Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Żużel. Stanisław Chomski zdradza, że były starania o Przyjemskiego

żużel
Fot. Sonia Kaps

Autor: Jakub Bielak

Żużel. Stanisław Chomski zdradza, że były starania o Przyjemskiego

Wiktor Przyjemski był łakomym kąskiem na rynku transferowym po sezonie 2023. Było jasne, że jeżeli Abramczyk Polonii Bydgoszcz nie uda się wywalczyć awansu do elity, to 18-latek będzie zmuszony szukać sportowych wyzwań poza swoim rodzinnym miastem.

Zrobiło się za ciasno

Nie było dla nikogo tajemnicą to, że Wiktor Przyjemski będzie zmuszony opuścić Abramczyk Polonię Bydgoszcz. Młodzieżowiec robił absolutnie wszystko co w jego mocy, aby wspólnie ze swoim klubem awansować do PGE Ekstraligi. Zawodziła jednak pozostała część drużyny i jasne było, że 18-latka nie można dłużej trzymać na zapleczu PGE Ekstraligi. Po prostu dla dobra jego rozwoju potrzebna mu była jazda z najlepszymi na co dzień.

Walkę o podpis utalentowanego juniora wygrał Platinum Motor Lublin, który poszukiwał zawodnika, aby wypełnić lukę w formacji młodzieżowej po tym jak wiek juniora zakończył Mateusz Cierniak. Przyjemski stworzy duet z Bartoszem Bańborem, który w sezonie 2023 był jednym z największych objawień rozgrywek PGE Ekstraligi.

„Języczkiem u wagi był Przyjemski” – Stal Gorzów starała się o juniora

W najnowszym wydaniu naszego Magazynu Żużlowego Best Speedway TV gościem był szkoleniowiec Stali Gorzów, Stanisław Chomski. Zdradził on, że w Gorzowie czyniono starania, by utalentowany bydgoszczanin trafił właśnie na Stadion im. Edwarda Jancarza.

Przyjemski, o którego też żeśmy się starali, trafił do Lublina – powiedział otwarcie Chomski.

Trener gorzowskiej Stali uważa jednak, że transfer 18-latka wcale nie musiał oznaczać samych pozytywów dla jego drużyny. Dostrzega on bowiem hipotetyczny problem, jaki mógłby powstać, gdy w jednej drużynie jeździłaby dwójka tak dobrych młodzieżowców jak Wiktor Przyjemski oraz Oskar Paluch. Być może koniec końców na dobre to Stali wyszło, że nie udało się sprowadzić rewelacji Speedway 2. Ekstraligi.

Języczkiem u wagi był Przyjemski, aczkolwiek też mogłoby to rodzić taką, oby zdrową, rywalizację między Oskarem a Wiktorem. Jednak dwóch tak mocnych zawodników czasem trudno pogodzić oczekiwania ich, jeżeli chodzi o politykę startową, bo to są zawodnicy, którzy powinni jechać więcej niż trzy biegi. Czasami by było trudno, w sytuacji gdy któryś z seniorów zawodzi, powiedzieć czemu jedzie ten, a nie inny. Na papierze wyszłoby to fajnie, bo to by była jedna z mocniejszych par w lidze, ale z drugiej strony mogłoby to wyzwolić jakąś niezdrową rywalizację. Także nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – mówi w rozmowie na naszym kanale YouTube Stanisław Chomski.

Przyjemsski
Fot. Sonia Kaps
wiktor
Fot. Sonia Kaps

MAGAZYN Z UDZIAŁEM STANISŁAWA CHOMSKIEGO

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *