Żużel. Pawlicki powiedział to po meczu Falubazu. W Zielonej Górze zawrze?
FOGO Unia Leszno pewnie wygrała w Zielonej Górze, a po meczu dużo większe emocje niż sam wynik wywołały słowa Piotra Pawlickiego. Zawodnik gości w bardzo wymowny sposób skomentował przygotowanie sprzętu i „dobrą bazę”, co wielu kibiców odebrało jako szpilkę w stronę pogubionego Falubazu.
Piotr Pawlicki po meczu Falubazu Zielona Góra uderzył w temat przygotowania sprzętu i problemów gospodarzy
FOGO Unia Leszno znakomicie poradziła sobie w Zielonej Górze i bardzo pewnie pokonała Stelmet Falubaz. Po spotkaniu jednym z bohaterów gości był Piotr Pawlicki, który w mix zonie wypowiedział słowa mogące wywołać spore reakcje wśród kibiców.
Zawodnik Unii Leszno przyjechał na mecz po bardzo intensywnych godzinach związanych z wcześniejszymi startami i podróżą z Glasgow. Mimo to na torze prezentował się bardzo pewnie i należał do najskuteczniejszych zawodników swojej drużyny.
Podczas rozmowy po meczu dziennikarze zwrócili uwagę, że jego przygotowania do spotkania wyglądały zupełnie inaczej niż u Przemysława Pawlickiego, który przez kilka dni testował sprzęt i szukał ustawień przed meczem.
Wtedy Piotr Pawlicki odpowiedział w bardzo charakterystyczny sposób. – Czasami nie trzeba się przygotowywać, tylko mieć dobrą bazę i to działa niezależnie od tego, czy spałeś dwanaście godzin, czy dwie – powiedział zawodnik Unii Leszno.
Słowa Pawlickiego szybko zwróciły uwagę kibiców, bo w tle cały czas pozostawały ogromne problemy Falubazu Zielona Góra z dopasowaniem sprzętu i przygotowaniem do meczu. Tym bardziej że gospodarze ponownie wyglądali na kompletnie zagubionych na własnym torze.
Piotr Pawlicki podkreślał jednak, że za jego dobrym występem stała przede wszystkim dobrze przygotowana baza sprzętowa oraz praca całego zespołu. – Chłopaki mieli wszystko przygotowane. Dojechaliśmy przed meczem i mogliśmy od razu działać – tłumaczył po zawodach.
Żużel. W ROW Rybnik wydarzyło się coś ważnego. Mikołajczak zaskoczony wynikiem
Dla kibiców Falubazu te słowa mogą jednak brzmieć wyjątkowo gorzko. Zielonogórzanie od początku sezonu mają ogromne problemy z regularnością i znalezieniem odpowiednich ustawień, a kolejne treningi i zmiany nadal nie przynoszą oczekiwanych efektów.
Cała sytuacja tylko pokazuje, jak duża różnica była tego dnia między obiema drużynami. Unia Leszno wyglądała jak zespół pewny siebie i świetnie przygotowany, podczas gdy Falubaz kolejny raz sprawiał wrażenie kompletnie pogubionego.

- Żużel. Pawlicki powiedział to po meczu Falubazu. W Zielonej Górze zawrze?
- Żużel. W ROW Rybnik wydarzyło się coś ważnego. Mikołajczak zaskoczony wynikiem
- Żużel. Leon Madsen uderzył po meczu Falubazu! „Ciągle mamy pecha” i gorzkie słowa o torze
- Żużel. GKM wysłał sygnał całej lidze! Po Lublinie już nikt się nie śmieje
- Żużel. Emil Sajfutdinow wyjaśnił plan PRES Toruń. „Bez sensu było ryzykować”