Przejdź do treści
PGE EKSTRALIGA/Wywiady

Żużel. „Wiedzieliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie i byliśmy gotowi stawić temu czoła” – Max Fricke po meczu z Betard Spartą Wrocław

Żużel Fricke

Autor: Jagoda Burka

Żużel. „Wiedzieliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie i byliśmy gotowi stawić temu czoła” – Max Fricke po meczu z Betard Spartą Wrocław

ZOOleszcz GKM Grudziądz przegrał przerwane spotkanie we Wrocławiu 31:23. Po meczu rozmawialiśmy z Max’em Frickiem, który łącznie na swoim koncie zanotował trzy punkty. 

Emil Sajfutdinow: Nie jesteśmy w kolorowej sytuacji

Fricke od 2018 przez trzy sezony był dość ważnym ogniwem w szeregach Betard Sparty Wrocław. Jak wiadomo, powroty zawodników do znanych im od podszewki miast często bywają sentymentalne. Na Stadionie Olimpijskim podczas prezentacji zawodników słyszeliśmy na jego nazwisko głośne oklaski. Jak sam podkreślił, miło było mu wrócić do Wrocławia i doświadczyć wsparcia od kibiców. – Trochę minęło, odkąd tu jeździłem, jednak zawsze miło jest tu wrócić i spotkać znane mi twarze – skwitował.

Na początku sezonu mogliśmy zauważyć, że Max męczył się ze swoimi motocyklami. W boksie Australijczyka zaszły jednak zmiany, które okazały się strzałem w dziesiątkę. Zawodnik grudziądzkiego GKM notuje bowiem średnią 2.022 punktu na bieg, a jego nazwisko bez wahania można wymienić jako jednego z liderów drużyny z Kujawsko-Pomorskiego.

Czuję się już dobrze. Potrzeba chwili, żeby wejść w sezon, szczególnie będąc rok poza Ekstraligą. Teraz na motocyklu czuję się lepiej, miałem też ostatnio trochę dobrych spotkań. Jestem wiecznie zajęty, dużo się rozjeżdżam i czerpię z tego ogromną przyjemność. – powiedział Fricke 

Widowisko na Olimpijskim zostało przyćmione przez ulewę, która okazała się być niespodziewaną. Prognozy pogody mówiły o delikatnej mżawce, jednak nad Wrocławiem zapanowało oberwanie chmury. Mecz został przerwany po dziewiątym wyścigu, a grudziądzanie mimo walecznej postawy przegrali je ośmioma punktami.

Miałem nadzieję na jeszcze kilka wyścigów, ale dostałem tylko dwa biegi, więc to trochę niefortunne. Wrocław jest bardzo mocnym zespołem, jest na topie tabeli. Wiedzieliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie i byliśmy gotowi stawić temu czoła. Wypracowali oni sobie przewagę a później do gry wkroczyła pogoda.” – podkreślił zawodnik GKMu Grudziądz. – zakończył Australijczyk

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×