Specjalny przepis dla Lamberta? Padła zaskakująca propozycja
Żart o Robercie Lambercie po meczu w Toruniu. „Specjalny zapis” rozbawił mix zonę
Nie tylko emocje i walka na torze, ale też luźniejsze momenty po meczu. Żart o Robercie Lambercie Toruń szybko podchwycili wszyscy w mix zonie, gdy padła propozycja… specjalnego przepisu tylko dla jednego zawodnika.
Mecz w Toruniu między miejscowymi a Unią Leszno dostarczył sporo emocji, ale to, co wydarzyło się po spotkaniu w mix zonie, miało już zupełnie inny klimat. Rozmowa zeszła na temat sytuacji przy taśmie i problemów, które od czasu do czasu pojawiają się u Roberta Lamberta. I właśnie wtedy padł żart, który momentalnie rozluźnił atmosferę.
„Może trzeba wprowadzić specjalny zapis dla Roberta… trzy razy wpuszczasz w taśmę i jesteś wykluczony.”
W studiu i wśród zawodników od razu pojawiły się uśmiechy. To był klasyczny przykład żużlowego humoru – lekki przytyk, ale bez złośliwości.
Sam temat nie jest oczywiście nowy. Lambert już wcześniej był pytany o podobne sytuacje, a w Toruniu znów wrócił w rozmowach. Tym razem jednak zamiast poważnej analizy pojawił się dystans i żart.
Co ciekawe, również inni zawodnicy podeszli do sprawy spokojnie. Piotr Pawlicki zwracał uwagę, że takie momenty wynikają raczej z presji i koncentracji niż celowego działania. Ważne! Miał być pokaz siły. Skończyło się nerwówką do końca
To pokazuje, że choć temat istnieje i wraca, to w środowisku nie brakuje też luzu i dystansu. A takie momenty – nawet po trudnym meczu – potrafią pokazać drugą, mniej oficjalną stronę żużla. Pytanie tylko, czy „specjalny przepis” pozostanie żartem, czy jeszcze kiedyś wróci w podobnej formie przy kolejnej okazji.


