Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Żużel. Jak pierwszoligowcy wystąpili w tym tygodniu? Oceny pomeczowe 1. Ligi Żużlowej

Falubaz
Fot. Marta Astachow

Autor: Dawid Ociepa

Żużel. Jak pierwszoligowcy wystąpili w tym tygodniu? Oceny pomeczowe 1. Ligi Żużlowej

W tym tygodniu w 1. Lidze Żużlowej zobaczyliśmy cztery spotkania. Oceniliśmy postawę wszystkich zawodników, którzy wystąpili w tych meczach. Sposród 64 ocen, pojawiła się tylko jedna „szóstka”!

Dojdzie do zmian we Włókniarzu Częstochowa!? Prezes Świącik komentuje

Skala ocen: 1-6

TRANS MF LANDSHUT DEVILS – ROW RYBNIK:

TRANS MF LANDSHUT DEVILS:

Kai Huckenbeck: 3+

Niekonsekwentny występ lidera niemieckiej formacji. Spory plus za dwie ważne wygrane biegowe na początku spotkania, ale końcówka nie poszła po myśli Niemca. Zwłaszcza negatywnie oceniamy czternasty wyścig, w którym przyjechał na ostatniej pozycji przy podwójnym zwycięstwie przeciwników. Na jego usprawiedliwienie możemy wspomnieć o tym, że wynik spotkania był już wtedy rozstrzygnięty.

Jonas Jeppesen: 4

Podobna historia co w przypadku Huckenbecka. Na korzyść Duńczyka wpływa jednak to, że jest zawodnikiem drugiej linii. Przysłużył się do mocnego początku Diabłów.

Marius Hillebrand: 3+

Trudny do oceny występ. Niespodziewana wygrana młodego Niemca z Kurtzem i Zagarem w biegu otwarcia na pewno podbije ocenę niemieckiemu żużlowcowi. Poza tym występem jednak, resztę jego biegów można określić mianem przeciętnych.

Kim Nilsson: 4

Nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz. Kim Nilsson wziął do siebie to powiedzenie i po dwóch słabych biegach był już nie do zatrzymania. Wynik byłby jeszcze wyższy, ale menedżer Sławomir Kryjom zmienił go Norickiem Bloedornem w ostatnim biegu.

Dmitri Berge: 5+

Gdyby nie defekt, byłby komplet. Można by rzec, że był nomen omen kompletnie niełapalny. Dzięki niemu drużyna złapała dwie ważne wygrane biegowe. Gdyby nie on, mecz byłby o wiele trudniejszy dla gospodarzy.

Erik Bachhuber: 3+

Zrobił to, co miał zrobić, czyli wygrał każdy pojedynek przeciwko juniorom rywali. Przed meczem było to nieoczywiste. Nie wysilił się jednak na nic ponad to, stąd ocena dostateczna jest jak najbardziej na miejscu.

Norick Bloedorn: 4

Mamy mieszane odczucia co, do występu Noricka. Z jednej strony, swoją pracę zrobił, pokonując juniorów gości i żużlowców drugiej linii ROWu. Z drugiej strony, w starciu z mocniejszymi rywalami złapał jedynie „zero”. Bloedorn nieraz nam pokazał, że potrafi lepiej. Niemniej, „czwórka” wydaje się być najbardziej właściwa.

ROW Rybnik:

Brady Kurtz: 3+

Pojechał na swoim poziomie. Brakowało wygranych, ale przynajmniej raz pokonał Kaia Huckenbecka. Nie miał też żadnego zera.

Patryk Wojdyło: 2

Fatalny początek spotkania, a potem z wartych odnotowania rywali pokonał tylko Jonasa Jeppesen. Był jednym z tych, który przysłużyli się porażce swojej drużyny.

Matej Zagar: 2+

Kiepski występ lidera Rybniczan. Na dwa zwycięstwa biegowe 5:1 padły dwie porażki w tym samym stosunku. 6+2 w pięciu startach, jak na jednego z najlepszych żużlowców wygląda po prostu miernie.

Lech Chlebowski: brak oceny

Junior gości przebywał tylko w parku maszyn.

Patrick Hansen: 4

Wyróżnił się dwiema „trójkami” na początku meczu. Po tym jednak przygasł, bo na trzy wyścigi za swoimi plecami przywiózł tylko jednego rywala – Noricka Bloedorna. Na tle swoich kolegów z drużyny tak dobry początek jednak zasługuje, żeby wytłumaczyć świetnie mówiącego po polsku Duńczyka dobrą oceną.

Paweł Trześniewski: brak oceny

Gdybyśmy się mieli czepiać, wystawilibyśmy młodemu Rekinowi „jedynkę”. Niesprawiedliwie jednak oceniać żużlowca, który w trakcie biegu nie przejechał ani jednego metra, po taśmie i wykluczeniu za przekroczenie dwóch minut.

Kacper Tkocz: 1

Nie pokonał nikogo, choć przejechał aż cztery wyścigi. Nie będziemy się pastwić nad rybnickim młodzieżowcem, więc napiszemy tyle, że pojechał bardzo słabo.

Jan Kvech: 5

Jedyny dwucyfrowy wynik spośród całej drużyny. Niósł ROW na plecach na niemieckiej Ziemi. Bez niego, drużyna z województwa śląskiego przegrała by wyżej i nie mogłaby myśleć o punkcie bonusowym w rewanżu.

ARGED MALESA OSTRÓW WIELKOPOSKI – ABRAMCZYK POLONIA BYDGOSZCZ

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski:

Tobiasz Musielak: 4

Poza dwoma biegami pewny punkt swojej formacji. Pod jego przewodnictwem Ostrovia wygrała trzy wyścigi, w tym jeden podwójnie. Kolejny dobry występ Tofika w tym sezonie.

Victor Palovaara: 1+

Pojechał dwa razy, zdobył jeden punkt. „Plus” w ocenie pojawił się tylko ze względu na pokonanie Benjamina Basso. Pokazał nam tamtego dnia, dlaczego w tym sezonie nie startuje regularnie.

Grzegorz Walasek: 2+

Wygrał jeden bieg podwójnie, później słabł z każdym kolejnym wyścigiem. Nie bez powodu nie wystąpił w biegu nominowanym.

Matias Nielsen: 4

Podwójna wygrana na początku, potem konsekwentnie wygrywał ważne pojedynki. Charakteryzował się w tym spotkaniu dużą walecznością na trasie. Do pełni szczęścia brakowało mu wygranej indywidualnej.

Olivier Berntzon: 5+

W tym sezonie oglądaliśmy już wszystkie twarze Szweda. W tym meczu pokazał nam praktycznie tę najlepszą, do kompletu zabrakło tylko jednego „oczka”. Jeżeli Berntzon podtrzyma swoją formę, Ostrovia jeszcze nieraz nas w tym sezonie zaskoczy.

Jakub Krawczyk: 5

W swoich trzech ostatnich wyścigach był niepokonany. Dostałby ocenę wyższą, ale został wykluczony w biegu juniorskim za upadek po kolizji ze swoim kolegą z pary – Sebastianem Szostakiem.

Sebastian Szostak: 2+

Wygrał bieg juniorski, ale zabrakło tego dnia prędkości na walkę z innymi rywalami. Przysłużył się dobremu wynikowi swojej drużyny… Podpuszczając Wiktora Przyjemskiego do zerwania taśmy w biegu 14.

Jakub Poczta: brak oceny

Nie startował.

Abramczyk Polonia Bydgoszcz:

Kenneth Bjerre: 2

Z takiego występu mógłby być szczęśliwy tylko zawodnik drugiej linii w spotkaniu z trudnym rywalem . Z pewnością wymagania wobec Duńczyka były wyższe. Jedynym osiągnięciem Bjerre w tym spotkaniu było pokonanie Tobiasza Musielaka.

Szymon Szlauderbach: 2

Trzy występy, dwa zera. Był jedynym pogromcą Oliviera Berntzona, ale fakt tego, że został zastąpiony w swoim czwartym biegu mówi sam za siebie.

Mateusz Szczepaniak: 2

Żużlowiec, który miał być wybawicielem Polonii zawalił kolejny mecz. Poza jedną trójką był kompletnie niewidoczny.

David Bellego: 1

Jeden występ i upadek w dziwnych okolicznościach. Trener gospodarzy zresztą domagał się od sędziego żółtej kartki dla Francuza. Na usprawiedliwienie straniero przemawia fakt, że cały czas odczuwa skutki kontuzji.

Andreas Lyager: 3

Jeden z niewielu bydgoski zawodników, który dysponował jakąkolwiek sensowną prędkością motocylka w tym spotkaniu. Otarł się o dwucyfrówkę. Jednak jak na lidera, pojechał słabo.

Wiktor Przyjemski: 4-

Na tle swoich kolegów z drużyny wyglądał bardzo dobrze, ale partnerzy nie postawili wysoko poprzeczki. Dał się ograć najpierw dwa razy Jakubowi Krawczykowi, a potem Sebastianowi Szostakowi. Zdobył największą ilość trójek spośród całej drużyny.

Olivier Buszkiewicz: 3

Kiedy seniorzy Polonii jechali piach, Buszkiewicz wyróżnił się pozytywnie. Pokonał dwa razy wyżej notowanego Sebastiana Szostaka. Jeden z niewielu pozytywnych bydgoskich akcentów w tym spotkaniu.

Benjamin Basso: 1

Fatalny występ Duńczyka, gdyż przegrał nawet z Victorem Palovaarą. Nie był to dzień Basso.

ZDUNEK WYBRZEŻE GDAŃSK – H.SKRZYDLEWSKA ORZEŁ ŁÓDŹ

Zdunek Wybrzeże Gdańsk:

Daniel Kaczmarek: 5

Ugrał swojej drużynie trzy zwycięstwa, dwa w stosunku 5:1. Poza jednym biegiem, bardzo dobrze zaprezentował się gdańskiej publiczności.

Keynan Rew: 4+

Podobnie jak Daniel Kaczmarek, Keynan przysłużył się przy kilku biegowych zwycięstwom swojej ekipy.

Bartosz Tyburski: brak oceny

Nie startował.

Michael Jepsen Jensen: 3

Podobnie jak cały sezon, przeciętny mecz Duńczyka. Z drugiej strony, mimo słabej zdobyczy punktowej, ani razu jego para nie przegrała wyścigu.

Nicolai Klindt: 5+

Duńczyk był prawie kompletny. Jego marzenia o pełnej zdobyczy punktowej zabrał jednak Jakub Jamróg w biegu 6. Łodzianie nie mogli rywalizować z tak dysponowanym kapitanem Wybrzeża.

Seweryn Orgacki: 1

Po problemach z początku sezonu nie ma już śladu. Mimo to, nie pokonał nikogo. Niczym też nie zaimponował swoim kibcicom

Miłosz Wysocki: 1

Podobna historia, jak ze swoim kolegą z pary juniorskiej. Punkty zdobył tylko na wykluczeniu Mateusza Dula.

Mads Hansen: 4+

Kolejny mocny punkt Wybrzeża w tym spotkaniu. Przywiózł trzy ważne biegowe zwycięstwa swojej drużynie i choć indywidualnie nie punktował aż tak dobrze, do domu wrócił z trzema bonusami.

H.Skrzydlewska Orzeł Łódź:

Timo Lahti: 2+

Fin przyzwyczaił nas do przeciętnych występów w obecnym sezonie. Pozostaje sobie postawić pytanie: czy można nadal Lahtiego traktować jako lidera Orła? Jeśli tak, powinniśmy jeszcze bardziej obniżyć ocenę doświadczonego żużlowca. Na plus możemy zaliczyć jedynie zwycięstwo nad Danielem Kaczmarkiem.

Jakub Jamróg: 5

Jeden z dwóch pewnych punktów Orła. Ciągnał swoją drużynę za uszy. Jamróg był jednym z powodów, dlaczego Orzeł nie przegrał wyżej.

Rune Holta: 1

Niestety, nie możemy postawić niższej oceny niż „jedynka”. A Norweg z polskim paszportem na pewno by na nią zasłużył. Do tej pory nie rozumiemy decyzji o zatrudnieniu Holty w drużynie Marka Cieślaka.

Mateusz Tonder: 4+

Zaskoczenie „in plus”. Szkoda dwóch zer w ostatnich startach, ale do swojego czwartego startu wychowanek Falubazu stawiał twarde warunki miejscowym. Zdecydowanie dobrze odnalazł się na trudnym owalu w Gdańsku.

Niels Kristian Iversen: 3-

Od lidera jeżdżącego dwa razy w parze z juniorem z pewnością oczekuje się o wiele więcej. Duńczyka możemy pochwalić tylko i wyłącznie za „trójkę” w jednym ze swoich wyścigów.

Mateusz Dul: 1+

Pokonał Seweryna Orgackiego… I to tyle. Wynik byłby z pewnością wyższy, gdyby nie wykluczenie w biegu juniorskim. Widzieliśmy lepsze występy juniora Orła w tym sezonie.

Aleksander Grygolec: 2-

Wygrał wyścig juniorski, a potem niespodziewanie przegrał z Miłoszem Wysockim. Mecz do zapomnienia dla wychowanka Orła Łódź.

ENEA FALUBAZ ZIELONA GÓRA – ARGED MALESA OSTRÓW WIELKOPOLSKI

Enea Falubaz Zielona Góra:

Przemysław Pawlicki: 3+

„Trójka” postawiona głównie za determinację i dwa ostatnie wyścigi. Nie był to z pewnością udany występ zawodnika, który przez niektórych był widziany nawet w reprezentacji Polski na Drużynowy Puchar Świata.

Rasmus Jensen: 5

Cechował się dużą prędkością tego dnia. Do pełni szczęścia zabrakło mu dwóch oczek. Był jednym z liderów Falubazu w tym spotkaniu.

Rohan Tungate: 5

Podobna historia jak u Rasmusa Jensena. Poza kiepskim pierwszym startem, później był niepokonany. Z takimi liderami jak Tungate, Falubaz może być spokojny o awans do PGE Ekstraligi.

Wiktor Trofimow: 2

Nie musiał robić więcej w tym spotkaniu. Nie mniej, w porównaniu do swoich zespołowych partnerów wyglądał miernie. Chociaż na pewno na jego korzyść przemawia to, że ani razu nie przyjechał na czwartej pozycji.

Krzysztof Buczkowski: 6

Jedyny występ na „szóstkę” w tym zestawieniu. Tego dnia przeciwnicy mogli tylko pomarzyć o zatrzymaniu wychowanka GKM-u Grudziądz.

Maksym Borowiak: 3+

Zapunktował tak, jak od niego w Zielonej Górze się od niego oczekiwało. Wygrywał ze zdecydowanie wyżej notowanymi juniorami z Ostrowa. Spiął klamrą dobry wynik Falubazu.

Michał Curzytek: 1

Nie zapunktował tego dnia, choć nie możemy ukrywać, że dzisiaj zadanie miał trudne. Nie mniej, w tym sezonie widzieliśmy lepszą formę Curzytka.

Dawid Rempała: brak oceny

Nie startował.

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski:

Tobiasz Musielak: 4

Zawodnik Ostrovii pojechał na poziomie, do którego nas w tym sezonie przyzwyczaił. A wynik mógłby być jeszcze wyższy, gdyby nie wykluczenie w ostatnim biegu.

Victor Palovaara: 1

Kolejny fatalny występ.

Grzegorz Walasek: 1

Nie ocenimy do końca zdobyczy punktowej, co postawę doświadczonego jeźdźca. Swoim zachowaniem, za które otrzymał czerwoną kartkę, pozbawił Ostrovii szans na zwycięstwo w spotkaniu.

Matias Nielsen: 2

Wolelibyśmy częściej oglądać formę Duńczyka z meczu z Polonią, niż to, co zobaczyliśmy w Zielonej Górze. Nie można było odmówić ambicji Duńczykowi, ale widocznie męczył się na torze przy ul. Wrocławskiej 69.

Olivier Berntzon: 3+

Zaliczył dobry początek, później przygasł. Przez takie występy wiemy, dlaczego kibice z Ostrowa mają tak ambiwalentny stosunek do Szweda.

Sebastian Szostak: 2

Nie dostał „jedynki” tylko i wyłącznie za dwukrotne pokonanie Michała Curzytka. Nie był to dzień Świstaka Szostaka.

Jakub Krawczyk: 2

Gdybyśmy oceniali innych juniorów, napisalibyśmy, że dobrze sobie poradził. Jednak Jakub Krawczyk wielokrotnie pokonywał juniorów przeciwnych juniorów i ich seniorów, ale tego dnia tego nie zobaczyliśmy. Za swoimi plecami przywiózł tylko Michała Curzytka.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×