Przejdź do treści
Aktualności/SGP / SEC / SON / SWC

Żużel. Szymon Woźniak o wsparciu ze strony Grega Hancocka

żużel
Fot. Marta Astachow

Autor: Krzysztof Grzęda

Żużel. Szymon Woźniak o wsparciu ze strony Grega Hancocka

Przyszłoroczny sezon cyklu Grand Prix będzie dla Szymona Woźniaka debiutem w roli stałego uczestnika. Z tego też powodu postanowił on rozbudować swój team, o czym opowiedział w Speedway Starze

Wybór Woźniaka padł na Grega Hancocka, który to jest jedną z legend całego żużla, jak i cyklu SGP. Wsparcie tak doświadczonej osoby w pierwszym roku startów może dać bardzo wiele, dlatego jego decyzja nie powinna dziwić. 

Awansując do cyklu Grand Prix, zdawałem sobie sprawę, że nie mam w nim praktycznie żadnego doświadczenia. Wpadłem na pomysł, że mógłbym zatrudnić kogoś, kto zjadł w nim zęby i wybór padł na Grega – wyjaśnił Szymon Woźniak w rozmowie ze Speedway Starem.

Nie będą oni współpracować ze sobą pierwszy raz, ponieważ jeździli razem w Polonii Bydgoszcz w 2013 roku. Lider gorzowskiej Stali dopiero wchodził do czołówki i był mało doświadczonym, młodym zawodnikiem. O to, co wychowanek bydgoskiego klubu ma do powiedzenia na temat tamtego okresu.

Mam świetne wspomnienia z tamtych czasów. Pomimo tego, że byłem młody, to Greg dużo mi pomagał, choć nie musiał tego robić. Dał mi wtedy wiele wskazówek, które pamiętam do dziś. Ma ogromną wiedzę na temat ustawień motocykla, oraz o psychologicznych aspektach żużla – mówił.

Możliwość jazdy w tak elitarnym cyklu jest dla niego bardzo dużym sukcesem, ale wierzy, że jest w stanie pokazać się z bardzo dobrej strony i pragnie przygotować się jak tylko może do każdej z rund przyszłorocznego Grand Prix.

Pracowałem 23 lata na to, aby dostać się do cyklu Grand Prix. Jest to bardzo, bardzo trudne, zwłaszcza dla polskiego zawodnika. Teraz gdy już tu się znalazłem, nie chcę się żegnać po jednym sezonie. Chcę się dobrze bawić, ale jednocześnie pragnę zaznaczyć w Grand Prix swoją obecność. Nie chcę teraz zdradzać planów, natomiast chcę przygotować się maksymalnie dobrze na każdy turniej i zostawić na torze całe serce. Wówczas będę z siebie zadowolony, bez względu na wynik – powiedział.

Nam jako polskim kibicom zostaje trzymać kciuki za postawę Szymona Woźniaka w Indywidualnych Mistrzostwach Świata i życzyć mu powodzenia, a także jak najlepszego wyniku w debiutanckim sezonie.

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *