Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Czy czeka nas hegemonia Motoru Lublin? Najmocniejszy skład od lat

Żużel
Fot. Kazimierz Kożuch

Autor: Krzysztof Choroszy

Czy czeka nas hegemonia Motoru Lublin? Najmocniejszy skład od lat

Ostatnie trzy sezony PGE Ekstraligi były bardzo udane dla Motoru Lublin. Lublinianie lata 2022-2023 zakończyli złotem, dołączając do drużyn, które w historii zwyciężały rok po roku. Być może po przyszłej edycji rozgrywek wejdą do jeszcze bardziej elitarnego grona potrójnych zwycięzców, gdzie jak do tej pory są tylko ekipy z Wrocławia i Leszna.

Motor Lublin już w tym roku dysponował kompletnym składem, który przed sezonem na papierze prezentował się bardzo dobrze. Do zespołu dołączyli: najlepszy żużlowiec świata, Bartosz Zmarzlik, Fredrik Lindgren oraz Jack Holder. Były to ogromne wzmocnienia, które miały zapewnić lublinianom prym w rozgrywkach. W trakcie trwania kampanii było jeszcze lepiej, gdyż na niesamowitym poziomie zaczął znowu jechać Jarosław Hampel, przeżywający kolejną młodość.

Fenomenalnie prezentował się również młodziutki Bartosz Bańbor. 16-latek u boku Mateusza Cierniaka w formacji młodzieżowej rósł przez cały sezon, aż w końcu osiągnął fantastyczny poziom, jaki mogliśmy zauważyć w meczach finałowych, a także w finale MIMP-u na lubelskim torze, kiedy to przebojem 16-letniemu wychowankowi Stali Rzeszów udało się zająć drugie miejsce.

20230830 DSC08889 1

Jeszcze przed startem obecnego sezonu mogłoby się wydawać, że w następnym sezonie Motor może mieć niemały problem, gdyż wiek młodzieżowca skończy Cierniak i nie będą mieli do dyspozycji tak dobrego i utalentowanego żużlowca. Teraz wiemy, że żadnego kłopotu w Lublinie nie mają, a sytuacja jest wręcz fantastyczna, gdyż oprócz fantastycznego Bartka Bańbora parę młodzieżowców „Koziołków” ma stanowić jeden z najlepszych zawodników 1. Ligi Żużlowej, Wiktor Przyjemski.

Patrząc na dotychczasową jazdę Przyjemskiego, wychowanek Polonii Bydgoszcz będzie w przyszłym sezonie najlepszym polskim juniorem, gdyż 21 rok życia skończą Mateusz Cierniak i Bartłomiej Kowalski. To z kolei oznacza, że formacja młodych żużlowców w Lublinie prawdopodobnie będzie tą najlepszą w całych rozgrywkach PGE Ekstraligi.

Nie możemy zapomnieć o formacji seniorskiej obecnego drużynowego mistrza Polski. Z zespołem pożegnał się Jarosław Hampel, a jego miejsce zajmie Mateusz Cierniak, będący zawodnikiem do 24 lat. Pozostałych czterech zawodników nie zmieniło się względem tegorocznych rozgrywek. Patrząc na przyszłoroczny skład Motoru Lublin, trzeba przyznać, że na każdej pozycji mają klasowego zawodnika, który jak Bartosz Zmarzlik ma już wiele osiągnięć na swoim koncie lub jak Mateusz Cierniak, wchodzący dopiero w seniorski żużel, jednak posiadający ogromny potencjał do tego, aby w niedalekiej przyszłości być fantastycznym zawodnikiem.

Lubelscy seniorzy spokojnie mogą zostać uznani za najlepszą taką formację wśród wszystkich zespołów PGE Ekstraligi 2024. W połączeniu ze świetnymi młodzieżowcami są oni głównym faworytem do zgarnięcia trzeciego złota z rzędu, a co więcej inny zwycięzca, niż „Koziołki” będzie uznawany za niespodziankę, co idealnie obrazuje różnice w sile między Motorem, a ich ligowymi rywalami.

20230611 DSC04952

Taka dominacja jednego zespołu przynosi na myśl sukcesy Unii Leszno z lat 2017-2020 i cztery tytuły mistrzowskie pod rząd. Patrząc na obie te drużyny, od razu możemy zauważyć, że łączy je postać Dominika Kubery, który do 2020 roku reprezentował swój macierzysty klub. Również siła obu zespołów jest bardzo porównywalna, choć prawdopodobnie to Motor z przyszłego sezonu na papierze wydaje się być odrobinę mocniejszy.

Za lublinianami przemawia fakt posiadania totalnego dominatora żużlowych torów, Bartosza Zmarzlika, który oprócz wysokich zdobyczy punktowych zaraża innych swoją mentalnością zwycięzcy i wnosi bardzo dużo do zespołu. „Koziołki” wydają się nie mieć słabszych punktów, a nawet jeśli któryś z zawodników będzie miał gorszy dzień, to może wskoczyć za niego Wiktor Przyjemski i załatać dziurę po słabszym występie kolegi. Dodatkowe punkty mogą przywieźć również pozostali zawodnicy, co czyni Motor właśnie tą kompletną drużyną.

Spokojnie można stwierdzić, że przyszłoroczny zespół Motoru Lublin będzie jednym z najlepszych w ostatnich latach, a jego kompletność może sprawić, że uda im się wygrać ligę bez porażki, czego w tym stuleciu jeszcze nie zaobserwowaliśmy. Z pewnością jeśli prezesowi Jakubowi Kempie uda się zatrzymać taki skład na kolejne lata, czeka nas prawdziwy czas lublinian, którzy będą wygrywać ligę jeszcze kilkukrotnie i kto wie, może przebiją leszczynian i dobiją do pięciu zwycięstw z rzędu.

Fot. Kazimierz Kożuch

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×