Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. „Pierwsze co mi przyszło do głowy to niecensuralne rzeczy”. Woryna nie ukrywał emocji po klęsce

Żużel. „Pierwsze co mi przyszło do głowy to niecensuralne rzeczy”. Woryna nie ukrywał emocji po klęsce
Fot. Facebook Orlen Oil Motor Lublin
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Kacper Woryna nie zamierzał szukać wymówek po kompromitującej porażce Motoru Lublin w Toruniu. Po przegranej 29:61 zawodnik wicemistrzów Polski otwarcie przyznał, że trudno mu było znaleźć odpowiednie słowa. Nie zabrakło również przeprosin skierowanych do kibiców.

Reklama

Kacper Woryna zabrał głos po porażce Motoru Lublin w Toruniu. „Przepraszamy kibiców za ten wynik”

Motor Lublin przeżył jeden z najtrudniejszych wieczorów w ostatnich sezonach. Wicemistrzowie Polski zostali rozbici przez PRES Toruń, tracąc nie tylko mecz, ale również punkt bonusowy.

Po spotkaniu przed kamerą stanął Kacper Woryna. Jego pierwsza reakcja mówiła bardzo wiele o nastrojach panujących w drużynie.

Reklama

Woryna nie gryzł się w język

Żużlowiec Motoru nie ukrywał ogromnego rozczarowania tym, co wydarzyło się na Motoarenie. – Pierwsze co mi przyszło do głowy to takie niecensuralne rzeczy, więc wolałbym tutaj zachować zimną krew – powiedział tuż po meczu.

Chwilę później zwrócił się do kibiców, którzy przejechali setki kilometrów, aby wspierać swoją drużynę. – Przepraszamy kibiców za ten wynik.

To krótkie zdanie najlepiej oddaje skalę rozczarowania po stronie Motoru. Zobacz także: Żużel. Motor Lublin poza play-off?! Wicemistrz Polski upokorzony przez PRES Toruń–>

„W każdy bieg szukałem tego czegoś”

Woryna przyznał również, że przez całe spotkanie próbował znaleźć rozwiązania, które pozwoliłyby mu skuteczniej rywalizować z zawodnikami PRES Toruń. – Walczyliśmy ile się dało. W każdy bieg szukałem tego czegoś, co pozwoli mi wygrywać biegi.

Zawodnik nie próbował jednocześnie zrzucać winy na sprzęt czy warunki torowe. – Ja wiem, że ja też perfekcyjnie tych biegów nie rozgrywałem, natomiast taka była walka i ktoś zawsze z niej wychodzi zwycięsko, ktoś musi przegrać także.

Motor musi szybko się podnieść

Dla Motoru Lublin była to porażka, która może mieć konsekwencje znacznie większe niż tylko utrata trzech punktów. W klubie coraz częściej mówi się o konieczności natychmiastowej reakcji przed kolejnymi spotkaniami.

Sam Woryna nie miał jednak wątpliwości, że zrobił wszystko, co mógł. – Tu na pewno nie mam nic do zaznaczenia, bo walczyłem i nie wystarczyło to na to, żeby dzisiaj odnieść lepszy wynik. Po klęsce w Toruniu Motor Lublin znalazł się pod ogromną presją. Kibice będą teraz czekać nie na kolejne tłumaczenia, lecz na odpowiedź drużyny na torze.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA