Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

„Ja takiej EKSTRALIGI nie chcę” – Marek Grzyb ponownie krytykuje!

Marek Grzyb
fot. Ola Gucia

Autor: Edyta Wojdeł

„Ja takiej EKSTRALIGI nie chcę” – Marek Grzyb ponownie krytykuje!

Marek Grzyb, po wczorajszych ekstraligowych spotkaniach i walnym zebraniu ebut.pl Stali Gorzów, po raz kolejny podzielił się swoimi przemyśleniami na temat obecnych realiów polskiego żużla.

Chociaż już od dawna oficjalnie niebiorący czynnego udziału w zarządzaniu gorzowskim klubem, Marek Grzyb, nadal silnie emocjonalnie związany jest z polskim czarnym sportem. Były prezes dość często dzieli się swoimi przemyśleniami na żużlowe tematy, na łamach prywatnych mediów społecznościowych.

Po wczorajszych spotkaniach, na najwyższym szczeblu polskich rozgrywek żużlowych Marek Grzyb ponownie uzewnętrznił swoje rozgoryczenie.

„Nie wiem jak wy? ale ja takiej EKSTRALIGI oglądać nie chce Będzie ona po prostu nudna, bogaci kupią najlepszych zawodników i przez najbliższe lata nic się nie zmieni Teraz właśnie widać, to o czym zawsze MÓWIŁEM, jak dzielić publiczne pieniądze to po równo ! na wszystkie kluby w Polsce”

Nie ulega wątpliwości, że w kwestii rozłożenia sił drużyn PGE Ekstraligi od dłuższego czasu widać znaczące podziały i zróżnicowania. Z pewnością istotne znaczenie mają tu możliwości finansowe poszczególnych drużyn. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, iż nie wynika, to jedynie z finansowania żużla przez sektor publiczny, a równie istotne wydaje się pozyskiwanie sponsorów mogących zaoferować znaczące wsparcie.

Uwadze Marka Grzyba, oprócz tematów ogólno żużlowych, nie uchodzą również kwestie związane, w szczególności, z klubem, nad którym sprawował pieczę. Były prezes z zapałem bowiem komentuje podejmowane w Gorzowie działania. Nic dziwnego więc, że zwołane wczoraj walne zebranie ebut.pl Stali Gorzów, wywołało kolejne przemyślenia, w kwestii funkcjonowania, tak ukochanej przez Grzyba drużyny.

„W dniu wczorajszym odbyło się walne zebranie KS Stal Gorzów, na którym nie byłem

Jak przeczytałem dzisiaj w mediach, skreślony z listy (decyzja zarządu) zostal Remigiusz Turek, Juz przed walnym, jak rozumiem pozbyło się konkurencji w Stowarzyszeniu przed głosowaniem.

Oczywiście to już bardzo dają dużo do myślenia, JEDNAK nie to mnie najbardziej zastanowiło

Zastanawiam się jako były prezes Stali Gorzów,

Czy istnieje jeszcze Stowarzyszenie?, którego jestem członkiem, a po tym wpisie prawdopodobnie zostanę z niego wyrzucony Czy Stowarzyszenie stało się prywatną własnością? Jeśli nie, to co robi w nim na głosowaniu jakieś 30 nowych osób, prywatnie pracowników lub znajomych aktualnych prezesów ?”

W swoim poście Marek Grzyb, bez ogródek przedstawił działania gorzowskich działaczy jako umyślne, mające na celu odsunięcie od decyzyjności osoby, które mają czelność nie kierować się zasadą jednogłośności.

„Czy to było celowy zabieg przed głosowaniem o absolutorium

wygląda ze TAK”

Finalnie, były prezes gorzowskiej drużyny, podkreślił, że w chwili obecnej cieszy go fakt, iż nie jest bezpośrednio związany z tym, co dzieje się w Gorzowie. Dzięki czemu, bez wątpienia, mamy szansę zapoznawać się z jego szczerymi opiniami. Bez wątpienia ciężko jednak spoglądać z boku na działania, które w prywatnej opinii, rujnują to, nad czym samemu się pracowało.

„Dlatego cieszę się że nie biorę w tym udziału, nie o taką STAL Gorzów walczylem.”

MAGAZYN BEST SPEEDWAY TV ONLINE!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×