Trenerzy Stali i Falubazu opowiadają o przygotowaniach do sezonu

Podczas ostatniego BestSpeedway Magazyn gośćmi byli trenerzy dwóch ekstraligowych klubów, czyli Stali Gorzów i Falubazu Zielona Góra. Obaj opowiedzieli o tym, jak w ich klubach wyglądają przygotowania do sezonu i o planach na obozy przygotowawcze.

Stanisław Chomski: Nie odbiegamy znacząco od tego, co było w poprzednich latach. Zawodnicy mieszkający poza Gorzowem, jak na przykład Vaculik, Woźniak czy Thomsen odbywają treningi indywidualne w miejscach swojego zamieszkania z trenerami personalnymi. Pozostali zawodnicy trenują tutaj na miejscu. Zrodził się też pomysł, aby lecieć na Teneryfę, mamy wszystko zaplanowane i liczymy, że obecna sytuacja nie storpeduje tego wyjazdu. Zawodnicy lubią trenować w warunkach komfortowych, a pogoda za oknem nie rozpieszcza, a tylko na południu Europy jest możliwość jazdy na rowerach lub motocrossach.

Piotr Żyto: Obcokrajowcy (Kvech, Fricke, Żagar) trenują w swoich miejscach zamieszkania i przesyłają raporty, więc wiemy, co robią. Miejscowi zawodnicy mają treningi 6 razy w tygodniu, chodzą na sale, na basen, dzisiaj byliśmy na nartach biegowych w Jakuszycach. W ubiegłym roku byliśmy na obozie w Świnoujściu i bardzo nam się tam spodobało. Pod koniec okresu przygotowawczego, czyli w ostatni tydzień lutego chcielibyśmy tam pojechać. Piotr Protasiewicz i Patryk Dudek trenują indywidualnie z trenerami, ale oprócz tego dołączają do zespołu na zajęcia gimnastyczne.

Wypowiedzi obu trenerów wskazują na to, że żużlowcy trenują bardzo ciężko, cieszy też fakt, że pomimo epidemii kluby działają bardzo prężnie i pilnują, by zawodnicy byli odpowiednio przygotowani.

fot. Sonia Kaps

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *