Przejdź do treści
Artykuły/SGP / SEC / SON / SWC

Żużel. Droga do powrotu do Grand Prix i otwarcie drzwi dla nowych bohaterów żużla. Decyzja dotycząca „stałych dzikich kart” w światowym speedway’u

Żużel
Fot. Jakub Malec

Autor: Redakcja

Żużel. Droga do powrotu do Grand Prix i otwarcie drzwi dla nowych bohaterów żużla. Decyzja dotycząca „stałych dzikich kart” w światowym speedway’u

Decyzja dotycząca „stałych dzikich kart” w światowym speedway’u wywołała spore zdziwienie wśród zarówno ekspertów, jak i fanów. W zestawieniu nie pojawił się Maciej Janowski, natomiast Niemcy i Łotysze otrzymali swoich reprezentantów, co wzbudziło pewne kontrowersje, wzburzenie, które towarzyszą tej decyzji, są zrozumiałe. Jednak osobiście, jestem zdecydowanie za tą decyzją (możecie śmiało podzielić się swoją opinią w komentarzu na stronie lub na facebooku).

Janowski przez wiele lat był stałym uczestnikiem Grand Prix, związanym z tym cyklem od 2015 do 2023 roku. Choć zazwyczaj plasował się wysoko, osiągając nawet trzecie miejsce w klasyfikacji indywidualnych mistrzostw świata w ubiegłym roku, natomiast sezon 2023 nie był dla niego udany.

Co może być dla Macieja Janowskiego szansą na powrót? Jednym z możliwych scenariuszy jest awans poprzez Grand Prix Challenge, po wcześniejszym zdobyciu nominacji krajowej w turnieju o Złoty Kask. Inną drogą jest zdobycie tytułu Indywidualnego Mistrza Europy, co również wymaga wsparcia ze strony Złotego Kasku lub uznania ze strony organizatorów, którzy mogą przyznać mu „stałą dziką kartę”. Jego obecność w cyklu SEC byłaby bez wątpienia znaczącym wzmocnieniem, a jego determinacja i chęć szybkiego powrotu do Grand Prix pozwoliłyby mu stawić czoło dominującym od lat Duńczykom.

Decyzja ta ma ogromne znaczenie zarówno dla samego sportu, jak i dla samego Macieja Janowskiego. Daje szansę innym zawodnikom na udział w prestiżowych zawodach, a jednocześnie stawia przed Janowskim wyzwania, które mogą go jeszcze bardziej wzmocnić. To także okazja dla niego, by pokazać swoje umiejętności i zdobyć jeszcze większy szacunek wśród fanów żużla.

Maciej Janowski
Fot. Taylor Lanning

Podczas trwania sezonu 2023 w barwach Betard Sparty Wrocław zanotował wynik na poziomie 1,901 punktu na bieg, co przełożyło się na dwudziesty rezultat w całym sezonie. To statystycznie był jego najsłabszy rok od 2016. W Szwecji, w Bauhaus-Ligan, spisywał się nieco lepiej, zajmując dziesiąte miejsce w lidze z wynikiem średnio 2,105 punktu na bieg. Mimo to, w cyklu Grand Prix jego występy nie spełniły oczekiwań. W ośmiu rundach zdołał tylko raz dotrzeć do półfinału, nie zbliżając się nawet do medalowych pozycji. Zdobył jedynie 43 punkty, co dało mu czternastą lokatę w klasyfikacji generalnej.

„Ta sytuacja motywuje nas bardzo mocno, żeby pokazać, że moje miejsce jest w Grand Prix i o to w kolejnych latach będziemy walczyć. Nie składamy broni i zrobimy wszystko, by tam wrócić.”

Mamy prawo wyrażać swoje zdanie i różnić się w ocenie tej decyzji. Jednak, patrząc na kontekst sportowy i rozwój żużla, widzę tę decyzję jako pozytywny krok naprzód. To nie jest kwestia ograniczania Janowskiego, ale otwierania drzwi dla innych zawodników, którzy również zasługują na swoją szansę.

Reprezentant Polski
Fot. Marta Astachow

W sporcie zawsze istnieją kontrowersje i różne punkty widzenia. To właśnie one sprawiają, że żużel jest tak pasjonujący. Przyjmujmy tę decyzję z otwartym umysłem i wspierajmy zarówno Macieja Janowskiego, jak i innych zawodników, którzy mają swoje ambicje i marzenia. Zapytajmy się siebie: co poszło nie tak? Czy Magic był jedynym zawodnikiem, któremu należało się miejsce w Grand Prix? Czy nie powinniśmy doceniać innych zawodników, którzy również mają ogromne umiejętności i ambicje? Jaka byłaby wartość sportu, gdybyśmy nie mieli różnorodności i rywalizacji?

Jako fani żużla, niezależnie od naszych preferencji, powinniśmy wspierać rozwój sportu i doceniać talent i determinację każdego zawodnika. Niech ta decyzja będzie bodźcem dla wszystkich żużlowców, aby dążyć do osiągnięcia swoich celów, niezależnie od przeszkód, które napotykają na swojej drodze.

Dyskusje i różnice zdań są nieodłączną częścią sportu. Niech ta decyzja posłuży jako impuls do jeszcze większej pasji, emocji i zaangażowania w żużel. Niech to będzie moment, w którym docenimy piękno sportu i niezwykłe umiejętności wszystkich zawodników, którzy poświęcają się dla naszego wspólnego dobra.

Zwróćmy naszą uwagę na to, co naprawdę jest ważne – na emocje, które daje nam żużel i na talent i pasję, któreśmy w stanie zobaczyć na torze. Niech ta decyzja będzie pretekstem do jeszcze większego uczestnictwa i wsparcia dla wszystkich żużlowców, którzy wkładają tak wiele wysiłku w swoją pracę i trening.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *