Czy Falubaz ma się o co martwić? „Cały czas czeka mnie praca”
Czy Falubaz ma się o co martwić? „Cały czas czeka mnie praca”
Stelmet Falubaz Zielona Góra w minioną niedzielę pokonał w rewanżowym starciu sparingowym ekipę FOGO Unii Leszno w stosunku 50:40. Forma niektórych zawodników jest jednak mocno niepewna, a inauguracja sezonu ligowego zbliża się wielkimi krokami. Czy wszyscy zielonogórzanie zdołają dogadać się ze sprzętem i tym samym czy namieszają w walce o medale drużynowych mistrzostw Polski?
Fatalny upadek Woffindena wstrząsnął żużlowym światem. Mocny wpis żużlowca. Czas na działanie!
Kibice Betard Sparty Wrocław zamarli po tym upadku. Kompletnie zniszczony kask!
Jarosław Hampel, podobnie jak jego koledzy ze Stelmet Falubazu Zielona Góra, zalicza podczas tegorocznego okresu przedsezonowego wzloty i upadki. Doświadczony zawodnik był w ubiegłym roku liderem swojego zespołu, a kibice oraz trenerzy liczą, że w nadchodzących rozgrywkach „Mały” będzie prezentować podobny poziom sportowy. Ostatniego sparingu zielonogórzan, Hampel nie zaliczy jednak do udanych. 41-latek zanotował w nim 4 punkty w 3 startach i raczej nie był demonem prędkości. Oto, co Jarek powiedział klubowym mediom już po zakończeniu pojedynku z FOGO Unią Leszno: – „Cały czas jeszcze się wjeżdżamy w ten sezon i każdy bieg, każdy sparing to są dla nas odpowiedzi, jak się szykować do następnych ważnych meczów”
Spore oczekiwania włodarze zielonogórskiego klubu mają także wobec sprowadzonego z Leszna Damiana Ratajczaka. Czy jest on zadowolony ze swojej dotychczasowej jazdy w sparingach?: – „Moja jazda o wiele lepiej dzisiaj wyglądała, niż wczoraj, więc z tego jestem zadowolony, ale cały czas czeka mnie praca nad tymi startami, żeby to dopracować do pierwszych zawodów ligowych, bo to jest mój główny mankament i wiem, że to u mnie kuleje cały czas”
Jakie pierwsze wrażenia po przybyciu do klubu z Zielonej Góry ma natomiast nowy nabytek „Myszy”, Leon Madsen?: – „Tor jest dobry, a dzisiaj był kolejny dobry dzień testów, tak ogólnie wszystko jest w porządku (…) Czuję, że mamy dobrego ducha w zespole, wszyscy bardzo dobrze ze sobą współpracują i razem z naszym trenerem PePe wszyscy sobie pomagamy i tak, jesteśmy szczęśliwi, pozytywnie nastawieni. Czekaliśmy całą zimę i nie możemy się doczekać 11 kwietnia, kiedy będzie tutaj pierwsze spotkanie ligowe, miejmy nadzieję, że przy wypełnionym stadionie”
Czy dobra atmosfera i ciężka praca w ostatnich dniach przed startem sezonu ligowego przyniesie sukces w drużynowych mistrzostwach Polski? Trudno powiedzieć, jednak z pewnością zielonogórzanie na papierze wyglądają naprawdę solidnie i są w stanie realnie zagrozić pozostałym kandydatom do medalu. Na inaugurację „Myszy” czeka wręcz idealny test, bowiem przed własną publicznością zmierzą się z ubiegłorocznym triumfatorem PGE Ekstraligi, Orlen Oil Motorem Lublin.



- Żużel. W środku udanego sezonu podjął zaskakującą decyzję. Co wydarzyło się w Łodzi?
- Żużel. Znamy pełną stawkę cyklu SEC! Ogłoszono dzikie karty
- Żużel. Był o okrążenie od złota. Teraz czeka go największe wyzwanie w karierze
- Żużel. Dwa mecze, dwa zupełnie różne problemy. Piątek w PGE Ekstralidze może wiele wyjaśnić [Zapowiedź]
- Gdzie oglądać Speedway Grand Prix Wrocław 2026 na żywo? Transmisja TV i online