Żużel. Potwierdzili sensacyjne odejście zawodnika. Skład pierwszoligowego klubu się sypie
Żużel. Potwierdzili sensacyjne odejście zawodnika. Skład pierwszoligowego klubu się sypie
Oficjalnie: Norick Bloedern nie będzie w sezonie 2024 bronić barw niemieckiego Trans MF Landshut Devils. Tym samym młodzieżowiec staje się trzecim zawodnikiem, którego odejście zostało już potwierdzone. Według medialnych doniesień nowym klubem Niemca zostanie ROW Rybnik.
W minionym tygodniu temat odejścia Noricka Bloederna rozgrzał kibiców i media. Nikt bowiem nie spodziewał się, że Niemiec opuści zespół, kiedy jeszcze przez rok może jeździć w jego barwach na pozycji młodzieżowca. Stało się jednak inaczej. Teraz informację tę potwierdził sam klub z Landshut.
– Chcieliśmy przedłużyć kontrakt z Norickiem Bloedernem. Norick poinformował nas jednak, że chciałby spróbować czegoś nowego. Także jego nowy team chciał, by Norick znalazł się w innym polskim klubie pierwszoligowym. W naszych oczach kolejny rok dla niego w naszej drużynie byłby bardzo dobry dla jego rozwoju sportowego, ale po prostu mieliśmy różne spojrzenia na tę sytuację. Dziękujemy Norickowi za jego zaangażowanie i osiągnięcia w naszych barwach, jednocześnie życząc powodzenia w przyszłości. – powiedział kierownik drużyny Klaus Zwerschina.
W tym samym poście oficjalnie podziękowano również za współpracę Jonasowi Jeppesenowi. Na ten moment nie wiadomo, czy kolejne odejścia z niemieckiej drużyny zwiastują problemy z uzyskaniem pozwolenia na jazdę w sezonie 2024 na poziomie 1. Ligi Żużlowej. W klubie, póki co uspokajają kibiców, pisząc o tym, że odejścia były spodziewane, a budżet jest odpowiednio skonstruowany i fani mogą spodziewać się silnego składu.
MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Żużel. Włókniarz Częstochowa tylko zyska? „To solidne fundamenty pod dalszą karierę”
- Żużel. Długo wyczekiwany transfer w Premiership! Do drużyny Belle Vue Aces dołącza doświadczony duński żużlowiec
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka