Przejdź do treści
Aktualności/SGP / SEC / SON / SWC

Temat GP w Gdańsku to nie plotki. „Prowadzimy rozmowy”

tor na narodowym
Fot. Jakub Malec

Autor: Jakub Bielak

Temat GP w Gdańsku to nie plotki. „Prowadzimy rozmowy”

Już w sezonie 2024 z kalendarza cyklu Speedway Grand Prix może zniknąć obiekt w Gorzowie. Impreza rozgrywana w województwie lubuskim ma być nierentowna. Wobec tego trwają rozmowy nt. ewentualnego przeniesienia rundy GP do innego polskiego miasta. Żużlowcy mogą ścigać się na Polsat Plus Arenie Gdańsk.

Piłkarska Lechia Gdańsk spadła do 1. Ligi piłkarskiej i wobec tego operator stadionu szuka sporych wydarzeń, które mogłyby się odbyć na mieszczącym ponad 40 tysięcy kibiców obiekcie.

Jako operator stadionu jesteśmy otwarci w poszukiwaniu różnych formatów wydarzeń na 2024 rok. Mamy potwierdzone dwa koncerty Dawida Podsiadły i szukamy kolejnych wydarzeń, które niekoniecznie są koncertami czy meczami piłki nożnej. Potwierdzam, że spotkaliśmy się ze Stalą Gorzów i prowadzimy rozmowy na temat możliwości organizacji zawodów żużlowych na stadionie piłkarskim. Inicjatywa wyszła z naszej strony, gdyż rozmawiamy z różnymi związkami czy organizacjami. Wszystko musi się jednak zgadzać pod kątem finansowym. Na razie jest jeszcze za wcześnie na wiążące deklaracje. – mówi dla trojmiasto.pl Paweł Buczyński, prezes Arena Gdańsk Operator.

Najpierw jednak organizatorzy muszą się przekonać, czy stadion w ogóle będzie spełniał wymogi organizacji imprezy z cyklu Speedway Grand Prix. Zostały poczynione w tym kierunku już pierwsze kroki.

Czekamy na wyliczenia, czy tor żużlowy w ogóle zmieści się na naszym stadionie i czy spełni wszelkie wymagania dotyczące organizacji imprez żużlowych. Czekamy także na wyliczenia kosztów stałych, związanych z organizacją imprezy masowej. Chodzi tu o przygotowanie toru, wszelkich aspektów związanych z infrastrukturą, jak np. parku maszyn, a także samej imprezy masowej. Kluczowym kryterium przy podejmowaniu decyzji będzie też opłacalność po stronie operatora. Czekamy na wyliczenia, bo musimy wiedzieć, ile kosztować nas będzie przystosowanie obiektu. Wtedy będziemy podejmować dalsze kroki. Nie stać nas jako stadionu na organizację nierentownych imprez. Nawet jeśli tej współpracy nie uda się zawiązać, to będziemy mieć na przyszłość wiedzę, czy nasz stadion jest gotowy do organizacji meczów żużlowych. – mówi dla lokalnego portalu Paweł Buczyński.

Może więc okazać się, że dwie z trzech polskich rund cyklu Speedway Grand Prix odbędą się na sztucznych, jednodniowych torach. Potwierdzono już bowiem, że w maju żużlowcy ponownie zawitają do Warszawy na Stadion Narodowy. Ciekawe, czy Polakom uda się dwa razy w ciągu jednego sezonu zapełnić dwa duże stadiony piłkarskie podczas imprezy żużlowej.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *