Przejdź do treści
Artykuły

Betard Sparta Wrocław powalczy o medale. Do faworyta jednak trochę brakuje

Betard Sparta Wrocław
Fot. Kazimierz Kożuch

Autor: Krzysztof Choroszy

Betard Sparta Wrocław powalczy o medale. Do faworyta jednak trochę brakuje

Betard Sparta Wrocław poprzedni sezon PGE Ekstraligi ukończyła na drugim miejscu. Wrocławianie mogą być rozczarowani, gdyż w samym finałowym dwumeczu byli zdziesiątkowani przez kontuzję, co uniemożliwiło realną walkę z rozpędzonym Platinum Motorem Lublin. W nadchodzącej kampanii Sparta znów dysponuje ogromnym potencjałem w swoim składzie, w którym poczyniona została jedna zmiana, i będzie bić się o najwyższe cele.

Nieoczekiwane wzmocnienie formacji juniorskiej

Początkowo jeszcze po listopadowym okresie transferowym szanse drużyny ze Stadionu Olimpijskiego w nadchodzącym sezonie prezentowały się inaczej. Największą pięta Achillesową ekipy była wtedy formacja młodzieżowa, którą stanowić mieli Kacper Andrzejewski i pozyskany z Ostrowa Filip Seniuk. Obaj juniorzy w porównaniu do najlepszych zawodników do 21 roku życia prezentują się gorzej oraz mają mniejsze doświadczenie. Duet juniorski Sparty uległ jednak wielkiemu wzmocnieniu, kiedy 15 grudnia jak grom z jasnego nieba gruchnęła na nas informacja brzmiąca: Jakub Krawczyk zostaje wypożyczony do Wrocławia. W tamtym momencie siła wrocławskiego zespołu wzrosła, gdyż pozyskali oni żużlowca z potencjałem na to, by być jednym z najlepszych młodzieżowców w PGE Ekstralidze.

Junior Sparty
Fot. Paweł Wilczyński

Dwaj liderzy Betard Sparty

Poza wypożyczeniem Jakuba Krawczyka w składzie wrocławskiej Sparty nie pojawiła się żadna nowa postać. Nadal liderami żółto-czerwonych mają być Artiom Łaguta i Daniel Bewley. Rosjanin i Brytyjczyk w minionym sezonie należeli do ścisłej ligowej czołówki i obaj byli pewnymi postaciami w układance Dariusza Śledzia, potwierdzając swoją wartość w niejednym meczu. Patrząc na regularność Łaguty śmiało można stwierdzić, że tegoroczna PGE Ekstraliga przyniesie mu po raz kolejny miejsce w czołówce wśród zawodników. Z kolei Bewley z każdym sezonem zalicza postęp, więc takowego należy się spodziewać również teraz, szczególnie biorąc pod uwagę skalę talentu 24-latka.

20230917 DSC05254
Fot. Kazimierz Kożuch

Poprawa wyników Macieja Janowskiego

Kolejną ważną postacią będzie Maciej Janowski. Kapitan drużyny nie może zaliczyć poprzedniego sezonu do udanych. Występy wrocławianina były bardzo nieregularne, co prawda na Stadionie Olimpijskim „Magic” pokazywał swoją klasę, jednak na wyjazdach było już zdecydowanie gorzej. Ponadto sezon zakończył przedwcześnie z powodu kontuzji w półfinałowym starciu z Apatorem, a także wypadł ze stawki cyklu Grand Prix. Drugi taki sezon nie powinien się jednak przytrafić Janowskiemu. Jest on niebywale ambitnym zawodnikiem, który bardzo ciężko przygotowuje się do sezonu i w każdych zawodach chce pokazać się z jak najlepszej strony, więc wszyscy wrocławscy kibice powinni być spokojni o poprawę wyników swojego kapitana.

348216542 949101236414236 1147566532766689059 n
Fot. Łukasz Wilk

Tai Woffinden – czas na przebudzenie?

Ważną rzeczą dla wyników zespołu będą również punkty Taia Woffindena. O Brytyjczyku podczas przerwy zimowej mówiło się wiele. Pojawiały się głosy, że mógł się już nieco wypalić zawodowo po tak długim czasie spędzonym w jednym klubie. Betard Sparta Wrocław jest domem Brytyjczyka od 2012 roku, więc obawy te śmiało można uznać za słuszne, szczególnie że w ostatnich latach Woffinden nie notował najlepszych wyników, niebędących nawet zbliżonych do tego, jak było to w jego najlepszych latach. 33-latek może więc budzić największe wątpliwości, mimo wszystko nie można go skreślać. Jest on trzykrotnym mistrzem świata i bardzo dobrze wie, jak jeździć na żużlu. Wszystko tak naprawdę będzie zależało od jego chęci do osiągania lepszych wyników, ale mało wskazuje na znaczną poprawę jego wyników.

Tai Woffinden jest postacią w składzie Sparty, nad którą trzeba się zatrzymać nieco dłużej. Bowiem w ostatnich tygodniach pojawiły się w środowisku żużlowym plotki o tym, że Brytyjczyk ma po sezonie opuścić Wrocław i przejść do zespołu Apatora Toruń. Rzeczywiście jego kontrakt kończy się w październiku tego roku, ale są to obecnie tylko pogłoski. Trzeba być jednak przygotowanym na to, że Tai może zdecydować się, opuścić szeregi ekipy z Wrocławia. Jeśli do tego by doszło Woffinden na pewno chciałby w jak najlepszym stylu pożegnać się z miejscem, gdzie spędził prawie całą karierę, więc taka sytuacja może jeszcze bardziej pozytywnie wpłynąć na motywację utytułowanego zawodnika.

Żużel
Fot. Taylor Lanning

Bartłomiej Kowalski – pierwszy sezon jako senior

Ostatnim z elementów żółto-czerwonej układanki jest Bartłomiej Kowalski. 21-latek będzie w tym sezonie po raz pierwszy startować pod seniorskimi numerami, a jego przejście w wiek seniora może budzić pewien niepokój. Prawdą jest, że wychowanka akademii Janusza Kołodzieja czeka trudny sezon, jednak ma on duże umiejętności, co potwierdzał już niejednokrotnie w zeszłym sezonie. Na jego korzyść przemawia również osoba Sławomira Drabika, który mocno wspiera go w jego rozwoju. Sam Kowalski może liczyć we Wrocławiu na duże wsparcie, co dodatkowo może wpłynąć na niego pozytywnie. Pochodzący z Tarnowa zawodnik ma wszystko do tego, aby notować występy na poziomie 7-8 punktów na mecz i takiego poziomu można się po nim spodziewać.

czerwona kartka
Fot. Paweł Wilczyński

Betard Sparta Wrocław jest w stanie pokonać faworyta rozgrywek?

Już po przyjściu Jakuba Krawczyka pojawiły się głosy o tym, że Betard Sparta Wrocław może nawet zagrozić Platinum Motorowi Lublin w walce o Drużynowe Mistrzostwo Polski i niejako zrewanżować się za porażkę w poprzednim sezonie zmagań, ale czy rzeczywiście jest w stanie go pokonać?

W Lublinie jednak zbudowano prawdziwy dream team, składający się z i patrząc na zestawienia obu ekip, trzeba stwierdzić, że wrocławianom będzie piekielnie ciężko o pokonanie w rywalizacji o tytuł lublinian, a jeśli Sparcie uda się wywalczyć mistrzostwo będzie to swego rodzaju niespodzianka. Żużel jak to sport może przynieść różne niespodziewane zdarzenia, jak chociażby kontuzję, o czym przekonali się właśnie we Wrocławiu w 2023 roku, ale w „normalnych” warunkach to Motor Lublin jest zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w lidze.

Walka o podium

Inaczej Betard Sparta Wrocław prezentuje się jeśli spojrzymy na szanse w walce o medale. PGE Ekstraliga pod tym kątem szykuje się naprawdę emocjonująco, gdyż potencjał na medal mają w tym roku także zespoły z Gorzowa, Torunia i Częstochowy. W tym gronie drużyn Sparta wydaje się być kandydatem do zdobycia przynajmniej brązowego medalu. Rzeczywiście, patrząc na zestawienia Apatora i Włókniarza, można uznać wrocławian za tych, dysponujących lepszym zespołem, jednak przy starciach z oboma przeciwnikami żółto-czerwonych czeka prawdziwe wyzwanie. Drużyna z Wrocławia ma wszystko, aby pokonać obie ekipy i zająć miejsce na podium.

Rywalizacja ze Stalą Gorzów

Ciekawiej natomiast zapowiada się rywalizacja Spartan ze Ebut.pl Stalą Gorzów. Gorzowianie mają bardzo poważne aspiracje i bardzo chcą zameldować się w finale, gdzie najprawdopodobniej rywalizowaliby z Motorem Lublin. Takie same założenia mają we Wrocławiu, w którym chcą osiągać jak najlepsze wyniki. Pomiędzy Spartą a Stalą czeka nas bardzo bliska walka, gdyż obie ekipy mają podobną siłę rażenia. Sport żużlowy przyzwyczaja nas, że to właśnie niuanse decydują o wielu rozstrzygnięciach, jakich jesteśmy świadkami w trakcie rozgrywek, i w przypadku wrocławian i gorzowian właśnie one zadecydują o tym, kto będzie wyżej, jednak minimalnie lepsza wydaje się być drużyna z Wrocławia.

Wrocławianie mają drużynę na medal?

Przed nadchodzącym sezonem we Wrocławiu nie uświadczyliśmy wielu zmian, jednak te, które zostały poczynione, plasują drużynę Dariusza Śledzia w czołówce najsilniejszych ekip całej ligi. Już teraz spokojnie można powiedzieć, że Betard Sparta Wrocław jest drużyną na medal i taki też cel mają w klubie. Co prawda mało prawdopodobne jest to, aby było im dane pokonać zdecydowanego faworyta rozgrywek z Lublina. Jednak wszyscy pozostali rywale są w ich zasięgu i mogą zostać pokonani przez wicemistrza Polski. Na pewno czeka nas fascynująca kampania w wykonaniu wrocławian, którzy po raz kolejny zawalczą o czołowe lokaty najlepszej żużlowej ligi świata.

złoty medal
Fto. Kazimierz Kożuch

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *