Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/Żużel: Grand Prix i turnieje FIM

Niepewna przyszłość Grand Prix w Gorzowie Wielkopolskim. Prezes Stali odpowiada

Niepewna przyszłość Grand Prix w Gorzowie Wielkopolskim. Prezes Stali odpowiada
📅 7 października 2023 🕒 15:41 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:
Reklama

Niepewna przyszłość Grand Prix w Gorzowie Wielkopolskim. Prezes Stali odpowiada

W ostatnim czasie pojawiło się wiele plotek odnośnie niepewnej przyszłości rundy Grand Prix w Gorzowie Wielkopolskim. Rzekomo prawo do organizacji turnieju chciałby przejąć Gdańsk. To dlaczego miałoby się tak stać w jednym z wywiadów wyjaśnił prezes gorzowskiego klubu.

Stal przez swoją trudną sytuację finansową ma problemy związane z kosztami organizacji takiej imprezy, jaką jest żużlowe Grand Prix. Waldemar Sadowski, prezes Stali, w rozmowie z Radiem Gorzów odpowiedział na krążące ostatnio pogłoski odnośnie braku elitarnego cyklu w Gorzowie. Sadowski wyjaśnił, że impreza bardzo obciąża budżet klubu i nie zwraca się tak, jakby mogło się wydawać. Jednocześnie niewykluczył scenariusza, że w przyszłym roku nie zobaczymy najlepszych żużlowców świata na stadionie im. Edwarda Jancarza.

Reklama

Grand Prix nas bardzo obciąża. To nie jest impreza rentowna, ma kolosalne znaczenie dla naszego budżetu. Ja powtarzałem i powtórzę jeszcze raz. Rozważamy różne scenariusze, a na pewno z naszych ust nie padają słowa takie jak: sprzedaż, szantaż. Jednym scenariuszem jest to, że Grand Prix na rok opuści Gorzów Wielkopolski. To nie jest nic przesądzone – powiedział Waldemar Sadowski w rozmowie z Radiem Gorzów.

Tegoroczna runda cyklu odbyła się bez wielu problemów, jakie teraz stają na przeszkodzie w organizacji przyszłorocznego turnieju Grand Prix. To dlaczego tak się dzieje również wyjaśnił Sadowski. Prezes Stali wyjaśnił, że porozumieli się oni z organizatorem, firmą Discovery, która udzieliła gorzowianom sporej zniżki, przez co nie miało to tak dużego wpływu na budżet.

Reklama

W pierwszym roku trwania umowy sytuacja za naszą wschodnią granicą mogła wpływać na różne obszary. Doszliśmy do porozumienia z Discovery na pierwszy rok cyklu, organizatorzy zrobili nam duży rabat. To nie był taki duży klocek w układance budżetowej, był on naprawdę zdecydowanie mniejszy – zaznaczył.

Plotki o zainteresowaniu gdańskich władz organizacją rundy Grand Prix na Polsat Plus Arenie Gdańsk były dla wszystkich szokujące. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Zapytany o możliwe rozegranie turnieju na Pomorzu, prezes gorzowskiego klubu odpowiedział, że właściciele dużych obiektów szukają dodatkowych imprez, a w Gdańsku póki co sprawdzają, czy takie mogą być w przyszłości realizowane.

Reklama

Gdańsk w mediach pojawił się z jednego powodu, a mianowicie każdy operator tak dużego obiektu, szuka dodatkowych eventów. Takie obiekty muszą żyć. Gdańsk zaprosił firmę, która buduje sztuczne tory na pomiary. Chcą mieć świadomość tego, czy w ogóle takie imprezy w przyszłości mogą być rozgrywane – wyjaśnił Sadowski.

Brak rundy Grand Prix w Gorzowie były swego rodzaju niespodzianką, gdyż nikt nie spodziewałby się, że organizatorzy turnieju na stadionie im. Edwarda Jancarza nie będą w stanie go zrealizować. Nie wiadomo jak dalej potoczy się ta sprawa, ale na pewno w kolejnych tygodniach, bądź miesiącach otrzymamy odpowiedź, czy Gorzów zniknie z kalendarza mistrzostw świata.

Magazyn Żużlowy – Best Speedway TV

Reklama
Avatar Krzysztof Choroszy

Autor tekstu:

Krzysztof Choroszy

Z żużlem związany od 6. roku życia. Prywatnie fan Arsenalu, F1 i dobrego jedzenia.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *