Żużel - Best Speedway Tv

"Jak robisz błędy w Ekstralidze, nie dostajesz nic" - wypowiedzi po meczu Fogo Unia Leszno - Moje Bermudy Stal Gorzów | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Gorzów

“Jak robisz błędy w Ekstralidze, nie dostajesz nic” – wypowiedzi po meczu Fogo Unia Leszno – Moje Bermudy Stal Gorzów

“Jak robisz błędy w Ekstralidze, nie dostajesz nic” – wypowiedzi po meczu Fogo Unia Leszno – Moje Bermudy Stal Gorzów

Niedziela wielkanocna w Lesznie była bardzo emocjonująca. Miejscowa Fogo Unia zremisowała mecz 2. rundy PGE Ekstraligi z Moje Bermudy Stalą Gorzów 45:45. Po zakończonym spotkaniu zawodnicy obu drużyn, Piotr Pawlicki, Hubert Jabłoński oraz Patrick Hansen, na gorąco skomentowali wydarzenia na torze.

Gorzów

Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno): – “Wiadomo o co jechaliśmy. Takie sytuacje się zdarzają w żużlu i ciężko jest to tak dosłownie opisać, bo jeśli ktoś nie siedzi na tym motocyklu mając prędkość około 115-120 km/h, to nie zawsze oddaje, to co się widzi z trybun czy kamer. Zawodnicy słyszą zawodników z tyłu, ale myślę że w najlepszej lidze świata taktyka też jest ważna i tyle. Fajny mecz, dużo emocji, kibice dopisali na stadionie co najważniejsze, więc fajnie że żużel wrócił na dobre i walczymy.

– “Spotkały się dwie dobre drużyny, które mają ochotę walczyć o najwyższe cele w tym roku. Ciężki mecz, ale takiego się spodziewaliśmy. Przyjechał do nas mistrz świata, który po raz kolejny pokazał świetną formę, więc dla mnie to żadna niespodzianka. Inni zawodnicy podokładali dużo punktów i tak się zrobiło, że tu i tu mamy po 45 punktów.

Hubert Jabłoński (Fogo Unia Leszno): – “Występ jako tako oceniam dobrze, bo wywalczyłem te trzy punkty dla drużyny. Jest remis, ale pojedziemy na tor Stali Gorzów i tam możemy nawet wygrać, więc musimy jeszcze potrenować, żeby było wszystko dobrze. Dobrze że była powtórka biegu juniorskiego, bo wyniosłem pewne wnioski i później od razu w drugiej odsłonie było już o wiele lepiej.

– “Szczerze nie mam czym się podpalać, bo wiadomo, to że pojechałem w Częstochowie dobrze i teraz trójkę przywiozłem nie sprawia, że mogę się jakoś podpalać. Po prostu jedziemy swoje, sezon jeszcze trwa, więc zobaczymy dalej, jak mi pójdzie.

Patrick Hansen (Moje Bermudy Stal Gorzów): – “Trochę stresujące spotkanie, ale myślę że dla kibiców bardzo ciekawe. W jednym biegu przywieźliśmy z Szymonem 5:1, a w następnym już przegraliśmy. Bardzo równy mecz i dlatego jest remis. Myślę, że to jest fair, ale chciałbym w końcu wygrać jakiś mecz. Jeszcze musimy poczekać trochę. Sam jestem niezadowolony z mojego ostatniego biegu, bo jakbym dał radę utrzymać tam jeden punkt, to byśmy wygrali, ale nie udało się.

– “Nie gadaliśmy o tym, co było tutaj rok temu, bo jest już historia i zaczynaliśmy od zera. To było widać dzisiaj, że Leszno chciało zmienić tą statystykę, ale daliśmy radę zremisować. Chcę zawsze wygrywać, ale myślę że możemy być trochę zadowoleni. W Lesznie byłem pięć lat temu, ale to jest, jak pierwszy raz. Chciałem więcej, ale myślę że zdobycie 6+3 punktów na dzień, gdzie ja czuję, że robię dużo błędów, to jednak nie jest najgorzej, bo normalnie jak robisz błędy w Ekstralidze, to nie dostajesz nic. Powinienem ustawić motor pod ten tor szybciej, bo dziś potrzebowałem na to trzy biegi.” – zakończył nowy nabytek Moje Bermudy Stali Gorzów.

Fot. Bartosz Glapiak

Zostaw komentarz

0/100

×