Przełamanie ROW-u i Zmarzlika

       Niedzielne spotkanie PGG ROW Rybnik z Moje Bermudy Stal Gorzów było jednym z najciekawszych w tym roku. Mecz zakończył się wynikiem 46:44 na korzyść Rekinów. Był to dopiero drugi mecz, w którym na poznanie zwycięscy trzeba było czekać aż do ostatniego biegu. Nie tylko wynik świadczy o ilości emocji, których doświadczyli kibice podczas meczu. W przeciwności do pierwszego spotkania na torze w Rybniku, tym razem można było oglądać dużo mijanek, oraz dobrej, wyrównanej walki na torze.

            Dla Rybniczan była to pierwsza wygrana w sezonie i być może ostatnia. Mimo znacznie lepszego składu Stali o włos mecz wygrała drużyna z Rybnika, nie zmienia to jednak faktu, że kibice ROW-u mają powody do zadowolenia, jak i do krytyki klubu. Porównując punktacje poszczególnych zawodników widać duży progres względem pierwszego meczu. Wejście Łogaczowa do składu i przyzwoita jazda juniorów mogą dawać nadzieje kibicom, mimo to nie obyło się bez krytyki. Zdecydowanie poniżej oczekiwań pojechał kapitan Rekinów – Kacper Woryna, który zdobył zaledwie 8 punktów. Gorszy występ w Grudziądzu poszedł już w zapomnienie, ale fakt, że Woryna nie wygrał żadnego z sześciu biegów na własnym torze, może martwić fanów, którzy po takim zawodniku spodziewają się dużo lepszych wyników. Oprócz kapitana skrytykowany został również zarząd. Już po dwóch startach podziękowano Mateuszowi Szczepaniakowi, który resztę spotkania oglądał z parku maszyn. W rozmowie z dziennikarzem nSport+ Matusz powiedział: Gdyby trener tu robił zmiany, to byłoby inaczej i myślę, że jeszcze bym pojechał. Swoją wypowiedzią zawodnik ROW-u potwierdził to, czego większość kibiców do tej pory mogła się tylko domyślać. W Rybniku decyzję o składzie oraz o zmianach są podejmowane przez prezesa Mrozka, a nie przez trenera/menadżera jak w większości klubów. Ostatecznie na temat jazdy Szczepaniaka ciężko się wypowiadać ze względu na małą ilość biegów, ale swoją dobrą formę wciąż utrzymują Lambert i Milik, a dodając do tego punktujących juniorów, sytuacja aż tak tragiczna nie jest, a ROW przy dużym szczęściu i formie kluczowych żużlowców ma szanse walczyć o utrzymanie w lidze. 

            W składzie Gorzowa zaimponował zwłaszcza Bartosz Zmarzlik, zdobywając komplet punktów, kapitan drużyny był bezbłędny, a każdy bieg wygrywał z ogromną przewagą. Zawodnik Stali do tej pory był często krytykowany za brak formy, którą prezentował w poprzednich latach. Jednak po wczorajszym występie to właśnie jego należy pochwalić, co po ostatnim biegu zrobili rybniccy kibice dając mu owację na stojąco. Cała reszta (w tym juniorzy) jechała bardzo przyzwoicie, wyjątkiem jest dwójka zawodników. Ponownie gorszy występ ma za sobą Szymon Woźniak. W debiucie nie popisał się również Iversen zdobywając zaledwie 1 punkt. Mimo trzeciej porażki i ostatniego miejsca w tabeli to Stal wydaje się być w bardziej komfortowym położeniu. Przegrana na wyjeździe zaledwie dwoma punktami to żaden wstyd, a ten wynik daje ogromne szanse na zdobycie bonusu. Stal ma też przed sobą dużo domowych spotkań, z czego wiele z nich ekipa z Gorzowa powinna wygrać.

            Na szczęście mecz odbył się bez poważnych upadków, a wynik wcale nie rozwiązał jednoznacznie kwestii spadku. Emocji absolutnie nie brakowało, a każdy, kto oglądał go na żywo lub w TV z pewnością nie żałuje. 

2 Replies to “Przełamanie ROW-u i Zmarzlika”

  1. Rybnik powinien u siebie , za 2 punkty wygrać ze GKM Grudziądz ? A mecz w Gorzowie Wlkp. Jest pod znakiem zapytania. Teraz zaczynają się prawdziwe mecze o być albo nie być w Ekstralidze .

    1. Rybnik powinien u siebie , za 2 punkty wygrać ze GKM Grudziądz ? A mecz w Gorzowie Wlkp. Jest pod znakiem zapytania. Teraz zaczynają się prawdziwe mecze o być albo nie być w Ekstralidze . A jeżeli chodzi o kibiców wiedzę to doskonale wiedzą że prezes mrozek rządzi i trzęsie całym klubem . I tylko tytuł powinien być (Ojciec klubu ROW
      Mrozek ) wygrywa mecz ze stalą Gorzów Wlkp. ? Chłopcy zaczynają słuchać Ojca klubu ROW Mrozek i wygrywają w cudowny sposób , proszę dodawać trochę splendoru temu zwycięstwu . My kibice doskonale wiemy kto tutaj rządzi od lat i proszę nie obrażać kibiców . ? Życzę prawdziwych i żywych komentarzy . A Szczepaniak on zawsze twierdzi że każdy chce wygrać no tym razem nie było mu dane wygrać , więc przegrał . ? Niezawiedli juniorzy i to największy cud w Rybniku . Proszę w tym prawdziwym duchu pisać o prezesie i całym klubie ROW Rybnik . Pozdrawiam Pana Ostafinskiego i w żadnym wypadku nie obrażać kibiców . !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *