Żużel. „Dużo do poprawy, w jeździe przede wszystkim” – junior Motoru ocenia swój występ w piątkowym meczu
Żużel. „Dużo do poprawy, w jeździe przede wszystkim” – junior Motoru ocenia swój występ w piątkowym meczu
W piątkowe popołudnie Mistrzowie Polski podjęli drużynę z Grudziądza. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Koziołków. O tym jak do tego doszło możecie przeczytać tutaj.
W roli drugiego juniora kolejny raz został wystawiony Bartosz Bańbor. Nie przywiózł on w tym meczu ani jednego punktu, jednak miał kilka ciekawszych momentów. O swoich pomeczowych odczuciach opowiedział dziennikarzom.
-Dużo do poprawy, w jeździe przede wszystkim.
Jak oceniasz stan toru?-Myślę, że jak miałeś gdzie jechać i dało się ominąć, to nie był taki wymagający, ale jak było na styku, się z kimś ścigało to jak się wjechało w te dziury to źle.
Bańbor został poproszony o odniesienie się do biegu z Bartkiem Zmarzlikiem, za który chwalił go Jacek Ziółkowski.-No, z samego momentu startowego i pierwszego łuku jestem zadowolony, a z reszty już tak nie do końca.
Junior Motoru skomentował „nieporozumienie” do jakiego doszło w biegu juniorskim między nim a Cierniakiem.-Nie nazwałbym tego nieporozumieniem. Bardziej polegało to na tym, że Mateusz objął swoją ścieżkę, a ja zostałem wypchany przez Kacpra, no i po prostu się tam spotkaliśmy, bo to pierwszy łuk, wszyscy w kontakcie.
MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Piotr Baron nie wytrzymał. „To był mój błąd”
- Groźny upadek Pawełczaka. „Najważniejsze, że cały jestem”
- „Patrzyłem z boku i trzymałem kciuki”. Bezradność gwiazdy, która daje do myślenia
- Specjalny przepis dla Lamberta? Padła zaskakująca propozycja
- Żużel. Fatalne wieści po upadku. Thomsen nie owijał w bawełnę