Włókniarz remisuje we Wrocławiu! Odrodzenie Lwów

Słaba seria Włókniarza dobiegła końca. Lwy zremisowały ze Spartą podczas niedzielnego meczu we Wrocławiu, gdzie byliśmy świadkami świetnego ścigania na wysokim poziomie. Sparta prowadziła przez prawie całe spotkanie, ale to biegi nominowane przesądziły o ostatecznym wyniku.

Wbrew temu, co zwykle widzimy podczas meczów żużlowych, najwięcej mijanek można było oglądać w początkowej fazie spotkania. Później zawodnicy znaleźli optymalną ścieżkę na zewnętrznej części toru. Skutkowało to mniejszą ilością wyprzedzania, co w nieznacznym stopniu odbiło się na jakości widowiska. Betard Sparta Wrocław zaczęła od dwóch zwycięstw 4:2, ale w 3. biegu Włókniarz odrobił straty, po błędzie Woffindena goście zdołali przywieźć 5 punktów i doprowadzili do remisu. Kolejne 3 biegi nie zmieniły wyniku, ale w siódmym wyścigu Sparta wygrała start, a Janowski z Drabikiem zajęli dwa pierwsze miejsca. W dalszej części meczu Włókniarz z marnym skutkiem próbował odrabiać straty. Przed biegami nominowanymi gospodarze posiadali 6-punktową przewagę. Ostanie dwa biegi zostały wygrane przez Lwy kolejno 4:2 i 5:1, dzięki czemu zremisowali spotkanie i obronili punkt bonusowy.

Sparta Wrocław po udanym spotkaniu z Unią Leszno nie poradziła sobie z będącym w teoretycznie słabej formie Włókniarzem Częstochowa. Drużyna z Wrocławia celowała w pewne zwycięstwo i bonus, a zremisowali mecz, w którym goście nawet na moment nie objęli prowadzenia. Po niedzielnym spotkaniu Spartanie mieli wejść do top 4. Zamiast tego utrudnili sobie rywalizację o fazę play-off. Spartę do końca sezonu czeka jeszcze dwumecz ze Stalą i wyjazdy do Zielonej Góry, Rybnika i Grudziądza. Nie są to mecze nie do wygrania, ale pokonanie Falubazu czy GKM-u może nie być takie proste. Włókniarz i Motor też nie mają łatwego terminarza, więc walka o bycie w najlepszej czwórce ligi wciąż trwa. Sparta ma jednak w składzie jeden słabszy punkt, jakim obecnie jest Max Frick. Juniorzy jeżdżą przyzwoicie, Woffinden z Janowskim i Holderem jeżdżą dobrze i stabilnie, a Drabik mimo słabszych występów jest mocnym punktem zespołu. Do całej układanki brakuje jednego zawodnika, w tym sezonie Fricke’owi zdarzają się świetne wystepy, jak na przykład z Unią, ale ma też mecze takie jak ten, gdzie zdobywa zaledwie 2 punkty z bonusem. Wrocław obecnie znajduje się na piątym miejscu w tabeli, ale wszytko jeszcze może się zmienić. Dużo zależy od dyspozycji młodego Australijczyka w najbliższych spotkaniach.

Sytuacja, w jakiej znajduję się obecnie Włókniarz Częstochowa, też nie jest łatwa, mimo 2-punktowej przewagi mają oni rozegrane jedno spotkanie więcej niż Sparta. Obecnie każdy punkt jest na wagę złota. Drużyna z Częstochowy w ostatnim meczu spisała się na medal – zwłaszcza Madsen, Lindgren i Miśkowiak, ale nie oznacza to, że ze Stalą lub Motorem będzie podobnie, zważywszy na to, jak słabą serię właśnie zakończyli. Włókniarza dobrze rozpoczął sezon, ale z czasem ich jazda wyglądała coraz słabiej, a zawodnicy przestali radzić sobie z własnym torem i dużą ilością spotkań w krótkim czasie. Po trzech porażkach z rzędu (z Lublinem, Gorzowem i Lesznem) mogą oni wrócić do domu, mając 2 punkty więcej i świadomość, że nie zawiedli kibiców. “Nadzieja umiera ostatnia”, a Włókniarz nie ma już czasu i punktów, by zwalniać tępo.

fot. speedwayekstraliga

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *