Znamy Dziką Kartę na GP w Toruniu! To zawodnik niezwiązany z Apatorem
Znamy Dziką Kartę na GP w Toruniu! To zawodnik niezwiązany z Apatorem
Dominik Kubera otrzymał Dziką Kartę na ostatnie w tym roku zawody z cyklu Speedway Grand Prix, które odbędą się 30 września w Toruniu. Tym samym zawodnik Platinum Motoru Lublin dostanie szansę, którą stracił w maju, gdy start podczas GP na Stadionie Narodowym zabrała mu kontuzja odniesiona podczas kwalifikacji.
Jest to o tyle zaskakująca decyzja, że zwykle wyróżnienie to otrzymuje zawodnik związany z miejscowym klubem. Słabszą formę w tym roku prezentuje jednak Paweł Przedpełski, a o daniu szansy któremuś z młodzieżowców Apatora nie mogło być mowy. Wielu kibiców sugerowało wręczenie Dzikiej Karty Emilowi Sajfutdinowowi, ale ze względów politycznych taki wybór wydawał się mało prawdopodobny.
Szansę jazdy pod numerem 16 należało więc wręczyć któremuś z Polaków, reprezentujących na co dzień barwy innego klubu niż miejscowy For Nature Solutions KS Apator. Organizatorzy wybierali zapewne z dwójki Janusz Kołodziej – Dominik Kubera. Ostatecznie padło na tego drugiego. „Domin” miał już bowiem wystartować w tym roku w elitarnym cyklu, jednak przez swój wypadek w kwalifikacjach w Warszawie, nabawił się groźnego urazu kręgosłupa, który wykluczył go z jazdy na dłuższy czas.
Ostatnio wychowanek Fogo Unii Leszno nie zachwyca formą, ale z pewnością wielu kibiców z chęcią obejrzy go w najlepszej możliwej żużlowej stawce. GP w Toruniu odbędzie się w przyszłą sobotę, 30 września.
MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii