się ŁÓDŹ KREUJE IMME im. Z. Plecha, a więc turniej Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi. Do centralnej Polski zjedzie się więc czołówka zawodników PGE Ekstraligi z ubiegłego sezonu, a miejscowi kibice dostaną namiastkę żużla na najwyższym możliwym poziomie. Nie od dziś mówi się, że stadion i tor w Łodzi zasługują na organizację największych imprez żużlowych. Sezon 2024 ma być ważnym krokiem w tym kierunku na przyszłość.

– Jest to ogromna promocja dla miasta Łodzi i ja też bardzo się cieszę, bo mamy jeden z najnowocześniejszych stadionów w Polsce, a brakuje tutaj takich dużych imprez. Oprócz ŁÓDŹ KREUJE IMME im. Z. Plecha będzie też Mecz Narodów, także coś się zaczyna fajnego dziać – komentuje szkoleniowiec Orła.

ROW Rybnik
Fot. Edyta Wojdeł
Orzeł Łódź
Fot. Edyta Wojdeł

Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *