Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Ponad 5 mln kary dla PZM i Ekstraligi Żużlowej! „EŻ kategorycznie nie zgadza się z decyzją i zarzutami stawianymi przez Prezesa UOKiK”

Ekstraligi Żużlowej
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Edyta Wojdeł

Ponad 5 mln kary dla PZM i Ekstraligi Żużlowej! „EŻ kategorycznie nie zgadza się z decyzją i zarzutami stawianymi przez Prezesa UOKiK”

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów doręcza decyzję, ale Ekstraliga Żużlowa się z nią nie zgadza. Ponad 5 mln kary nałożone na Polski Związek Motorowy i Ekstraligę.

W dniu dzisiejszym tj. 5 czerwca bieżącego roku, do Ekstraligi Żużlowej, została doręczona, przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów decyzja. Stwierdzono w niej, iż porozumienie zawarte przez Polski Związek Motorowy i Ekstraligę Żużlową dotyczące zakresu ustalenia maksymalnych stawek wynagrodzeń zawodników sportu żużlowego ogranicza konkurencję, w postaci ograniczeniu klubom możliwości zawierania kontraktów z zawodnikami. W związku z powyższym nałożone zostały kary w wysokości 2,9 mln zł dla PZM oraz 2,3 mln zł dla Ekstraligi Żużlowej. Decyzja jednak nie jest jeszcze prawomocna.

W zaistniałej sytuacji nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Ekstraligi Żużlowej, która w swoim oświadczeniu już na wstępie podkreśliła, iż podjęła z Prezesem UKOiK pełną współpracę w toku wszczętego postępowania. Najwyraźniej jednak wszelkie odpowiedzi na wezwania do udzielenia żądanych informacji i dokumentów okazały się niewystarczające.

„EŻ kategorycznie nie zgadza się z decyzją i zarzutami stawianymi przez Prezesa UOKiK, w szczególności z zarzucanym im udziałem w porozumieniu ograniczającym konkurencję ani z wysokością nałożonych kar pieniężnych. Oceniając tę sprawę Prezes UOKiK nie wziął pod uwagę ani specyfiki sportu (w tym sportu żużlowego) ani obowiązków i uprawnień związków sportowych w zakresie organizacji rozgrywek.”

Według Ekstraligi Żużlowej pominięty został również fakt, iż nadzorujący Polski Związek Motorowy Minister Sportu i Turystyki, nigdy nie stwierdził jakichkolwiek nieprawidłowości w zakresie relacji pomiędzy PZM a EŻ. Brak zawarcia porozumienia ograniczającego konkurencję pomiędzy klubami w zakresie kontraktowania zawodników, Ekstraliga Żużlowa wyjaśnia natomiast systematycznym wzrostem liczby kontraktów, które kluby podpisują z żużlowcami. To z resztą nie jedyne argumenty zawarte w ekstraligowym Oświadczeniu.

„Zasady i stosunki relacji pomiędzy PZM i EŻ określa oficjalna umowa zawarta za zgodą Ministra Sportu i Turystyki. Jednocześnie należy podkreślić, że dzięki działaniom PZM, EŻ oraz klubów, rozgrywki ligowe rozwijają się dynamicznie, a przychody samych klubów uczestniczących w rozgrywkach wzrastają.”

Cała sprawa zdecydowanie nie zostanie zamknięta na wyrazach dezaprobaty wobec decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji. Ekstraliga Żużlowa bowiem, z góry zapowiada zaskarżenie jej, wraz z nałożonymi karami finansowymi, do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Należy jednak mieć na uwadze, iż owe zaskarżenie, bądź też ewentualne odwołanie musi nastąpić przed uprawomocnieniem wydanej przez UKOiK decyzji. Przedstawiciele Ekstralgi Żużlowej uwzględnili również plan awaryjny, zakładający, w razie konieczności, apelację do sądu II instancji.

Obecnie, co bez wątpienia najważniejsze dla fanów polskiego czarnego sportu. Jak dowiadujemy się z oświadczenia Ekstraligi Żużlowej, kondycja finansowa spółki, odpowiedzialnej za ściganie w najwyższej klasie rozgrywkowej, jest bezpieczna. Cała sprawa natomiast rysuje się jako zdecydowanie długofalowa.

„W związku z wydaniem decyzji, aktualnie nie ma żadnego zagrożenia dla kondycji finansowej EŻ. Kary nałożone przez Prezesa UOKiK płatne będą dopiero po uprawomocnieniu się decyzji, tj. w razie ewentualnego niekorzystnego dla EŻ wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie i utrzymania przez ten sąd decyzji w mocy. To może nastąpić jednak dopiero w perspektywie kilku lat.”

MAGAZYN BEST SPEEDWAY TV ONLINE!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *