Rafał Dobrucki w BsTV Magazyn: “Naturalnym kierunkiem dla rozwoju żużla jest Rosja”.

W środę wieczorem odbył się Best Speedway Magazyn, którego gośćmi byli nowy szkoleniowiec ROW-u Rybnik – Marek Cieślak oraz dotychczasowy trener kadry juniorów – Rafał Dobrucki. Panowie mówili m.in. o ostatnim okienku transferowym. Marek Cieślak powiedział kilka słów o ściągniętych przez siebie zawodnikach do spadkowicza PGE Ekstraligi. Rafał Dobrucki w trakcie magazynu szczególnie podkreślił i wyjaśnił jak pit bike może przygotować zawodnika przed rozpoczęciem przygody z żużlem. Został także zapytany o sens organizacji rund SGP w krajach, w których czarny sport nie jest popularny. Udzielił ciekawej odpowiedzi!

Rafał Świderski (Żużlowy Degustator): Ciekawi mnie Pana opinia na temat organizacji imprez rangi GP w krajach mało żużlowych. Mieliśmy Auckland w Nowej Zelandii, czy powiedzmy zawody australijskie. Niedawno wyciekła informacja, że Argentyńczycy przymierzają się do organizacji jednej z rund. Czy uważa Pan, że zezwolenie na organizowanie właśnie GP w takich krajach jest czymś słusznym? Czy to jest tylko i wyłącznie przeszkoda?

Rafał Dobrucki: Jak najbardziej jestem za tym żeby się rozszerzać itd., tylko nie w tym kierunku. Naturalnym kierunkiem dla rozwoju żużla jest Rosja i tam trzeba uderzać. Taka jest sytuacja, że żużel rozwija się w tę stronę. Czas żeby zawody cyklu GP odbyły się w końcu może w Moskwie?

Rafał Świderski (Żużlowy Degustator): Przykładowo Francja może to być też dobry kierunek? No, bo jednak mamy kilku zawodników, którzy z powodzeniem radzą sobie w polskich ligach.

Rafał Dobrucki: Oczywiście, ale ja jakoś nie wiążę się bliżej z tym tematem. Uważam, że kierunek w Rosji, oczywiście est trudny z różnych powodów, ale kiedyś w końcu musi do tego dojść i uważam, że to jest z wielu powodów pomysł uzasadniony. Natomiast no oczywiście Francja, Nowa Zelandia czy Australia. Uważam, że to są też bardzo dobre kierunki. Natomiast z pewnością może nas być na to nie stać w najbliższym czasie. To jest jedna sprawa. Musimy się rozszerzać – takie są też założenia FIM-u żeby iść w tę stronę, ale myślę, że mamy też inne poważniejsze problemy, nad którymi trzeba się pochylić.

W Rosji już w tym roku miał się odbyć pierwszy turniej SGP w historii tego kraju. Plany na zorganizowanie tej imprezy w Togliatti pokrzyżowała pandemia. Do tego pomysłu wrócono i jest koncepcja na zrealizowanie tego turnieju w Rosji w 2021 roku. Znamy też nastawienie rosyjskiej władzy na czarny sport. Emil Sajfutdinow niejednokrotnie mówił o tym, że nie mogą liczyć ze strony państwa na jakąkolwiek pomoc finansową. 

fot. Natalia Gotter

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *