Stanisław Chomski dla BsTv -“Wszystko jest możliwe”

Jak co środę punktualnie o godzinie 19:00 rozpoczął się BestSpeedway Magazyn. Wczorajszymi gośćmi Marcina i Rafała była dziennikarka Eleven Sports Anita Mazur oraz wieloletni trener Moje Bermudy Stali Gorzów Wielkopolski Stanisław Chomski.

W magazynie został poruszony temat piątej i szóstej rundy cyklu Grand Prix, w których triumfował Bartosz Zmarzlik robiąc to w fenomenalnym stylu. Pod lupę została także wzięta praca arbitra tych zawodów – Craiga Ackroyda. Były to pierwsze zawody w tym sezonie dla tego sędziego. Kontrowersji wokół startów między innymi Leona Madsena czy Jasona Doyle’a nie brakowało. Anita Mazur przybliżyła nieco jak wygląda praca przy transmisji podczas obostrzeń oraz jak to się stało, że została dziennikarką żużlową. Następnie omówiona została sytuacja z siódmego biegu meczu półfinałowego pomiędzy RM Solar Falubazem Zielona Góra a FOGO Unią Leszno. Podczas wymiany zdań usłyszeliśmy od Anity, że według jej opinii powinien powrócić punkt regulaminu, który dopuszczał by powtórkę w pełnej obsadzie z czym się zgadzam, ponieważ w tej sytuacji na siłę sędzia musi szukać winnego przerwania biegu. Nie mogło również zabraknąć poruszenia sytuacji Maksyma Drabika. Reporterka stacji Eleven podkreśliła, że temu młodemu chłopakowi należy się wsparcie ze strony środowiska żużlowego, doceniła akcję kibiców Betard Sparty Wrocław, którzy w tym trudnym czasie stoją “murem za Maksem”.

IMG 4095 1

W dalszej części magazynu dołączył trener Stanisław Chomski. Zapytany o sytuację obrony Mistrzostwa Świata przez Bartosza Zmarzlika na dwie rundy przed końcem cyklu był ostrożny, podkreślił, że jest to tylko sport i wszystko może się wydarzyć. Pojawił się również temat Rafał Karczmarza i jego bardzo dobrej formy, mimo przedsezonowych zawirowań związanych z kontynuowaniem kariery. Szkoleniowiec przyznał, że ma on pewne miejsce w składzie Stali Gorzów, możliwość rozwoju i nie jest to przypadek tak dobrej dyspozycji. Następnie wywołany został temat innego zawodnika gorzowskiego klubu, Nielsa Kristiana Iversena. Trener wytłumaczył gdzie można wypatrywać słabszej formy duńczyka w tym sezonie. Kontuzja czy nieudana inwestycja sprzętowa spowodowały, że ten nietypowy rok zawodnik z Esbjerg nie zaliczy do udanych. Pomimo tego Stanisław Chomski nadal wierzy w Nielsa, jednak zapytany o przedłużenie kontraktu dyplomatycznie stwierdził, że skupiają się na walce o medale, a decyzje kadrowe na następny sezon będą podejmowane po ostatnim meczu. Moim zdaniem wraz z wprowadzeniem przepisu o zawodniku do 24 roku życia kilku zawodników takich jak Iversen będą musieli szukać klubów w niższej klasie rozgrywkowej. Zapytany o tabelę biegową stwierdził, że nie jest to ogromna zmiana, zawodnicy wciąż narzekają na niektóre numery, a awizowane składy dalej można z łatwością przewidzieć. Dowiedzieliśmy się, że szkoleniowiec jest odporny na hejt, dzięki doświadczeniu w prowadzeniu drużyny przy nieudanym początku sezonu zachował spokój, co przyniosło zamierzone skutki. Poruszona została również rola trenera, która na przestrzeni lat mocno się zmieniła. Skupia się ona głównie na młodszych zawodnikach, udzielaniu porad dotyczących zmieniającej się nawierzchni podczas zawodów, organizowaniu treningów, ustalanie składu i dbanie o dobrą atmosferę w drużynie.

Chcielibyśmy bardzo podziękować naszym gościom za udział w magazynie i poświęcony czas. Życzymy powodzenia w studio jak i w parku maszyn.

fot. własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *