Przejdź do treści
Aktualności/Artykuły

Żużel. Janusz Ślączka – „Na każdy mecz musimy być jak najlepiej przygotowani”

Żużel
Fot. Emilia Hamerska - Lengas

Autor: Marcin Boroch

Żużel. Janusz Ślączka – „Na każdy mecz musimy być jak najlepiej przygotowani”

Sezon żużlowy zbliża się wielkimi krokami. Marzec to okres, kiedy większość ekip z Polski kręci swoje pierwsze kółka na torze oraz rozpoczynają się pierwsze sparingi. Na łamach gazety częstochowskiej wywiadu udzielił nowy szkoleniowiec Tauron Włókniarza Częstochowy — Janusz Ślączka.

Pierwszym tematem rozmowy była prezentacja, która odbyła się w Dzień Kobiet w tamtejszej Galerii Jurajskiej. Były trener GKMu Grudziądz został zapytany o swoje wrażenia odnośnie całej imprezy i czy jest ona do niego odstresowująca- Bardzo fajna impreza. Wiadomo, że jak jeździmy dla naszych kibiców, tak i chcemy się przed nimi zaprezentować. Bardzo cieszę się, że przyszło sporo fanów na spotkanie z nami. Impreza przednia. Na pewno dobrze jest spotkać się z kibicami, porozmawiać, zamienić parę z słów z nimi. Jednakże to też jest nasza praca.

Żużlowcy częstochowskich Lwów mają za sobą obóz przygotowawczy w hiszpańskim Calpe, która po części miał na celu nieco integrować cały team, choć jak wiemy, Włókniarz zbytnio swojego składu nie zmodyfikował. Trener Janusz Ślączka wypowiedział się na temat treningów, ogólnej opinii o obozie i o integracji.

„Bardzo pozytywnie. Korzystając z okazji chciałbym podziękować zarządowi Tauron Włókniarza Częstochowa, że mogliśmy tam się udać. Jak bowiem wiadomo, takie wyjazdy są kosztowne. W Hiszpani mocno potrenowaliśmy. Była integracja pełną parą. Zaliczaliśmy sporo rozmów. Wszyscy razem spędzaliśmy bardzo dużo czasu. Na pewno zawodnicy poznali się między sobą jeszcze lepiej. Uważam, że ten obóz wręcz bardzo dobrze zintegrował zespół.

W naszej drużynie wszystko bardzo dobrze wygląda. Zaczęliśmy już także treningi na torze. Przygotowujemy się więc jak najmocniej do pierwszego meczu w PGE Ekstralidze w sezonie 2024. Treningi może nie sprawiały trudności żużlowcom, ale musieli oni wykazywać się dużą wytrzymałością, która na tym obozie była im niezwykle potrzebna. Wszak przejechanie na rowerze niemal 100 km dziennie jest dużym wysiłkiem dla każdego zawodnika. Tak czy inaczej, wszyscy temu zadaniu podołali. Tym bardziej się cieszę, że udało się zorganizować obóz w Calpe. Można było sprawdzić, jak zawodnicy są przygotowani kondycyjnie do nowego sezonu. – oznajmia szkoleniowiec.

Los w tym sezonie wyjątkowo częstochowian nie oszczędza, bowiem już od samego początku mają niezwykle trudny terminarz. Na inaugurację udadzą się do Leszna na spotkanie z tamtejszą Unią. Następnie czekają ich trzy wymagające starcia z faworytami do tytułu, są to kolejno: Wrocław, Gorzów i Lublin.

Mamy zaplanowane sparingi, które chcemy oczywiście odjechać. Jednak nie jest to też zależne od nas. Z pogodą bowiem nie zawsze się wygrywa. Są ustalone terminy, jak i plany. Mamy w zanadrzu Plan A i B. Musimy po prostu patrzeć w niebo i monitorować wszystko, co i jak. Jeżeli w Częstochowie będą panowały odpowiednie warunki pogodowe, odjedziemy mecz towarzyski tutaj. A jeśli nie, to będziemy musieli udać się za granicę.  

Z pewnością tak. Nie ma słabych drużyn w PGE Ekstralidze. Takowe przecież nie jeżdżą w najwyższej klasie rozgrywkowej. Trzeba przygotować się odpowiednio dobrze do każdego meczu, niezależnie od tego czy to będzie spotkanie z Betard Spartą Wrocław, Orlen Oil Motorem Lublin czy ZOOLeszcz GKM-em Grudziądz. Każdy zespół chce wygrywać, jak również dobrze się zaprezentować. Na każdy mecz musimy być jak najlepiej przygotowani – komentuje.

janusz slaczka
Ślączka
fot. youtube/GKM Grudziądz

Dołącz do nas na facebooku – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *