Żużel. Moonfin Magnus Ostrów pokonał Cellfast Wilki Krosno. Osłabione Wilki nie dały rady
Cellfast Wilki Krosno pojechały do Ostrowa mocno osłabione i choć długo utrzymywały kontakt z rywalem, ostatecznie przegrały z Moonfin Magnus Ostrów 36:54. Gospodarze przejęli kontrolę nad meczem po przerwie i zgarnęli komplet punktów, komplikując sytuację krośnian w tabeli Metalkas 2. Ekstraligi.
Moonfin Magnus Ostrów – Cellfast Wilki Krosno. Gospodarze odwrócili losy meczu i pewnie wygrali
Cellfast Wilki Krosno przystępowały do wyjazdowego spotkania z Moonfin Magnus Ostrów w bardzo trudnej sytuacji. W składzie zabrakło kontuzjowanego Jasona Doyle’a, nieobecny był również Radosław Kowalski, a Marcus Birkemose pozostaje zawieszony. Przed pierwszym biegiem było więc jasne, że krośnian czeka niezwykle wymagające zadanie.
Początek meczu mógł jednak dawać kibicom Wilków sporo nadziei. Już w pierwszym wyścigu Tobiasz Musielak i Luke Becker przywieźli podwójne zwycięstwo, wyprowadzając gości na prowadzenie 5:1. Po trzech biegach na tablicy wyników widniał remis 9:9, a zespół z Krosna skutecznie odpowiadał na ataki gospodarzy.
Przełom nastąpił w środkowej części zawodów. Ostrów zaczął lepiej wychodzić spod taśmy i wykorzystywać atut własnego toru. Bardzo ważne okazały się biegi dziewiąty, dziesiąty i jedenasty. Gospodarze wygrali je kolejno 5:1, 5:1 i 5:1, budując bezpieczną przewagę. Szczególnie skuteczni byli Jakub Krawczyk, Jonas Seifert-Salk oraz Gleb Czugunow.
Wilki próbowały jeszcze wrócić do gry. Świetnie prezentował się Tobiasz Musielak, który zakończył zawody z dorobkiem 12 punktów. Wsparcie dawał mu również Luke Becker oraz Robert Chmiel, ale to było za mało, by odrobić straty. Po dwunastym biegu przewaga Ostrowa nadal wynosiła czternaście punktów i wszystko wskazywało na zwycięstwo gospodarzy. Zobacz także: Żużel. Jason Doyle uniknął poważnej kontuzji. Wilki Krosno mają dobre wiadomości –>
Przed biegami nominowanymi Moonfin Magnus Ostrów prowadził 49:35. W czternastym wyścigu Robert Chmiel wygrał indywidualnie, ale nie zmieniło to losów spotkania. W ostatnim biegu Jakub Krawczyk i Jonas Seifert-Salk przypieczętowali triumf gospodarzy podwójnym zwycięstwem. Ostrów wygrał całe spotkanie 54:36 i zgarnął trzy ligowe punkty.
Dla Cellfast Wilków Krosno to kolejny bolesny cios w sezonie. Drużyna Michała Finfy musi szybko szukać punktów, bo sytuacja w tabeli robi się coraz trudniejsza. Już za tydzień krośnianie podejmą ZKS Stal Rzeszów, a ten mecz może mieć ogromne znaczenie w kontekście dalszej walki o utrzymanie i miejsce w fazie play-off.
Moonfin Magnus Ostrów 54
9. Gleb Czugunow (0,2,3,3,1*) 8+1
10. Chris Holder (3,1*,2*,0) 6+2
11. Jonas Seifert-Salk (1,2*,2*,3,2*) 10+3
12. Jakub Krawczyk (0,3,3,2*,3) 11+1
13. Frederik Jakobsen (3,0,1,3,2) 9
14. Filip Seniuk (3,1,w,) 4
15. Paweł Sitek (2*,3,0) 5+1
16. Nikodem Łuczak
Cellfast Wilki Krosno 36
1. Luke Becker (2*,2,1,1,1*,0) 7+2
2. Robert Chmiel (2,1*,0,1,1*,3) 8+2
3. Tobiasz Musielak (3,1,3,3,2,1) 13
4. Casper Henriksson (0,d,2*,0) 2+1
5. Szymon Bańdur (1*,-,) 1+1
6. Jakub Wieszczak (1,2,0,2,0) 5
7. Oskar Kręglicki (0,0,-) 0
8

- Żużel. Frederik Jakobsen zostaje w Ostrowie. Lider ogłosił to tuż po meczu z Wilkami Krosno
- Żużel. Moonfin Magnus Ostrów pokonał Cellfast Wilki Krosno. Osłabione Wilki nie dały rady
- Żużel. Jason Doyle uniknął poważnej kontuzji. Wilki Krosno mają dobre wiadomości
- Żużel. Wilki Krosno nie widzą przyszłości dla Markusa Birkemose. Padły mocne słowa
- Żużel. Włókniarz uwierzył w zwycięstwo. „Byliśmy u progu krainy marzeń”