Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Kubera mówi wprost. „Jestem sfrustrowany”

Kubera mówi wprost. „Jestem sfrustrowany”
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Dominik Kubera po meczu Falubazu Zielona Góra szczerze o problemie, mimo że drużyna wygrała

Wygrana miała wszystko zmienić, ale zamiast ulgi pojawiły się zupełnie inne emocje. Dominik Kubera po meczu Falubazu Zielona Góra nie ukrywa frustracji i jasno daje do zrozumienia, że problem wcale nie zniknął.

Falubaz wygrał, trybuny w końcu mogły odetchnąć, a wynik wyglądał tak, jak powinien wyglądać w drużynie z aspiracjami. Tyle że w środku tego wszystkiego pojawia się zupełnie inna historia – dużo mniej wygodna.

Bo kiedy większość zawodników po takim meczu mówi o przełamaniu, o pozytywach i o kroku do przodu, Dominik Kubera nie poszedł tą drogą. Nie przykrył problemu wynikiem. Nie uciekł w schemat. Powiedział wprost:

„Jestem sfrustrowany trochę po tym dzisiejszym meczu” – mówił w Canal + Mix Zonie po spotkaniu.

I to zdanie zmienia odbiór wszystkiego. To nie jest wypowiedź zawodnika, który właśnie „odpalił”. To nie jest głos lidera, który czuje, że wszystko zaczyna działać. To jest głos kogoś, kto wie, że coś wciąż nie gra – mimo zwycięstwa. Kubera nie próbował nawet tego ukrywać. Wprost przyznał, że jego poziom jest daleki od oczekiwań:

„Jeszcze nie jestem zadowolony ze swojego występu. Powinienem być zdecydowanie lepiej”

Żużel. Falubaz rozbił Włókniarz! Pewne zwycięstwo w Zielonej Górze
Gdzie oglądać Grand Prix na żużlu? GP Landshut na żywo

I tu pojawia się największy problem dla Falubazu. Bo jeśli zawodnik tego kalibru – jeden z kluczowych elementów układanki – mówi otwarcie, że nie czuje się dobrze na torze, to znaczy, że temat dopiero się zaczyna, a nie kończy.

Z jego słów jasno wynika, że Zielona Góra nadal nie jest dla niego „domem” na torze. Nie ma jeszcze automatyzmu, nie ma pewności, nie ma tego luzu, który robi różnicę na najwyższym poziomie. Kubera sam to podkreśla:

„Ja jeszcze potrzebuję trochę czasu, żeby pojechać, rozumieć się, wybrać to, co najlepsze i jeździć jeszcze szybciej tutaj”

I to jest klucz. Nie chodzi o jeden bieg. Nie chodzi o jeden mecz. Chodzi o proces, który wciąż nie jest zamknięty. Co więcej – w jego wypowiedzi nie ma żadnej taniej wymówki. Nie zrzuca winy na tor, nie szuka alibi. Wręcz przeciwnie – bierze to na siebie i jasno daje sygnał: Jeszcze nie jest tak, jak powinno być

Dla kibiców Falubazu to może być sygnał niejednoznaczny. Z jednej strony – drużyna wygrywa i wygląda lepiej niż wcześniej. Z drugiej – jeden z kluczowych zawodników mówi otwarcie, że to wciąż nie jest jego poziom. A to oznacza jedno. Potencjał tej drużyny jeszcze nie został uruchomiony

I to jest jednocześnie dobra i niepokojąca wiadomość. Bo jeśli Kubera faktycznie „zaskoczy” w kolejnych tygodniach, Falubaz może wejść na zupełnie inny poziom. Ale jeśli ten proces się przeciągnie – temat zacznie wracać przy każdym kolejnym meczu. Na razie jedno jest pewne. Ten mecz miał być odpowiedzią. A zamiast tego… zostawił nowe pytania.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Kubera miał być liderem Falubazu
Fot. Paweł Mruk
Dominik Kubera zawodzi Falubaz. Hitowy transfer okaże się być klapą?
Fot. Paweł Mruk
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *