Żużel - Best Speedway Tv

Wrażenia po pierwszych rundach w nowej erze Speedway Grand Prix | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Grand Prix

Wrażenia po pierwszych rundach w nowej erze Speedway Grand Prix

Wrażenia po pierwszych rundach w nowej erze Speedway Grand Prix

Od tego roku cyklem Speedway Grand Prix opiekuje się nowy promotor, czyli Discovery Sports Events. Firma dopiero weszła na rynek żużlowy, a już teraz jesteśmy świadkami kilku istotnych zmian, ale na razie nie doszło do rewolucji.

280374194 667569454329169 5799537389967169536 n

Kalendarz

O tym bardzo dużo mówiło się jeszcze w zeszłym roku, bo wszyscy spodziewali się wielkich i znaczących reform, bo lokacje wybierane przez BSI w ostatnich latach stały się mało ciekawe, co nie miało zbyt dobrego wpływu na promocję cyklu. Ostatecznie jednak nie zmieniło się wiele. Pierwotnie miało się odbyć 12 rund, a interesujący był przede wszystkim powrót mistrzostw świata do Australii, oraz do Gorican. O ile runda w Chorwacji się odbyła, to już w lutym zostały odwołane zawody w rosyjskim Togliatti i sporo wskazuje na to, że organizatorom nie uda się zorganizować turnieju na Antypodach.

Oczywiście jest to dopiero pierwszy rok działalności Discovery w żużlu, więc można zrozumieć, że nowości w kalendarzu nie ma jeszcze aż tak dużo, ale osobiście spodziewałem się, że po dwóch latach pandemii, gdy prawie cały cykl odbywał się w Polsce, nowy promotor bardziej otworzy się na resztę świata. Zakładając, że Australia nie będzie gościć w listopadzie ostatniej rundy, to odbędzie się 10 rund, z czego 4 zlokalizowane będą w Polsce. Warto przypomnieć, że BSI przed COVID-em organizował w naszym kraju maksymalnie 3 turnieje, więc na dobrą sprawę ogólny odbiór terminarza cyklu będzie bardzo zależny od tego, czy dojdą do skutku ostatnie zawody w Australii.

Transmisje

Przed zeszłoroczną konferencją Discovery w Toruniu spodziewałem się, że cykl będzie pokazywany w telewizji na kanałach Eurosportu. Początkowo zawiodłem się, gdy ogłoszono, że zapewne w większości państw tylko lokalne rundy będą pokazywane na otwartych kanałach, ale ostatecznie zmianę oceniam całkiem pozytywnie.

Platforma Player, na której za 15 złotych miesięcznie można wykupić pakiet Eurosport Extra, na którym jest całkiem przyzwoita kolekcja żużla (SGP, SGP 2, SGP 3, SoN, SWC i brytyjska Premiership) działa bardzo dobrze. Obraz jest płynny, wyraźny, a transmisja się nie zacina (co zdarza się na przykład na Canal+ Online). Dodatkowo według mnie zarówno do studia, jak i do komentarza wybrano odpowiednie osoby, a oprawa wizualna także jest całkiem przyjemna, co ma dobry wpływ na odbiór rywalizacji na torze.

Warto zaznaczyć również, że dostępność transmisji Speedway Grand Prix jest obecnie bardzo imponująca, bo cykl można obejrzeć w dużo większej ilości państw niż dotychczas, a w kilku krajach jest możliwość oglądania zawodów na otwartych kanałach, na których gospodarze mogą śledzić również lokalne rundy, dzięki czemu rywalizację w Stolicy Polski w TTV na żywo obserwowało ponad 615 tysięcy ludzi. Należy tu również wspomnieć o tym, że w prawie całej południowej półkuli Ziemi rundę w Warszawie można było za darmo zobaczyć w aplikacji SGP, dzięki czemu zawody były dostępne z prawie każdego miejsca na świecie. Na plus można również ocenić możliwość oglądania na żywo transmisji z kwalifikacji.

280331346 7743346809023608 3147178837937586341 n
fot. FIM Speedway Grand Prix/Facebook

Lekko zawiedziony jestem jedynie małą ilością statystyk pokazywanych w trakcie transmisji. Mówię tu przede wszystkim o tym, że aktualna tabela nie jest już widoczna po każdym biegu (tak jak to było do tej pory), ale co serię. Spodziewałem się również telemetrii na miarę tej, którą mamy w PGE Ekstralidze, ale z drugiej strony otrzymaliśmy kamery w boksach (duży plus) i tętno zawodników przed startem (mało istotne, ale ciekawa sprawa).

Zmiany dotyczące transmisji są najbardziej widoczne dla kibiców i choć raczej oceniam je na plus, to liczę, że dalej będzie się to rozwijało w odpowiednim kierunku i mówię tu przede wszystkim o statystykach pokazywanych w trakcie zawodów i telemetrii, bo na zwiększenie ilości relacji na otwartych kanałach niestety raczej nie ma, co liczyć.

Otoczka (kwalifikacje, strefy kibica, programy, itp.)

O ile zawody w Pradze i Gorican oglądałem przed telewizorem, to rundę w Warszawie widziałem na żywo i po raz pierwszy w życiu miałem okazję uczestniczyć w kwalifikacjach i choć to szczegół to bardzo zawiodłem się tym, jak wyglądało to z perspektywy trybun. Kwintesencją śledzenia kwalifikacji jest obserwowanie i porównywanie czasów jeżdżących na torze zawodników, co na PGE Narodowym nie powinno być problemem, bo stadion posiada ogromne telebimy, ale organizatorzy postanowili nie pokazywać na nich nawet czasu najlepszego przejazdu, a nie mówię już nawet o klasyfikacji, czy najszybszych przejazdach żużlowców będących na torze. Nie wiem, w jakim stopniu jest to wina Discovery, ale i tak jestem zdania, że promotor powinien zadbać o coś takiego.

W Warszawie miałem również przyjemność przebywania w strefie kibica. Oczekiwania miałem spore i tu również się trochę rozczarowałem. Choć przed Narodowym było naprawdę dużo miejsca, to sama strefa była zdecydowanie zbyt mała. Ochrona wpuszczała tysiąc osób, a po długości kolejki przed wejściem łatwo było się domyślić, że zainteresowanie jest dużo większe. W środku nie było jednak żadnych nowości, lecz to co dobrze znamy, czyli Monster Rig Riot, wystawa starych motocykli i sesja autografów, gdzie na oko pojawiło się dużo więcej zawodników niż w 2019, co można potraktować w kategorii zmiany na lepsze.

Zdziwił mnie jednak brak jakichkolwiek oficjalnych stoisk z gadżetami wokół stadionu. Oczywiście w okolicach łatwo było znaleźć miejsca, gdzie sprzedawano polskie szaliki, flagi i czapki, ale nie było możliwości kupienia gadżetów spod marki SGP, lub zawodników biorących udział w zawodach, co w poprzednich latach (przynajmniej w Polsce) było standardem.

Na plus mogę jednak ocenić programy, które można było kupić przed stadionem za 20 złotych. Po tym jak zajrzałem do środka i zacząłem czytać, to w końcu poczułem, że to, co kupiłem jest warte wydanych pieniędzy, bo w środku było naprawdę (w porównaniu do programów, jakie podczas SGP sprzedawano na przykład rok temu) dużo treści takich jak wywiady, czy ciekawostki o uczestnikach, a przeczytanie całości zajęło mi dość sporą część weekendu, a nie jak to zwykle bywa 10 minut podczas oczekiwania na początek zawodów.

Podsumowanie

Na pełną ocenę “nowej ery Speedway Grand Prix” będzie trzeba jeszcze trochę poczekać. Osobiście mam na razie dobre przeczucia i choć w pewnych kwestiach nowy promotor nie stanął na wysokości zadania, to wierzę, że w dłuższej perspektywie Discovery będzie w stanie zrobić z cyklu naprawdę dobry i atrakcyjny dla kibica produkt.

fot. wojta-foto.cz

Zostaw komentarz

0/100

×