Sensacja w IMP! Nikt na niego nie stawiał, a zrobił to w Świętochłowicach
Junior Cellfast Wilki Krosno w finałach IMP. Radosław Kowalski z niespodziewanym awansem w Świętochłowicach
Piątkowy IMP Challenge miał jednego niespodziewanego bohatera. Był nim Radosław Kowalski. Junior Cellfast Wilki Krosno zajął w turnieju czwarte miejsce z 11 punktami na koncie i wywalczył awans do cyklu finałów Indywidualnych Mistrzostw Polski. Po zawodach brat Bartłomieja Kowalskiego udzielił wywiadu.
Taki rezultat w tak młodym wieku jest niezwykle wielkim sukcesem, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę w jakich warunkach przyszło rywalizować zawodnikom na świętochłowickim owalu. Tor na „Skałce” sprawiał w piątek trudności. Zawodnicy mieli problemy z płynnym pokonywaniem łuków, a na wejściu w drugi łuk pojawiły się wyboje. Mimo niezadowalającego stanu toru, Radosław Kowalski poradził sobie fenomenalnie.
Żużel. Wczoraj miał urodziny, dziś Buczkowski na czele IMP Challenge
„Wiadomo, dzisiaj był wymagający tor. Mega się cieszę, że tak sobie na nim poradziłem, bo muszę się na wszystkich torach nauczyć jeździć. Właśnie nieraz przyjdą takie zawody jak dzisiaj z troszkę wymagającym torem. Cały czas się uczę. Czy to [jazda po wymagających torach – przyp. red.] jest mój konik? Ciężko powiedzieć, bo to jest sport i nieraz po prostu pójdzie lepiej, nieraz gorzej. Dzisiaj udało się awansować i jestem mega szczęśliwy”
Indywidualne Mistrzostwa Polski są jedną z najsilniej obsadzonych imprez w całym sezonie. W stawce IMP-u na ten sezon znajdują się m. in. czterej stali uczestnicy cyklu Speedway Grand Prix. Rywalizacja w tak mocnej stawce z pewnością będzie sporym wyzwaniem dla juniora Wilków Krosno. Co sam Radosław Kowalski sądzi o stojącym przed nim wyzwaniu, powiedział dość lakonicznie.
„Na pewno awans wywołał dumę, szczęście i przyniesie kolejne doświadczenie oraz naukę”
Gdzie oglądać Grand Prix na żużlu? GP Landshut na żywo
W niedzielę Radosław Kowalski weźmie udział w meczu Cellfast Wilków Krosno, które będą podejmować u siebie Polonię Piła. Pilanie zaskoczyli Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski w meczu 3. kolejki, a wcześniej postraszyli na wyjeździe H. Skrzydlewska Orła Łódź. „Radix” pozostaje jednak spokojny i zaznacza, że w Metalkas 2. Ekstralidze każdy ma szanse z każdym.
„Podchodzimy spokojnie tak jak do każdego meczu. Nie patrzymy czy to jest Polonia Piła, czy Polonia Bydgoszcz, bo to jest 1. liga [Metalkas 2. Ekstraliga] i z każdym można wygrać, i z każdym można przegrać. Podchodzimy tak jak zawsze, starając się pojechać jak najlepiej”



- Sensacja w IMP! Nikt na niego nie stawiał, a zrobił to w Świętochłowicach
- Klasyfikacja Grand Prix po Landshut. Woryna prowadzi, Zmarzlik blisko
- Co za finał Grand Prix w Landshut! Woryna zrobił coś nieprawdopodobnego
- Żużel w Landshut wymknął się spod kontroli?! „To już psychiatra”
- Żużel. ROW Rybnik dopiął to w końcówce! Rzeszów znów się posypał