Przejdź do treści
Metalkas 2. Ekstraliga/Wywiady

Żużel. Jerzy Kanclerz „Wynik jest porażką, bo przegraliśmy”

Żużel
Fot. Emilia Hamerska – Lengas

Autor: Marcin Boroch

Żużel. Jerzy Kanclerz „Wynik jest porażką, bo przegraliśmy”

Po pierwszym spotkaniu półfinałowym, prezes 1. ligowej Abramczyk Polonii Bydgoszcz, Jerzy Kanclerz na łamach klubowym wypowiedział się na temat porażki z ROWem Rybnik.

Na początku zaznaczył, że liczył na dobrą postawę seniorskiej części drużyny – „Wynik jest porażką, bo przegraliśmy w Rybniku, a jechaliśmy tam z nastawieniem na zwycięstwo i to mimo osłabienia, jakim dla naszej drużyny jest brak Wiktora Przyjemskiego. Liczyliśmy, że przy dobrej postawie seniorów, będziemy w stanie wyszarpać wygraną. Tak się jednak nie stało. Bardzo słabe zawody zaliczył Kenneth Bjerre i to głównie jego punktów zabrakło nam w tym meczu” – komentuje Jerzy Kanclerz.

Cała drużyna intensywnie przygotowywała się w Częstochowie (objechali tak kilka treningów) do pierwszego spotkania z ROWem Rybnik. Na Śląsku był także kontuzjowany Wiktor Przyjemski – „Przed wyjazdem do Rybnika, wybraliśmy całą drużyną na treningi do Częstochowy. Wiktor był z nami również w Rybniku i pomagał kolegom. Każdy mógł skorzystać z jego sprzętu, bardzo zaangażowani byli także jego mechanicy. Z tego co wiem, każdy jechał na swoim sprzęcie. Być może dlatego, że nie jest tak prosto przesiąść się na cudzy sprzęt. Poza silnikiem, jest jeszcze sprzęgło, inne ustawienia. Trzeba to dobrze wyczuć. Przed rewanżem będziemy jednak namawiać niektórych zawodników, by spróbowali takiego rozwiązania. Być może trzeba zaryzykować„- mówił

Bardzo dobrze na rybnickim owalu zaprezentowali się bydgoscy juniorzy, tj.: Oliwier Buszkiewicz i Bartosz Nowak, który wywalczyli łącznie 6 punktów (przy dwóch rywali) – „Olivier Buszkiewicz, a zwłaszcza Bartek Nowak, pozytywnie nas zaskoczyli. Byli bardzo waleczni na torze, a co najważniejsze, dowieźli kilka cennych punktów. Bardzo się cieszę z ich postawy i mam nadzieję, że w rewanżu będzie jeszcze lepiej.”

Polonia Bydgoszcz ma do odrobienia 8 punktów w rewanżu – „Nie jest to ani jakiś super korzystny wynik dla nas, ani też bardzo zły. To powtórka wyniku z rundy zasadniczej. Wtedy u siebie wygraliśmy wyżej. Mieliśmy jednak Wiktora w składzie. Teraz go nie będzie i to się nie zmieni. Zdrowie zawodników jest najważniejsze. Czy poradzimy sobie bez niego? Na pewno mamy szansę odrobić straty, ale to będzie wymagało maksymalnej koncentracji od całej drużyny już od pierwszego wyścigu. Rywale mają tę przewagę, że mogą zastępować Patricka Hansena.

My, zgodnie z regulaminem, zastępować Wiktora nie możemy, mimo że to najlepszy zawodnik w drużynie. Dodatkowo wiadomo, że łatwiej jest bronić przewagi, bo można ratować się rezerwami taktycznymi w razie potrzeby. Mecz będzie bardzo trudny, szykują się emocje, ale wierzę, że będziemy górą. Od środy zaczynamy intensywne treningi, by jak najlepiej przygotować się do walki — powiedział Jerzy Kanclerz

Rewanż pomiędzy tymi drużynami odbędzie się w najbliższą godzinę na torze w Bydgoszczy. Start zaplanowano na godzinę 14:00.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *