Przejdź do treści
Aktualności/Krajowa Liga Żużlowa

Żużel. Weszli do e-sportu jako pierwsi. Prezes tłumaczy, że jest w tym sens

żużel
Fot. Jakub Malec

Autor: Jakub Bielak

Żużel. Weszli do e-sportu jako pierwsi. Prezes tłumaczy, że jest w tym sens

Enea Polonia Piła zszokowała środowisko, gdy niedawno ogłosiła, że otwiera swoją sekcję e-sportową. To pierwszy taki przypadek w polskim żużlu, tym bardziej dziwi fakt, że zdecydował się na uczestnik Krajowej Ligi Żużlowej, a nie PGE Ekstraligi. Prezes klubu, Dariusz Pućka, widzi w tym jednak ogromny potencjał.

Enea Polonia Piła i e-sport. O co chodzi?

Część kibiców została z całą pewnością całkowicie zaskoczona decyzją władz pilskiej Polonii. Prezes Dariusz Pućka tłumaczy jednak, że e-sport nie jest już żadną nowością, która pojawiła się chwilę temu, a naprawdę rozwiniętym już środowiskiem, w który chociażby systematycznie wchodzą kluby czy organizacje piłkarskie.

Mam tu ludzi, którzy grają i którzy są w to mocno zaangażowani. To nie jest tak, że biorę się za coś, na czym kompletnie się nie znam i o czym nie mam pojęcia. Kiedyś sporo siedziałem w tych tematach i mam rozeznanie. Uważam, że trzeba obserwować, jak zmienia się świat, w jakim kierunku idzie i na to reagować. A e-sport to nie jest przecież jakiś nowy trend, tylko utrzymuje się i rozwija już od dłuższego czasu. Proszę zobaczyć, co się dzieje w Polskim Związku Piłki Nożnej. Tam już od kilku lat jest stanowisko związane z rozwojem e-sportu i są osoby, które nad tym pracują – mówi prezes Polonii w rozmowie z „Tygodnikiem Żużlowym”.

W kontekście wejścia w żużlowy e-sport mowa jest o dwóch grach: Speedway Challenge oraz Speedway Manager. Być może w przyszłości dołączy do nich gra zapowiadana szumnie przez PGE Ekstraligę, choć do czasu jej pojaiwienia się na rynku, jeszcze sporo wody w Gwdzie upłynie.

To jest dopiero pierwszy krok. Czyli takie zgrupowanie żużlowego e-sportu pod szyldem naszego klubu. Chodzi o zebranie ludzi z Polski, którzy się tym zajmują i grają. Współpracujemy z operatorem gry, tam są też reklamy naszych sponsorów. To jest „Speedway Challenge” i „Speedway Menager”. Nie mówimy o graczach z Piły i okolic, ale tych graczy jest sporo w całej Polsce. Chcemy to skoordynować, uporządkować i zrobić np. esportową rywalizację ośrodków żużlowych. Tym bardziej, że są jakieś drużyny, że ludzie rywalizują ze sobą regionalnie, ale czas z tym wyjść nieco szerzej. Do tej pory re rozgrywki były trochę „dzikie” i niezrzeszone. Zrobimy wszystko, żeby zaangażować w to kluby żużlowe – dodaje.

Celem zdobycie nowych kibiców

Sam e-sport nie tylko jest okazją do pokazania własnych sponsorów, czy też znalezienia i wejścia w nowej współprace. Dariusz Pućka widzi w tym również okazję do przyciągnięcia na prawdziwy stadion nowych, młodych kibiców, którzy być może nigdy fizycznie na żużel się nie wybrali, jednak rywalizują w jego wirtualnym świecie.

Tu nie chodzi o to, żeby wyciągać jakieś pieniądze od graczy i coś ludziom wciskać. Absolutnie. Te pieniądze krążą wokół transmisji, bo ludzie nawet nie zdają sobie sprawy, ile ludzi to śledzi i regularnie ogląda. Tam jest ogromny potencjał. Jest przecież możliwość włożenia, wprowadzenia tam i publikowania reklam naszych sponsorów. Są i tacy sponsorzy, którym bardzo zależy na dotarciu do takiego odbiorcy. Bo nie każdemy zależy już w tej chwili jedynie np. na powieszeniu jakiegoś banneru na płocie stadionu czy plakatu na metalowym „koziołku”. Czasy się zmieniają. Trzeba palety współpracy reklamowej poszerzać […] Poprzez e-sport można też zaszczepić młodych ludzi i przyciągnąć ich do tego prawdziwego sportu – argumentuje sens angażu w e-sport.

Szukają pomysłów i możliwości

Enea Polonia Piła jest pionierem, jeśli chodzi o zaangażowanie klubu w żużlowy e-sport. Kto wie? Może inne kluby, również z wyższych lig, pójdą śladem Dariusza Pućki i spółki. Póki co jednak prezes jednocześnie tonuje nastroje i zaznacza, że e-sport nie stanie się nagle najważniejszą sekcją Polonii.

Trzeba szukać pomysłów i możliwości, gdzie się da. Jednym z takich elementów może być zachęcanie kibiców i pormocja poprzez e-sport i dlatego właśnie to robimy. Ta podstawa musi być zbudowana z wielu takich części składowych. Oczywiście e-sport to nie jest najważniejsza część działalności Polonii Piła, tylko jakiś drobny elemencik, ale chcemy się zająć i tym. Jest też taki trend, żeby budować kluby wielosekcyjne, choć w żużlu tego nie widać. Bo to pozwala zintegrować i zmniejszyć koszty działania – przyznał prezes Pućka dla „Tygodnika Żużlowego”.

pila
Fot. Jakub Malec
E-sport
Fot. Digitalagroup.pl/Facebook

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *