Szykuje się braterska walka w Lublinie!

Już jutro, tj. 17 lipca, przy alejach Zygmuntowskich 5 w Lublinie, kibice po raz kolejny usłyszą ryk motocykli. Tym razem do Koziego Grodu przyjedzie zespół z Grudziądza. Obydwie drużyny będą walczyły o ważne zwycięstwo, a pomogą im w tym między innymi bracia – Grigorij i Artiom Laguta.

Gospodarze po ostatniej wygranej w Częstochowie są na dobrej drodze do fazy play-off. Pomimo zasady, która mówi, że zwycięskiego składu się nie zmienia, to manager Motoru Lublin, Jacek Ziółkowski, zdecydował się na roszady. W miejsce Jakuba Jamroga wstawił Pawła Miesiąca. Jednak jak sam stwierdził, może jeszcze zrobić zmianę i o tym, kto pojedzie w piątkowym meczu, zadecydują treningi. Poza tą niewiadomą na torze na pewno zobaczymy ostatnio świetnie punktującego Grigorija Lagutę, a także szybkiego i walecznego Mikkela Michelsena. Skład zamknął Jarosław Hampel oraz Słoweniec – Matej Zagar. W dodatku wszyscy liczą, że para juniorska Trofimov – Lampart wróci na właściwe tory i pokaże na co ich stać.

Goście również zdecydowali się na zmianę. Do składu wraca Marcin Turowski, który ostatnio prezentował się poniżej oczekiwań trenera i zastąpił go Denis Zieliński. Będzie on tworzył parę juniorską wraz z Damianem Lotarskim. Jeżeli chodzi o seniorów, to tutaj najlepszym ogniwem zapowiada się być Artiom Laguta, który ma świetny początek sezonu. Oprócz niego dobrze punktuje Kenneth Bjerre i Nicki Pedersen. Największą niewiadomą zostaje forma Przemka Pawlickiego i Krzysztofa Buczkowskiego, którzy ostatnio nie wypadają najlepiej na tle pozostałych zawodników.

Mecz w Lublinie będzie jedynym, który odbędzie się w tym tygodniu. Jest to spowodowane wykryciem koronawirusa u jednej z osób przebywającej w parku maszyn podczas meczu w Rybniku, w wyniku czego zawodnicy dwóch drużyn zostali wysłani na domową izolację. W związku z tym wszystkie oczy w ten weekend zostaną skierowane na Z5. Motor na domowym torze jedzie o umocnienie w pierwszej czwórce. Inaczej sytuacja wygląda w GKMie, którego celem w tym sezonie były play-offy, ale w tym momencie ma na koncie tylko jedno zwycięstwo i walka o medale w wykonaniu zespołu z Grudziądza się oddala. Jeżeli pogoda nie popsuje żużlowych planów, to szykuje nam się zacięta walka i czarny sport w najlepszym wydaniu.

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *