Przejdź do treści
Aktualności

Przyjemski zwrócił się do kibiców. Mimo kontuzji będzie obecny z Polonią

Przyjemski
Fot. Sonia Kaps

Autor: Dawid Ociepa

Przyjemski zwrócił się do kibiców. Mimo kontuzji będzie obecny z Polonią

Kibice walczącej o awans do PGE Ekstraligi Polonii Bydgoszcz zadrżeli, kiedy zobaczyli, że ich lider – Wiktor Przyjemski opuszczał tor w Lublinie w karetce. Ich przypuszczenia o przerwie juniora potwierdziły się po komunikacie pierwszoligowego klubu. Teraz do kibiców zwrócił się sam najlepszy zawodnik 1. Ligi Żużlowej.

Na pewno półfinały 1. LŻ i SEC Wiktor ma z głowy

2-3 tygodnie – przynajmniej tyle potrwa rozbrat Wiktora Przyjemskiego od żużla. Nie ma żartów, gdyż w przypadku obrzęku szpiku zęba obrotnika i trzonu C2 jakikolwiek upadek byłby bardzo groźny dla samego zawodnika. 18-latek przez swój poważny uraz opuści nie tylko oba mecze półfinałowe 1. Ligi Żużlowej, ale i bydgoską rundę SEC.

Cóż… Nie tak to miało wyglądać. Upadek podczas Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski spowodował u Wiktora obrzęk szpiku zęba obrotnika i trzonu C2. Z tego powodu niestety zabraknie go na meczach półfinałowych oraz na SEC. Nie możemy ryzykować, bo lekarze, stawiając diagnozę, określają ryzyko w przypadku wypadku jako wysokie. Trzeba poczekać 2-3 tygodnie i powtórzyć badania.

– czytamy w komunikacie żużlowca.

Ważne podziękowania

Okazuje się, że po wypadku stanem zdrowia Przyjemskiego zainteresowała się nie tylko Polonia, ale i ekstraligowy zespół oraz zarazem gospodarz imprezy – Platinum Motor Lublin. Oczywiście w komunikacie nie zabrakło podziękowań dla lekarzy, którzy zaopiekowali się zawodnikiem po tym strasznym upadku.

Ogromne podziękowania dla Was, kibice, za wsparcie i wiele ciepłych słów. Dziękujemy, także szefostwu Speedway Motor Lublin i lekarzom lubelskim za natychmiastową pomoc podczas pobytu w miejscowym szpitalu. Dziękujemy również prezesowi Abramczyk Polonia Bydgoszcz Jerzemu Kanclerzowi oraz Przemkowi Kanclerzowi za szybką interwencję i pomoc.

– kontynuuje najlepszy żużlowiec 1. Ligi Żużlowej.

Żużlowiec będzie obecny w półfinałach

Kontuzja jednak nie przeszkodzi młodzieżowcowi w tym, aby się pojawić w kluczowych starciach. Obecność tego żużlowca, jak i jego sztabu, może być kluczowa w boju o PGE Ekstraligę. Polonia i ROW Rybnik są nękane w obecnej kampanii kontuzjami, a zwieńczeniem tego będzie półfinał bez Wiktora Przyjemskiego, Patricka Hansena i Pawła Trześniewskiego.

Kochani kibice, powiedzenie „wszystkie ręce na pokład” nabiera teraz większego znaczenia. Przed nami mecz półfinałowy z ROWem Rybnik i nasza ogromna prośba do Was! My będziemy całym teamem z drużyną podczas tych dwóch spotkań. Będziemy walczyć i mimo że, Wiktor nie będzie mógł dołożyć swoich punktów do końcowego wyniku, będzie towarzyszyć drużynie, bo w drużynie jest siła. Całe zaplecze sprzętowe i mechanicy są do dyspozycji drużyny. Powiemy to wprost — Wasze wsparcie i zaangażowanie będzie BARDZO ważne. Już dużo działo się w żużlu, dlaczego teraz nie może również tak być! Zdrowia dla naszego trenera, Jacek trzymaj się!

– tak Wiktor Przyjemski kończy wiadomość dla kibiców.

Jak z tymi play-offami?

Pierwszy mecz półfinałowy 1. Ligi Żużlowej odbędzie się już tej niedzieli. Gospodarzem pierwszego starcia będzie ROW Rybnik, a rewanż w Bydgoszczy żużlowcy odjadą tydzień później. Następnie ujrzymy rywalizację finałową, a jej zwycięzca awansuje do PGE Ekstraligi. O ile bez swojej gwiazdy Polonia w aktualnym starciu ma jeszcze całkiem spore szanse na triumf, to finał – niezależnie, czy drugą rywalizację wygra ENEA Falubaz Zielona góra, czy Arged Malesa Ostrów Wielkopolski – może być już prawdziwą męczarnią. Z tego powodu władze 7-krotnego mistrza Polski ściskają kciuki, że mimo dosyć ciężkiej kontuzji, ich wychowanek zdąży wykurować się na czas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *