Sensacja na inaugurację w Lesznie – Relacja z meczu FOGO UNIA Leszno – MOJE BERMUDY STAL Gorzów

Niedzielny mecz w ramach pierwszej kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy FOGO UNIĄ Leszno a MOJE BERMUDY STALĄ Gorzów zakończył się wynikiem 48:42 na korzyść gości. Spotkanie dostarczyło kibicom mnóstwo emocji i zakończyło się niemałą sensacją. Zawodnicy Stali Gorzów udanie zrewanżowali się “Bykom” za porażkę w finale ubiegłego sezonu.

Pierwsza seria wyścigów należała do gości. To gorzowianie lepiej odczytali warunki panujące na torze i wygrali trzy z czterech wyścigów. Po stronie gospodarzy tylko Jason Doyle potrafił pokonać rywali i dowieźć do mety trzy oczka. Po czterech wyścigach V-ce mistrzowie Polski prowadzili 15:9.

W drugiej serii sygnał do odrabiania strat dał leszczynianom wcześniej wspomniany Jason Doyle, który przywiózł za swoimi plecami Bartosza Zmarzlika. Gospodarze powoli zaczęli gonić rywali i po indywidualnym zwycięstwie Emila Sayfutdinov’a zmniejszyli stratę do 4 punktów. Po 7 biegach na tablicy widniał wynik 23:19 dla gorzowian.

Kiedy wydawało się, że mistrzowie Polski weszli na właściwe tory, zawodnicy Stali zadali kolejne dwa ciosy. Zarówno 8 jak i 9 bieg zakończył się dwupunktową wygraną gorzowian i różnica między drużynami wynosiła już 8 punktów. W tym momencie Piotr Baron stwierdził, że nie ma na co czekać i stała się rzecz, do której trener Unii Leszno nie był zmuszony od dawna. Rezerwa taktyczna, bo o niej mowa stała się faktem. Emil Sayfutdinov zastąpił zupełnie pogubionego w pierwszych startach Jaimona Lidsey’a. Ku uciesze gospodarzy bieg zakończył się podwójnym zwycięstwem pary z Leszna, która po upadku Andersa Thomsen’a, w powtórce z dużą łatwością pokonała Wiktora Jasińskiego.

Na ten moment strata gospodarzy wynosiła 4 punkty i gdy wydawało się, że Unia zaraz dopadnie rywala, Stal ponownie wyprowadziła piekielnie silny cios. W 12. biegu Martin Vaculik wraz z Kamilem Nowackim pokonali podwójnie Kacpra Pludrę i Jaimona Lidsey’a.

Gospodarze mieli jeszcze szansę na odwrócenie losów spotkania w 13 gonitwie, w której Jason Doyle i Piotr Pawlicki byli bliscy dowiezienia kompletu punktów. Niestety dla mistrzów Polski kapitan “Byków” w trakcie wyprzedzania jadącego na drugiej pozycji Rafała Karczmarza, przewrócił go i został wykluczony z wyścigu. W powtórce najszybszy okazał się Anders Thomsen, który zapewnił Stali Gorzów zwycięstwo w całym spotkaniu. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 48:42 dla gości.

Świetne zawody zaliczył mistrz świata Bartosz Zmarzlik, który zgromadził w Lesznie 14 punktów. Bardzo dobry występ zanotował również nowy nabytek Stali – Martin Vaculik. Honoru gospodarzy dzielnie bronił, tradycyjnie już Emil Sayfutdinov oraz Jason Doyle, który pokazał, że w Lesznie czuje się bardzo pewnie. Reszta leszczyńskiej drużyny zawiodła, w przeciwieństwie do zespołu z Gorzowa, który stanowił tego dnia monolit i odniósł zasłużone zwycięstwo na “Smoku”.

W najbliższą niedzielę w ramach drugiej kolejki PGE Ekstraligi Stal Gorzów podejmie u siebie Motor Lublin, natomiast Unia Leszno będzie miała szansę na rehabilitację pod Jasną Górą, gdzie zmierzy się z Włókniarzem Częstochowa.


Punktacja:

Fogo Unia Leszno – 42 pkt.

9. Emil Sayfutdinov – 12+2 (2,3,2,2*,2,1*)
10. Janusz Kołodziej – 5+1 (2,1,0,-,2*)
11. Jaimon Lidsey – 1 (0,1,-,0)
12. Jason Doyle – 14+1 (3,3,3,1*,2,2)
13. Piotr Pawlicki – 7 (0,2,2,w,3)
14. Krzysztof Sadurski – 0 (0,0,0)
15. Kacper Pludra – 3 (2,0,1)
16. Szymon Szlauderbach – NS

Moje Bermudy Stal Gorzów – 48 pkt.

1. Szymon Woźniak – 6 (3,1,1,0,1)
2. Martin Vaculik – 10+1 (1*,3,3,3,0)
3. Rafał Karczmarz – 3 (1,0,1,1)
4. Bartosz Zmarzlik – 14 (3,2,3,3,3)
5. Anders Thomsen – 7 (2,2,w,3,0)
6. Wiktor Jasiński – 3 (1,1,1)
7. Kamil Nowacki – 5+1 (3,0,2*)
8. Marcus Birkemose – NS 


Fot. Marcin Kubiak / speedwayekstraliga.pl

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *