Żużel. Groźny karambol podczas Grand Prix Polski. Holder i Doyle natychmiast przewiezieni do szpitala
Dramatyczny wypadek przerwał Grand Prix Polski we Wrocławiu. W siódmym biegu groźnie upadli Jason Doyle i Jack Holder, którzy zostali przewiezieni do szpitala. U Holdera podejrzewane jest złamanie ręki, natomiast Doyle uskarżał się na silny ból szyi i kręgosłupa.
Jack Holder z podejrzeniem złamania ręki, Jason Doyle z urazem odcinka szyjnego. Dramatyczne chwile podczas Grand Prix Polski we Wrocławiu
Wydawało się, że największym problemem sobotniego Grand Prix Polski we Wrocławiu będzie pogoda. Ulewa opóźniła rozpoczęcie zawodów o kilka godzin, ale kiedy rywalizacja wreszcie ruszyła, kibice byli świadkami jeszcze bardziej niepokojących scen. W siódmym biegu doszło do bardzo groźnego karambolu z udziałem trzech zawodników.
Dramatyczny upadek trzech zawodników
Do wypadku doszło na pierwszym łuku. W zdarzeniu uczestniczyli Kacper Woryna, Jason Doyle oraz Jack Holder. Cała sytuacja przypominała efekt domina. Po kontakcie motocykli wszyscy zawodnicy znaleźli się na torze, a najmocniej ucierpieli Australijczycy.
Woryna szybko podniósł się z nawierzchni i nie odniósł poważniejszych obrażeń. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja Doyle’a i Holdera. Obaj wymagali pomocy medycznej, a zawody zostały na dłuższą chwilę przerwane. Zobacz także: Żużel. Bartosz Zmarzlik najlepszy we Wrocławiu. Grand Prix Polski zakończyło się triumfem mistrza świata–>
Jack Holder trafił do szpitala. Podejrzenie złamania ręki
Największe obawy pojawiły się wokół stanu zdrowia Jacka Holdera. Australijczyk długo pozostawał pod opieką służb medycznych. Według pierwszych informacji istnieje podejrzenie złamania ręki, dlatego zawodnik został przewieziony do szpitala na szczegółowe badania.
Dla Holdera to szczególnie niepokojąca wiadomość, ponieważ jest jednym z liderów Gezet Stal Gorzów i czołowych zawodników cyklu Speedway Grand Prix.
Jason Doyle z urazem odcinka szyjnego
Niepokojące sygnały napłynęły również w sprawie Jasona Doyle’a. Choć początkowo samodzielnie opuścił tor i udał się do parku maszyn, z każdą minutą jego stan się pogarszał. Australijczyk zaczął uskarżać się na silny ból szyi i kręgosłupa.
Lekarze założyli mu kołnierz ortopedyczny, a następnie podjęto decyzję o przewiezieniu zawodnika do szpitala. Pierwsze doniesienia mówią o podejrzeniu urazu kręgów szyjnych, jednak pełna diagnoza będzie możliwa dopiero po przeprowadzeniu specjalistycznych badań.

- Żużel. Włókniarz uwierzył w zwycięstwo. „Byliśmy u progu krainy marzeń”
- Żużel. Groźny karambol podczas Grand Prix Polski. Holder i Doyle natychmiast przewiezieni do szpitala
- Żużel dzisiaj. Falubaz Zielona Góra zmierzy się ze Spartą, Toruń podejmie Motor Lublin
- Klasyfikacja SGP po GP we Wrocławiu. Zmarzlik odzyskuje złoty plastron!
- Żużel. Bartosz Zmarzlik najlepszy we Wrocławiu. Grand Prix Polski zakończyło się triumfem mistrza świata