Wspomnienie Tomasza Jędrzejaka

Dokładnie dwa lata temu żużlowe środowisko przeżyło szok. 14 sierpnia 2018 roku dotarły do nas informacje o samobójczej śmierci Tomasza Jędrzejaka. 

Tomasz urodził się 14 lipca 1979 roku w Ostrowie Wielkopolskim. Był on wychowankiem miejscowej Iskry Ostrów Wielkopolski i to tam rozpoczynał swoją naukę w szkółce żużlowej. Gdy miał szesnaście lat zdał on egzamin i otrzymał licencję. Już podczas jego pierwszych startów walczył z bardziej doświadczonymi zawodnikami. Kibice z tamtejszych lat zapamiętali go jako filigranowego nastolatka, który miał w sobie ogromny talent.


W 1999 roku zdobył złoto w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski Par Klubowych wraz z Karolem Malechą i rezerwowym Michałem Szczepaniakiem. Było to pierwsze i jedyne złoto w historii ostrowskiego klubu. W następnym sezonie w barwach Włókniarza Częstochowa został Młodzieżowym Drużynowym Mistrzem Polski. Do swojego dorobku dołożył także pierwsze sukcesy w gronie seniorów – dwukrotnie zdobywał brązowy medal Mistrzostw Polski Par Klubowych. 

W 2002 roku przeniósł się do Atlasu Wrocław, w którym startował dwa lata. W pierwszym sezonie reprezentowania klubu z Dolnego Śląska razem z kolegami z drużyny wywalczył brązowy medal Drużynowych Mistrzostwach Polski. Rok później zajął trzecie miejsce w Indywidualnych Mistrzostwach Polski. Wyprzedzili go tylko Rune Holta i Tomasz Gollob.

Na następne dwa sezony Tomasz wrócił do Ostrowa, jednak nie był to udany czas dla zawodnika i dla drużyny. KM Ostrów Wielkopolski walczył o awans do Ekstraligi, lecz bezskutecznie. W 2007 roku “Ogór” wrócił do Wrocławia i został tam aż dziesięć sezonów z przerwą na dwusezonowy epizod w Unii Tarnów. W sezonie 2007 został także wyznaczony jako rezerwa toru podczas Grand Prix Europy, jednak nie miał okazji startu. 

Jędrzejak stał się legendą żużla we Wrocławiu i właśnie jako zawodnik Betardu Sparty osiągał największe sukcesy w jego karierze. W 2012 roku został Indywidualnym Mistrzem Polski na torze w Zielonej Górze. W wieku 33 lat w końcu stał się spełnionym żużlowcem. Później przytrafiały mu się słabsze sezony. Gdy zaczął tracić pozycję we wrocławskiej drużynie postanowił odejść. Pod koniec 2017 roku był już prawie zawodnikiem Ostrovii. Okazało się, że lepszą ofertę złożyła mu Stal Rzeszów i to właśnie w zespole z Podkarpacia zdecydował się startować.

Kibice z Ostrowa przeżyli wtedy ogromne rozczarowanie i wielu miało Tomaszowi za złe, że przeszedł do klubu, który jest największym rywalem. To właśnie w tamtym okresie pierwszy raz przyszło mu startować przeciwko drużynie z rodzinnego miasta. W tym meczu był on jednym z liderów rzeszowian i szybko wywalczył sobie miano najlepszego zawodnika drugiej ligi żużlowej.

We wtorek, 14 sierpnia 2018 roku w godzinach porannych pojawiła się informacja o tym, że żużlowiec został znaleziony martwy w garażu swojego domu, który znajdował się  kilkanaście kilometrów od Ostrowa Wielkopolskiego. 

Pomimo swoich wielu sukcesów “Ogór” nie był osobą, która lubiła udzielać się publicznie. Zawsze sprawiał wrażenie człowieka skromnego i nieśmiałego. Jak mówił, od opowiadania o sobie wolał pokazywać się na torze z jak najlepszej strony. Tomasza zapamiętamy jako człowieka pogodnego, ambitnego i spełnionego.

fot. materiały stali Rzeszów

One Reply to “Wspomnienie Tomasza Jędrzejaka”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *