Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Betard Sparta nadal niepokonana! Lwy jednak były blisko zwycięstwa [RELACJA]

Betard

Autor: Bartosz Glapiak

Betard Sparta nadal niepokonana! Lwy jednak były blisko zwycięstwa [RELACJA]

Niedzielę w PGE Ekstralidze rozpoczął pojedynek Betard Sparty Wrocław z Tauron Włókniarzem Częstochowa. Po emocjonującym i wyrównanym spotkaniu wrocławianie zwyciężyli 46:44. Tym samym zachowali miano niepokonanych w PGE Ekstralidze.

Wypadek Kacpra Woryny we Wrocławiu. Kontrowersyjna decyzja sędziego?

Wydawało się, że wrocławianie z impetem rozpoczną spotkanie, jednak defekt motocykla na drugiej pozycji zanotował Artiom Łaguta. Dzięki temu pierwsza gonitwa zakończyła się remisowo. Taki sam rezultat padł w wyścigu juniorskim oraz trzecim. Na torze oglądaliśmy ładną walkę pomiędzy Mikkelem Michelsenem, Maksymem Drabikiem oraz Piotrem Pawlickim. Duńczyk przedostał się z ostatniej na drugą pozycję i zapewnił kolejny w tym meczu remis.

Na zakończenie pierwszej serii wszystko wskazywało na to, że taki rezultat się utrzyma. Jakub Miśkowiak prawie przez cały bieg bronił się przed Danielem Bewleyem. Brytyjczyk jednak skutecznie zaatakował na wyjściu z ostatniego łuku i przekroczył linię mety jako pierwszy. Po czterech odsłonach Betard Sparta prowadziła 13:11.

Po przerwie doszło do niebezpiecznego upadku Kacpra Woryny. Zawodnik gości po wyprzedzeniu przez Artioma Łagutę delikatnie odprostował motocykl i zahaczył o tylne koło jadącego po zewnętrznej Piotra Pawlickiego. Wychowanek rybnickiego ROW-u wpadł pod bandę, a dodatkowo uderzył jeszcze w swój motor. Na szczęście podniósł się z toru i udał się do parku maszyn, jednak w powtórce zastąpił do Kajetan Kupiec. Arbiter zawodów postanowił wykluczyć Piotra Pawlickiego, co wywołało spore kontrowersje.

W powtórce osamotniony Łaguta jednym atakiem minął dwóch częstochowian i uratował remis biegowy. W szóstej gonitwie Maksym Drabik wygrał na dystansie z Maciejem Janowskim, przez co goście doprowadzili do wyrównania rezultatu w tym pojedynku. Status quo utrzymał w następnym biegu Mikkel Michelsen, który wygrał walkę o pierwsze miejsce z Danielem Bewleyem.

Na początku drugiej części starcia oba zespoły wymieniły się ciosami. Najpierw w ósmej gonitwie para Janowski-Kowalski pokonała Kacpra Worynę oraz Jakuba Miśkowiaka. Tauron Włókniarz wziął rewanż kilka chwil później. Maksym Drabik wystrzelił ze startu, a Leon Madsen uporał się z brytyjską parą Betard Sparty Wrocław. To co miejscowi stracili, odbili szybko na zakończenie trzeciej serii. Artiom Łaguta wygrał z ogromną przewagą, a walkę o dwa punkty stoczyli Pawlicki z Michelsenem. Górą był wychowanek leszczyńskiej Unii.

Zawodnicy spod Jasnej Góry nie zwykli we Wrocławiu odpuszczać. Udowodnili to wyścigach nr 11 i 12, kiedy to odrobili czteropunktową stratę do wrocławian. Duża w tym zasługa Leona Madsena, który na dystansie wyprzedził Taia Woffindena. Swoją cegiełkę dołożył również Maksym Drabik. Zawodnik gości wygrał z Artiomem Łagutą. Radość z obozie Lwów nie trwała jednak długo. Wysiłek kolegów zaprzepaścili w ostatniej gonitwie przed biegami nominowanymi Mikkel Michelsen oraz Kacper Woryna, którzy ulegli 5:1 parze Bewley-Janowski.

Betard Sparta po 13. biegach prowadziła 41:37. Nadziei na wygraną nie stracili w Częstochowie po wyścigu nr 14. Michelsen i Madsen zwyciężyli w stosunku 4:2 i o wyniku miał rozstrzygnąć ostatni z nich. W nim trzy punkty zdobył fenomenalny tego dnia Maksym Drabik, jednak rywali pokonać nie zdołał Jakub Miśkowiak. Tym samym miejscowi zachowali status drużyny niepokonanej w PGE Ekstralidze. Betard Sparta Wrocław – Tauron Włókniarz Częstochowa 46:44.

Punktacja:

Tauron Włókniarz Częstochowa – 44 pkt.

  1. Leon Madsen (2,1,2*,1,1) 7+1
  2. Maksym Drabik (1*,3,3,3,3) 13+1
  3. Kacper Woryna (1,U/NS,0,0) 1
  4. Jakub Miśkowiak (2,2,1,3,0) 8
  5. Mikkel Michelsen (2,3,1,1,3) 10
  6. Franciszek Karczewski (2,0,0) 2
  7. Kajetan Kupiec (1*,1,0,1) 3+1
  8. Kacper Halkiewicz – nie startował

Betard Sparta Wrocław – 46 pkt.

  1. Tai Woffinden (3,1*,0,0) 4+1
  2. Daniel Bewley (3,2,1,3,2) 11
  3. Artiom Laguta (D,3,3,2,0) 8
  4. Piotr Pawlicki (0,W,2*,2,2) 6+1
  5. Maciej Janowski (3,2,3,2,1) 11+2
  6. Bartłomiej Kowalski (3,1,2*) 6+1
  7. Kacper Andrzejewski (0,0,0) 0

fot. własne

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *