Jazda na krawędzi, wiele mijanek i zacięta walka z pewnością urozmaiciły kibicom widowisko

Jak na pojedynek wicemistrza z mistrzem przystało, podczas meczu #LesWro nie zabrakło emocji. Leszczyńskie Byki pokonały podopiecznych Dariusza Śledzia aż 53:37. Rajderem meczu został Dominik Kubera, który zdobył dziesięć punktów w pięciu startach (3,3,2*, 1*, 1*) 

Po pierwszej serii można było przypuszczać, że spotkanie będzie bardzo zacięte. Sayfutdinov mądrze blokował popularnego Magica, który napędzał się by minąć Rosjanina, ciekawy wyścig juniorski, bardzo szybki Woffinden, który mknął do mety po pewne 3 punkty, fenomenalny Kołodziej i dobra jazda Pawlickiego. Jednak jak w każdym hicie kolejki, nie zabrakło także kontrowersji, które zaczęły się już w drugim biegu, gdy Przemysław Liszka dostał ostrzeżenie za utrudnianie startu. Gonitwę później mamy styczność z sytuacją, gdzie goście wysuwają się na podwójne prowadzenie. Na początku drugiego okrążenia błąd popełnia Maksym Drabik, co wykorzystują leszczynianie, między którymi na następnym łuku dochodzi do nieporozumienia. Okoliczność tą wykorzystuje Torres,  który dzięki temu dowozi do mety jedno „oczko”. Pawlicki i Drabik po biegu zostali upomnieni za stworzenie niebezpiecznej sytuacji na torze. Bieg czwarty również nie był spokojny, gdyż na przeciwległej prostej Max Fricke szczepił się z motocyklem Janusza Kołodzieja i został wykluczony. Po czterech wyścigach wynik wynosił 14:10. 

Druga seria definitywnie należała do zawodników z Leszna, którzy trzy biegi z rzędu podwójnie pokonali drużynę gości. Szybcy gospodarze nie dali szans Spartanom, którzy naciskali na nich do ostatnich metrów. 

Trener Betard Sparty Wrocław w trzeciej serii startów zdecydował, by zastąpić najsłabsze w tym meczu ogniwa. Rezerwy taktyczne poskutkowały, gdyż duet Janowski-Woffinden podwójnie wygrał z drużyną Byków. Leszno nie dało się zwieść i w następnej gonitwie odbiło piłeczkę. Objechali oni podwójnie tę samą parę. W dziesiątym biegu cała czwórka wystartowała równo, jednak Gleb Chugunov wraz z Maksymem Drabikiem, który atakiem przy krawężniku wyprzedził Bartosza Smektałę wygrywali 5:1. Brady Kurz był z zawodnikami w kontakcie. Przed ostatnią serią startów Fogo Unia Leszno prowadziła dwunastoma punktami. 

Gospodarze z hukiem weszli w ostatnią serię, wygrywając jedenasty bieg 5 do 1 z ogromną przewagą. W dwunastym ściganiu Kubera na starcie zakłada Taia Woffindena. Brytyjczykowi udało się jednak wysunąć na prowadzenie, którego nie oddał do mety. Chugunov nie nawiązał specjalnej walki o punktowane pozycje. Następny bieg to kolejne zwycięstwo Janusza Kołodzieja, który był szybszy od Janowskiego o pół długości motocykla. Drabik bronił się przed atakami Piotra Pawlickiego, który nie był wystarczająco szybki, by pokonać podwójnego mistrza świata juniorów. Analogicznie do poprzedniej gonitwy, bieg trzynasty zakończył się remisem. Przed biegami nominowanymi jest już pewne, że Unia Leszno odniesie zwycięstwo drugi raz w sezonie 2020. 

Na zakończenie wieczoru, najlepsi zawodnicy obu drużyn podwójnie przywożą wynik 3:3. W pierwszym biegu nominowanym widzieliśmy świetną jazdę Smektały, który pewnie podążał po trzy punkty. Drabik kilka razy zmieniał się pozycjami z Pawlickim, jednak zawodnik gości zdołał przywieźć do mety jeden punkt. W ostatnim wyścigu mogliśmy zobaczyć, że na torze utworzyły się dwie pary. Sayfutdinov był atakowany przez Macieja Janowskiego, a Dominik Kubera bronił się przed Woffindenem. Po obejrzeniu powtórek, sędzia zawodów Remigiusz Substyk przyznał trzy punkty Magicowi, a jedno „oczko” dodano do zdobyczy punktowej Kubery. 

Wynik zawodów nie oddaje tego, co działo się na torze. Jazda na krawędzi, wiele mijanek i zacięta walka z pewnością urozmaiciły kibicom widowisko. Unia Leszno pewnie wygrała spotkanie z Betard Spartą. 

Punktacja:

Fogo Unia Leszno:

9. Emil Sayfutdinov- 12+2 (3,2*,2*,3,2)

10. Janusz Kołodziej- 12 (3,3,3,3,-)

11. Bartosz Smektała- 9+1 (1,2*,1,2,3)

12. Brady Kurtz- 3 (0,3,0,-)

13. Piotr Pawlicki- 5+1 (2,2*,1,0,0)

14. Szymon Szlauderbach- 2 (1,1,0)

15. Dominik Kubera- 10+3 (3,3,2*,1*,1*)

16. Jaimon Lidsey- 0

Betard Sparta Wrocław:

1. Daniel Bewley- 0 (0,0,-,-,-)

2. Tai Woffinden- 9+1 (3,1,2*,0,3,0)

3. Maciej Janowski- 12 (2,1,3,1,2,3)

4. Max Fricke- 0 (W,0,-,-)

5. Maksym Drabik- 6+3 (1,1,2*,0,1*,1*)

6. Gleb Chugunov- 10 (2,2,3,1,0,2)

7. Przemysław Liszka- 0 (0,0,-) 

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *