Poprawa sytuacji beniaminka, rotacja zawodników powyżej 24. roku życia – zawodnik U24

Władze Polskiego Związku Motorowego kilka dni temu wprowadziły nowy przepis, który będzie obowiązywał od sezonu 2021 – mianowicie chodzi tu o obowiązek wstawienia do składu seniorskiego, zawodnika do lat 24. Jak mówią pomysłodawcy, ma to zwiększyć rotację żużlowców, ale też wyrównać siłę drużyn, a szczególnie beniaminka. Przepis ten będzie dotyczył wszystkich lig.

Takie założenie było głównym tematem rozmów pomiędzy ekspertami.

– Zespół Ekspertów to ciało doradcze powołane przez Polski Związek Motorowy jeszcze w 2012 roku. Od tamtego czasu jego grono znacznie się powiększyło. Zespół zajmuje się nie tylko regulaminami sportowymi, ale również innymi ważnymi obszarami, na których są pewne sprawy do poprawy. Chcieliśmy poznać zdanie o regulaminie szerokiego spektrum osób w polskim żużlu. Nie tylko tych z PZM, klubów, PGE Ekstraligi czy niższych lig, ale także dziennikarzy oraz przedstawicieli zawodników. Stąd prace robocze przeprowadziliśmy po konsultacjach, które bardzo sobie cenię, bo wniosły dużo pozytywnych uwag – mówi przewodniczący Zespołu Ekspertów – Wojciech Stępniewski w rozmowie z serwisem polskizuzel.pl 

– Od początku wiedzieliśmy, że zmiany są konieczne, a Polska to główna siła światowego żużla z trzema ligami, gdzie skupieni są zawodnicy nie tylko podnosząc swoje umiejętności sportowe, ale także – wpływając na wzajemny przepływ środków finansowych w dyscyplinie, bo nie oszukujmy się – w dużej mierze nasz żużel kształtuje realia żużla na całym świecie, a wielu młodych zawodników dzięki polskim ligom i polskim sponsorom wypływa na szerokie wody także na arenie międzynarodowej – mówi Piotr Szymański, przewodniczący GKSŻ i członek zespołu.

Zawodników w wieku do 24 lat, we wszystkich ligach jest aż 57. Szymański dodaje – Tym, którzy mówią, że tacy żużlowcy będą się cenić – odpowiadam, że wolę, aby młody żużlowiec, na dorobku i rozwijający się, zarobił więcej za to, że jest zdolny i rokuje nadzieję. Stawiam to w opozycji do dawnego przepisu o KSM, który generował wysokie oczekiwania zawodników tylko za to, że ich średnia pasowała do określonego składu.

W takiej nowej kategorii zawodników chodzi także o pewien kompromis – pomiędzy KSM i większej możliwości kompletowania składów drużyn. – Jeżeli klub szkoli zawodników, inwestuje w nich dużo pieniędzy i ma sukcesy na gruncie wychowywania talentów, to my tym przepisem wychodzimy naprzeciw jego oczekiwaniom. Zobaczymy, jak ta regulacja będzie oddziaływać na rynek zawodniczy w ciągu najbliższych trzech lat – mówi Stępniewski.

Pojawiło się również pytanie co będzie gdy zawodnik U24 dozna kontuzji? – Na tej pozycji można desygnować do zespołu również juniora, a dodatkowo utrzymana zostaje pozycja zawodnika rezerwowego U23, a więc tak naprawdę młodych polskich i zagranicznych zawodników w drużynie będzie co najmniej czterech. – Pojawia się pytanie czy kluby w 2. Lidze Żużlowej powinny mieć również ósmego zawodnika, ale ten temat pozostawiam już na spotkanie z klubami – zakończył Piotr Szymański.

Sam pomysł jest z całą pewnością trafny i pozwoli na więcej „luzu” podczas okienek transferowych. Miejmy nadzieje, że od sezonu 2021 będziemy oglądać mecze wyrównane, które dostarczą nam wielu emocji.

fot. Sonia Kaps

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *