Żużel. Krosno miało zatrzymać lidera. Skończyło się bolesną lekcją
Abramczyk Polonia Bydgoszcz potwierdziła, że nieprzypadkowo przewodzi tabeli Metalkas 2. Ekstraligi. Lider rozgrywek wygrał w Krośnie 52:38 i ani przez moment nie pozwolił gospodarzom uwierzyć w niespodziankę. Goście zdobyli również punkt bonusowy i wysłali kolejny mocny sygnał do rywali.
Abramczyk Polonia Bydgoszcz była lepsza od pierwszego biegu
Cellfast Wilki Krosno przystępowały do spotkania z nadzieją na rewanż za wysoką porażkę z pierwszej części sezonu. Szybko okazało się jednak, że lider Metalkas 2. Ekstraligi przyjechał do miasta szkła po pełną pulę.
Już pierwszy bieg zakończył się zwycięstwem pary Kai Huckenbeck – Szymon Woźniak. Chwilę później młodzieżowcy Polonii dołożyli kolejne 5:1 i gospodarze od początku musieli gonić wynik. Po dwóch wyścigach bydgoszczanie prowadzili już 10:2.
Dwa groźne upadki w Krośnie
Pierwsza część zawodów przyniosła również dwa niebezpieczne zdarzenia. Zobacz także: Żużel. Dwie karetki wyjechały na tor. Co wydarzyło się w Krośnie? –>
Najpierw w trzecim biegu upadł Jason Doyle, który został wykluczony z powtórki. Jeszcze groźniej wyglądała sytuacja w wyścigu czwartym. Po kontakcie z Aleksandrem Łoktajewem w bandę z dużą siłą uderzył Radosław Kowalski. Na tor wyjechały dwie karetki, a młodzieżowiec Wilków został później przewieziony do szpitala na badania. Sam Łoktajew również nie był zdolny do dalszej jazdy.
Woźniak i Pawełczak poprowadzili lidera
Mimo problemów kadrowych Polonia nie straciła kontroli nad spotkaniem.
Świetne zawody odjechał Szymon Woźniak, który zdobył 14 punktów i bonus. Równie imponująco prezentował się Maksymilian Pawełczak. Młodzieżowiec gości zakończył mecz z dorobkiem 13+1 i był jednym z bohaterów niedzielnego widowiska. Ważne punkty dołożył również Wiktor Przyjemski, który zakończył spotkanie z wynikiem 9+2.
Bonus i kolejny sygnał dla rywali
Po biegu jedenastym było już praktycznie jasne, że zwycięstwo pojedzie do Bydgoszczy. Goście systematycznie powiększali przewagę, a dodatkowo zapewnili sobie punkt bonusowy za lepszy bilans dwumeczu.
Ostatecznie Abramczyk Polonia Bydgoszcz wygrała 52:38 i potwierdziła, że pozostaje głównym kandydatem do awansu. Wilki Krosno momentami próbowały wrócić do walki, ale tego dnia różnica między zespołami była wyraźnie widoczna. Pytanie brzmi, czy ktoś w tym sezonie będzie jeszcze w stanie zatrzymać rozpędzone „Gryfy”.
Cellfast Wilki Krosno 38
9. Luke Becker (1,1*,1,1,1) 5+1
10. Tobiasz Musielak (3,2,0,3,0) 8
11. Robert Chmiel (0,2,1,1*) 4+1
12. Marcus Birkemose (3,1*,2,0,2) 8+1
13. Jason Doyle (w,1,3,1,3) 8
14. Radosław Kowalski (1,w) 1
15. Jakub Wieszczak (0,0,2*,2) 4
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 52
1. Szymon Woźniak (2*,3,3,3,3) 14+1
2. Adam Putkowski
3. Kai Huckenbeck (3,0,1,2,1) 7
4. Aleksandr Łoktajew (-,-,) 0
5. Krzysztof Buczkowski (2,3,0,0,2) 7
6. Maksymilian Pawełczak (3,2,3,3,2*) 13+1
7. Kacper Andrzejewski (2*,0,0,0,d) 2+1
8. Wiktor Przyjemski (1,1,2*,2*,3) 9+2

- Żużel. Stal Rzeszów miała ten mecz pod kontrolą. Końcówka należała jednak do Orła Łódź
- Żużel. Groźny upadek w meczu Orzeł Łódź – Stal Rzeszów. Kibice aż zamilkli
- Żużel. Krosno miało zatrzymać lidera. Skończyło się bolesną lekcją
- Żużel. Michelsen rozłożył ręce. „Nie wiem już, co robić”
- Żużel. Dwie karetki wyjechały na tor. Co wydarzyło się w Krośnie?