Czy tegoroczna siła Polaków przełoży się na SoN?

W tym roku formuła cyklu Speedway Grand Prix została skrócona, a 3/4 turniejów odbyła się w Polsce. Po raz drugi z rzędu tytuł Indywidualnego Mistrza Świata odebrał Polak Bartosz Zmarzlik, ale na uznanie zasługuje jeszcze jeden zawodnik, który również przyczynił się do sukcesu Polski na arenie międzynarodowej. Maciej Janowski zdobył aż 4 medale (złoty i 3 srebrne), a w początkowej fazie cyklu był typowany jako główny kandydat do złota. Mimo to, za końcowy wynik medalu nie odebrał, ale zaprezentował się bardzo dobrze i razem z Bartkiem pokazali, jak potężna jest Polska w żużlowym świecie. W ciągu tegorocznego GP Polacy zdobyli aż 9 medali, z czego aż 5 złotych, a to wszystko w zaledwie 8 rundach.

Polska nie pokazała się tylko indywidualnie. W tym roku prawdziwym pokazem siły była Polska liga, która jako jedna z niewielu wystartował w tak trudnym dla sportu czasie. Długo krytykowane obostrzenia dotyczące treningów i zawodów zdały egzamin, bo w sytuacji, w której lidze groziło zawieszenie wszystkie wyniki na obecność COVID-19 u żużlowców były negatywne, dzięki czemu rozgrywki były kontynuowane i najprawdopodobniej już za kilka dni będziemy mogli ogłosić zakończenie rozgrywek. O sile polskich lig nie świadczą tylko kwestie organizacyjne, składy ekstraligowych drużyn mówią same za siebie. Każdy liczący się w tym sporcie żużlowiec jeździ, lub kiedyś jeździł w polskiej lidze, a dzięki instytucji gościa składy drużyn Ekstraligi były jeszcze mocniejsze niż do tej pory.

W sporcie żużlowym Polska jest bezdyskusyjną potęgą, ale należy sobie zadać pytanie, czy przełoży się to na wynik tegorocznej edycji SoN. Jak wiadomo najlepsza możliwa para, która mogłaby reprezentować nasz kraj to oczywiście Bartosz Zmarzlik i Maciej Janowski. Problemem jednak jest to, że kapitan Sparty Wrocław nie został w tym roku powołany do kadry. Przy obecnej dyspozycji tej dwójki i świetnej formie Wicemistrza Świata Juniorów Dominika Kubery Polskę ciężko byłoby zatrzymać. Janowskiego raczej w Lublinie nie zobaczymy, więc Marka Cieślaka będzie czekało niełatwe zadanie wybrania kogoś na jego miejsce. Obecnie mówi się o dwóch kandydatach, którzy mogliby zastąpić Maćka, są to Szymon Woźniak i Patryk Dudek. Wygranie SoN bez Janowskiego nie będzie prostym zadaniem, a nadziei na wygrania tych zawodów po raz pierwszy można upatrywać w braku reprezentacji Rosji podczas turnieju. Rosjanie mają problem ze znalezieniem odpowiedniego juniora w miejsce Gleba Czogunowa, który przed rozpoczęciem tego sezonu otrzymał polskie obywatelstwo i obecnie w zawodach międzynarodowych i w lidze startuje jako Polak. Ale jaką radość sprawi wygrana, jeżeli nie wystartuje główny faworyt? Osobiście życzę Rosji, aby znaleźli juniora i by mogli wystartować, ale głęboko wierzę w to, że ten, kto zastąpi Janowskiego, da z siebie wszystko, by Polska mogła triumfować również na tym polu.

fot. Sonia Kaps

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *