Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Perfekcyjny Sajfutdinow, Włókniarz z jednym solidnym ogniwem [OCENY POMECZOWE]

Sajfutdinow

Autor: Dawid Ociepa

Perfekcyjny Sajfutdinow, Włókniarz z jednym solidnym ogniwem [OCENY POMECZOWE]

For Nature Solutions KS Apator Toruń zbudował sobie solidną przewagę w dwumeczu meczu o trzecie miejsce w PGE Ekstralidze. Zwycięstwo 50:40 z TAURON Włókniarzem Częstochowa pozwala czuć się pewnie przed rewanżem. Jak zwykle po spotkaniu oceniliśmy występy poszczególnych żużlowców.

Skala ocen: 1-6

TAURON WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA

Leon Madsen: 3+

Lider Włókniarza ponownie rozczarowuje kibiców w ważnym pojedynku. W pierwszym biegu popełnił błąd, wybierając motocykl, który już wcześniej dawał znaki, że może być z nim coś nie tak. Poskutkowało to ostatnią pozycją na otwarcie spotkania. Później przegrywał tylko z Emilem Sajfutdinowem.

Jakub Miśkowiak: 5

Klasycznie Jakub Miśkowiak pod koniec sezonu PGE Ekstraligi przywozi bardzo ważne punkty i jest ostoją swojej drużyny. Do niego akurat tego dnia nie można było mieć pretensji. Wielki pech go spotkał w ostatnim wyścigu, a mógł przywieźć za sobą niepokonanego Sajfutdinowa.

Kacper Woryna: 1+

Play-offy PGE Ekstraligi dla Kacpra Woryny są w tym sezonie katorgą. Wygrał z Patrykiem Dudkiem na otwarcie, ale potem było fatalnie. Oczywiście, spotkał go pech i upadł po defekcie na punktowanej pozycji, ale od lidera Włókniarza oczekuje się czegoś więcej, niż trzech punktów.

Maksym Drabik: 3+

Zdobycz punktowa może i jest imponująca, ale kiedy spojrzymy, na kim te „oczka” zdobywał, to tak kolorowo nie jest. Jechał ambitnie, brawurowo, ale najważniejszy wyścig, czyli 14. przegrał. Być może był to bieg nawet na wagę medalu PGE Ekstraligi.

Mikkel Michelsen: 2

Dużo pecha, jak na jeden dzień. Dwa upadki, defekt sprawiają, że tego dnia Mikkel Michelsen nie będzie wspominał z rozrzewnieniem. Dobrze, że chociaż zdobył te 6 punktów, ale nie trzeba mówić, że to za mało.

Kajetan Kupiec: 4

Swoje zadanie wykonał dobrze. Wygrywał z juniorami, a tego się od niego oczekiwało. Jeden punkt zdobył nadprogramowo, ale to z powodu upadku Mikkela Michelsena.

Kacper Halkiewicz: 2

Kacper znowu robił dużo szumu na torze, ale przełożyło się to tylko na jeden punkt. Choć gdyby nie upadek Oskara Rumińskiego, to może by go nawet nie zdobył. Widzieliśmy już bardziej udane występy 16-latka w tym sezonie PGE Ekstraligi.

Franciszek Karczewski: brak oceny

Franciszek Karczewski tego dnia nie pojawił się na torze.

FOR NATURE SOLUTIONS KS APATOR TORUŃ

Patryk Dudek: 1

Jeden punkt zdobyty na przeciwnikach (nie doliczamy do tego wygranej z Madsenem, który jechał na zdefektowanej maszynie) nie jest szczytem marzeń Patryka Dudka. Kolejny mecz, w którym nic mu nie wychodziło. Po raz kolejny przykro patrzyło się na jego jazdę, ale być może prawem serii w częstochowskim rewanżu znowu postawi się w roli lidera.

Wiktor Lampart: 4+

Pojechał bardzo dobrze zawody. Nie piszemy w tym miejscu tylko o punktach, gdyż zdobywał je w znakomitym stylu. W pewnych momentach można było nawet odnieść wrażenie, że ktoś się przebrał w kevlar Wiktora Lamparta. Dobrze, że odżył po tylu perturbacjach z obecnego sezonu.

Robert Lambert: 5

Szkoda, że zaciął się po trzeciej serii. Robert Lambert jechał tak natchniony, jakby chciał zmazać plamę występu w półfinale PGE Ekstraligi. To też za jego sprawą Apator wywiózł ze swojego toru tak satysfakcjonującą przewagę.

Paweł Przedpełski: 4

Pojechał tak, jak na żużlowca drugiej linii przystało. Klasycznie w jego dorobku pojawiły się dwa zera, ale w pozostałych biegach z przyjemnością patrzyło się na poczynania wychowanka Apatora.

Emil Sajfutdinow: 6

Przegrywał starty, ale Emilowi nie robiło to żadnej różnicy. Był piekielnie szybki i nie wiem, kto w niedzielę mógłby go powstrzymać. Może Tomasz Gollob z najlepszych czasów?

Oskar Rumiński: 1+

Plus za wrażenia artystyczne, bo mało brakło, aby pokonał Kacpra Halkiewicza i Maksyma Drabika. W obu przypadkach przeszkodził mu upadek – raz jego, a za drugim razem Kacpra Woryny.

Mateusz Affelt: 3

Prawie wykonał swoje zadanie, choć najważniejszego nie zrobił. Przegrał po walce w biegu juniorskim z Kajetanem Kupcem, ale przynajmniej potrafił wygrywać z Kacprem Halkiewiczem.

Krzysztof Lewandowski: brak oceny

Niesprawiedliwym byłoby oceniać go po jednym biegu.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×