Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Jak sztab szkoleniowy Stali Gorzów przyczynił się do kryzysu klubu. „To była frajerska robota”

Jak sztab szkoleniowy Stali Gorzów przyczynił się do kryzysu klubu. „To była frajerska robota”
Fot. Adam Fraszczyk
⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:

Jak sztab szkoleniowy Stali Gorzów przyczynił się do kryzysu klubu. „To była frajerska robota”

Klub żużlowy Stal Gorzów znalazł się w centrum poważnego kryzysu finansowego, a jednym z głównych powodów są zaniedbania sztabu szkoleniowego. W wywiadzie dla Radia Gorzów były prezes klubu, senator Władysław Komarnicki, otwarcie mówił o fatalnych decyzjach i braku zdecydowania ze strony sztabu, które doprowadziły do strat finansowych rzędu kilkuset tysięcy złotych.

Jednym z kluczowych momentów, które przyczyniły się do kryzysu, był mecz z Grudziądzem. Spotkanie zakończyło się obustronnym walkowerem, co miało katastrofalne konsekwencje dla budżetu klubu. „To była ogromna wpadka, nie tylko wizerunkowa, ale przede wszystkim finansowa” – mówił Komarnicki. Według niego wystarczyło, aby juniorzy wyjechali na tor, a klub uniknąłby walkowera i w ten sposób zaoszczędził 700 tysięcy złotych. „Sędzia powiedział, że tor jest dobry, a mimo to nasz sztab, solidaryzując się z Grudziądzem, nie podjął odpowiednich działań. To była frajerska robota” – podkreślił były prezes.

Zaniedbania sztabu nie ograniczyły się jednak tylko do tego meczu. Komarnicki zwrócił uwagę, że od tamtego wydarzenia zaczęły się poważne problemy z frekwencją na stadionie. Kibice stracili zaufanie do klubu, a to bezpośrednio odbiło się na wpływach z biletów, które były znacznie niższe od zakładanych. „Frekwencja spadła po tym cyrku, który miał miejsce podczas meczu z Grudziądzem. Kibice nie mogą być świadkami takich sytuacji, to niszczy ich wiarę w klub” – tłumaczył Komarnicki.

Brak reakcji sztabu szkoleniowego i nieumiejętność zarządzania trudnymi sytuacjami doprowadziły nie tylko do problemów finansowych, ale również do naruszenia atmosfery w klubie. Komarnicki nie kryje, że zarząd stracił zaufanie do sztabu szkoleniowego, co mogło wpłynąć na dalsze problemy wewnętrzne w drużynie. „Zabrakło twardej ręki i odpowiedzialności. Decyzje podjęte wtedy były irracjonalne i wynikły z braku zaufania do sztabu” – podsumował były prezes.

Stali Gorzów
Fot. Marta Astachow
Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA