Przejdź do treści
Aktualności/SGP / SEC / SON / SWC

Speedway Grand Prix w Landshut. Pierwszy triumf w karierze Michelsena! [RELACJA]

Speedway Grand Prix
Fot. Michał Szmyd

Autor: Jakub Bielak

Speedway Grand Prix w Landshut. Pierwszy triumf w karierze Michelsena! [RELACJA]

Bardzo dobre zawody w niemieckim Landshut obejrzeliśmy w sobotni wieczór. Było kapitalne ściganie i płynne zawody, a przede wszystkim dwóch Polaków w finale! Niestety Dominik Kubera skończył ostatecznie poza podium, a Bartosz Zmarzlik po raz kolejny nie zdołał wygrać. Zawody zakończyły się sensacyjnym zwycięstwem Mikkela Michelsena. Podium uzupełnił Jack Holder.

Na otwarcie zawodów obejrzeliśmy klasyczny manewr Jasona Doyla. Australijczyk przegrał start z czwartego pola, jednak momentalnie wykorzystał miejsce, jakie zrobili mu Woźniak z Lambertem przy krawężniku. Mistrz świata z 2017 odparł później ataki Brytyjczyka i przywiózł do mety trzy „oczka”. W drugim wyścigu pod taśmą stanął drugi z Polaków, Dominik Kubera. Zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin nie wykorzystał pierwszego pola i musiał uznać wyższość Daniela Bewleya. Zwycięstwa zdobyli także dwaj pozostali zawodnicy startujący w żółtych kaskach: Leon Madsen i Bartosz Zmarzlik. Obaj zdecydowanie odjechali swoim przeciwnikom.

W piątym biegu pod taśmą stanęli obok siebie trzej Polacy. Zajęli pola 1-3, a pod bandą ustawił się Jack Holder. I co to był za bieg! Szymon Woźniak dał prawdziwe show. Po przegranym starcie wypuścił się pod bandę i przejechał obok Bartosza Zmarzlika. Ten potem chciał odbić pozycję i zamknął mu miejsce pod bandą na przeciwległej prostej. Woźniak jednak szybko zmienił koncepcję i wjechał pod łokieć swojego dobrego kolegi i wygrał wyścig. Zawody coraz bardziej się rozkręcały. Chwilę potem dzięki atakowi po zewnętrznej dwa punkty i Lamberta oraz Lindgrena za swoimi plecami przywiózł Lebiediew. Wygrał wówczas Martin Vaculik.

Do grona zwycięzców w drugiej serii dołączyli także Mikkel Michelsen oraz Jason Doyle. Duńczyk z Włókniarza Częstochowa był w gazie w środkowej części zawodów. Wygrał bowiem również bieg dziewiąty, gdy w pokonanym polu pozostawił Huckenbecka, Lindgrena i Woźniaka. Cenną „trójkę” chwilę później dołożył Dominik Kubera, który wykorzystał to, że prowadzącemu Madsenowi zdefektowała maszyna na ostatnim łuku. Duńczyk jednak nie zapisuje przy swoim nazwisku zera punktów, ponieważ zdążył wpaść na metę przed Taiem Woffindenem. W tej serii wygrali również Dan Bewley oraz Bartosz Zmarzlik. Polak pokonał w bezpośrednim starciu Jasona Doyla.

Na otwarcie czwartej serii startów obejrzeliśmy kapitalny pojedynek między Madsenem a Woźniakiem. Polak po raz kolejny dał popis świetnej jazdy, ale tym razem musiał uznać wyższość rywala. W tym wyścigu miejscowej publiczności zaprezentował się również Martin Smolinski, który zastąpił Jana Kvecha. Czech postanowił wycofać się z zawodów z powodu urazu, z którym się zmaga.

W kolejnej gonitwie dopiero trzeci do mety przyjechał Zmarzlik. Mistrz świata przegrał z Lambertem i Michelsenem, który jechał bardzo widowiskowo jak na siebie. Ostatni do mety przyjechał Dan Bewley. Młody Brytyjczyk startował jednak z najgorszego, trzeciego pola. Swoją drugą „trójkę” w kolejnym wyścigu wywalczył Dominik Kubera, czym znacznie przybliżył się do półfinałów, a właściwie niemal go sobie zapewnił. Tai Woffinden zwyciężył w szesnastym wyścigu, wyrzucając z turnieju Fredrika Lindgrena i mocno utrudniając sprawę Jackowi Holderowi.

Przed ostatnią serią startów mieliśmy naprawdę sporo zawodników walczących o czołową ósemkę, Do półfinału w siedemnastym biegu wjechał Daniel Bewley, a na wyniki pozostałych biegów musieli czekać drugi Szymon Woźniak i trzeci Tai Woffinden. Pokaz mocy dał chwilę później Jack Holder. Australijczyk potrzebował wygranej, aby awansować do półfinału. Najpierw minął Huckenbecka, a potem świetnie wyjechał przed Roberta Lamberta. W biegu dziewiętnastym zwycięstwo w rundzie zasadniczej zapewnił sobie Bartosz Zmarzlik, który wygrał jako pierwszy sobotniego wieczoru w białym kasku.

Ostatecznie do półfinałów awansowali: Bartosz Zmarzlik, Daniel Bewley, Dominik Kubera, Robert Lambert, Mikkel Michelsen, Jason Doyle, Jack Holder oraz Leon Madsen. W pierwszym z nich kapitalną walkę stoczyli Mikkel Michelsen oraz Leon Madsen. Jason Doyle został daleko z tyłu już po starcie i nie kontynuował jazdy. Duńczycy z kolei bili się o drugie miejsce, ponieważ bez problemu wygrał Zmarzlik. Ostatecznie do najważniejsze biegu dnia wjechał za nim Michelsen. Do Zmarzlika dołączył również Dominik Kubera, który wjechał po raz pierwszy w tym sezonie do finału. Drugi półfinał wygrał jednak Jack Holder, który po raz kolejny pokazał ogromną klasę.

I co to był za finał! Wszystkich zaszokował Mikkel Michelsen. Duńczyk nie miał wyboru i startował z trzeciego pola. Mimo to zdecydowanie wygrał start i obronił się przed atakami Jacka Holdera. Australijczyka na mecie minął jeszcze Bartosz Zmarzlik, dzięki czemu Polak objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Z tyłu oglądał to Dominik Kubera. Mikkel Michelsen wygrywa swoją pierwszą rundę cyklu Speedway Grand Prix w życiu!

Wyniki Speedway Grand Prix w Landshut

NrNazwisko IIIIIIIVVVIVIIRazem
1Mikkel Michelsen033222315
2Bartosz Zmarzlik323133217
3Jack Holder211233113
4Dominik Kubera203332013
5Robert Lambert21232111
6Leon Madsen31131110
7Daniel Bewley32303011
8Jason Doyle33210d9
9Szymon Woźniak130228
10Martin Vaculik132118
11Tai Woffinden220318
12Andrzej Lebiediew121105
13Kai Huckenbeck002215
14Fredrik Lindgren101024
15Norick Bloedorn010001
16Jan Kvech0000
17Martin Smolinski00
18Erik Riss00
ez
Fot. Taylor Lanning
taii
Fot. Taylor Lanning

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×