Piotr Protasiewicz tłumaczy, że uraz jest na tyle trudny, że potrzeba czasu
Piotr Protasiewicz tłumaczy, że uraz jest na tyle trudny, że potrzeba czasu
Inauguracja sezonu żużlowego rozpocznie się za parę dni w eWinner 1 liga. Falubaz w najbliższą niedzielę podejmie zespół z Gniezna.
W połowie marca lider Falubazu na treningu upadł na tor po kontakcie ze swoim kolegom z drużyny Maxem Fricke. Na szczęście Piotr Protasiewicz nie doznał poważnej kontuzji, narzekał jedynie na ból karku i szyi.

Kiedy 47-latek wróci na tor?
-Jeszcze do ścigania się nie nadaję niestety, ale tydzień temu nie nadawałem się nawet do kręcenia kółek, a teraz wygląda to trochę lepiej. Uraz jest na tyle trudny, że potrzeba czasu. Robię wszystko, co w mojej mocy. Nie ma ryzyka, że nie będę mógł się ścigać. To o tyle uraz trudny, że potrzebuję czasu, i to wszystko wraca do swojej formy. Jak nie będę w 100 procentach sprawny, to nie wsiądę na motocykl. Jestem potrzebny dla drużyny w formie, myślę, że do ligi zdarzę – powiedział Piotr Protasiewicz w rozmowie z lokalną telewizją.
fot. facebook Falubaz Zielona Góra
- Żużel. PRES Toruń był blisko. Sajfutdinow wskazał moment zwrotny
- Żużel. Polak pojedzie o medale! Wińczewski wywalczył awans do finału SGP3
- Żużel. Bańbor błysnął w Zielonej Górze. W Toruniu doszło do rzadkiej sytuacji
- Speedway Kraków chce się rozwijać. Prezes otwarcie mówi o największej przeszkodzie (WYWIAD)
- Żużel. Lider przyjeżdża do Gorzowa! Stal zatrzyma rozpędzony GKM?