Bez niespodzianek w 1. półfinale SoN – Polacy najlepsi, Szwedzi i Duńczycy z awansem. Jak będzie w sobotę?

Zgodnie z oczekiwaniami, Polacy triumfowali na torze w Daugavpils. O ile awans Biało-Czerwonych, a wraz z nimi Szwedów i Duńczyków niespodzianką absolutnie nie jest, to przebieg zawodów i wyniki poszczególnych biegów nie były już tak oczywiste i awans wcale nie był łatwizną.

242108325 1211299056048584 6709854846782023271 n

Początek zawodów był zgodny z oczekiwaniami – podwójne zwycięstwa Polski, Danii i Szwecji. Potem chyba minimalna niespodzianka, bo zarówno Becker, jak i Nicol pokonali podwójnie Lahtiego i Aarnio. Potem Zmarzlik z Kubera znów planowo nie dają szans Czechom (a w zasadzie Milikowi, bo Franc wjechał w taśmę), ale strata punktów przez Duńczyków w biegu 6. to było jednak zaskoczenie – Skorja wystartował świetnie, a na dystansie minął go tylko Madsen; rezerwowy Hansen był blisko, ale nie dał rady. Wreszcie kolejne podwójne zwycięstwo Szwedów, nad Finami, i po dwóch startach Polacy i Szwedzi o ledwie jeden punkt przez Duńczykami.

2011B7E0 2EEE 49CE 8DAB C80E843ACDDC

W biegu 8. zwyciężył Becker, ale drużynowy triumf Czechów, a było to dopiero preludium to pierwszego z hitów tego dnia, czyli boju Polaków z Duńczykami. Bohaterów było dwóch, Michelsen, który prowadził i do końca utrzymał prowadzenie mimo zaciekłych ataków Zmarzlika, który był naprawdę blisko w pewnej chwili. Drugim bohaterem był łotewski tor, a szczególnie drugi wiraż. W tym wyścigu jego ofiarą padł sam wicelider Grand Prix, który miał duże problemy z płynnym go pokonaniem, a mniej doświadczony zawodnik zapewne nie utrzymałby się na motocyklu. Drużynowo to jednak Polacy byli lepsi, bo Kubera spokojnie dojechał przed Madsenem. Bieg 11. bez historii, bo Finowie łatwo rozprawili się ze Słoweńcami, a w kolejnym znów mała niespodzianka, bo pomimo zwycięstwa Lindgrena, to Amerykanie wygrali 5-4 – Aspgren po słabym starcie chciał tak bardzo, że bliżej zapoznał się z nawierzchnią toru w Daugavpils. Wreszcie w biegu 12. Zmarzlik, tym razem z Miśkowiakiem, pokonali Słoweńców, chociaż junior Włókniarza musiał powalczyć z Ivaciciem.

Bieg 13. to planowe zwycięstwo Szwedów przed Czechami, ale kolejny to znów mała niespodzianka, bo Lahti przyjechał przed Madsenem. Swoje dwa zdania znowu powiedział tor, ale Lahti dał z siebie wszystko i finalnie na kresce był minimalnie szybszy. Michelsen był po raz kolejny zdecydowanie z przodu, a Aarnio z tyłu. Po czterech startach wszystkich drużyn podium bez zmian, a różnice nadal minimalne (Polska 26, Szwecja 25, Dania 23). USA najlepsze z reszty stawki.

DB18D869 F00E 4473 948E 3C795EE26ECF

W biegu 15 zapowiadało się na niemałą niespodziankę, bo Słowenia prowadziła 7-2 z Amerykanami. Jednak Becker minął obu Słoweńców na dystansie, a na ostatnim łuku nie atakowany upadł Skorja, co oznaczało, że to jednak zawodnicy zza Oceanu wygrali 6-3. W biegu 16. znów uświadczyliśmy zmiany wyniku na mecie w stosunku do jego rozpoczęcia. Szwedzi rozpoczęli znacznie lepiej od Kubery i przede wszystkim Zmarzlika, który wystartował fatalnie. Na nasze szczęście zdefektował motocykl Aspgrena, co dało Polakom drużynowe zwycięstwo, bo Lindgren był nieosiągalny. Bieg 17. to pewne podwójne zwycięstwo Finów nad Czechami i tak samo miało być w kolejnym – i tak się zaczęło, bo Duńczycy pewnie prowadzili z Amerykanami. Jednak łotewski tor miał inny pomysł na tę gonitwę, bo jadący na prowadzeniu Michelsen i Madsen musieli bronić się przed upadkiem, z czego skorzystał Luke Becker, dając USA kolejne 4 pkt.

Bieg 19. to pewne zwycięstwo Zmarzlika, jednak osamotniony po wykluczeniu Aarnio Lahti raczej niespodziewanie nie miał problemu z pokonaniem Kubery. W biegu dwóch najsłabszych drużyn Milik przyjechał na czele, ale Słoweńcy dali radę Chlupacowi i odnieśli biegowe zwycięstwo drużynowe. Wreszcie w decydującym o 2. miejscu wyścigu zmierzyli się Szwedzi z Duńczykami. Najpierw Lindgren miał chrapkę na komplet 24 punktów, ale pod koniec biegu pozbawił go szans na Michelsen. O 3. miejsce zażartą i chaotyczną walkę toczyli Madsen z Aspgrenem, jednak to ten ostatni popełnił o jeden błąd mniej i zapewnił drugie miejsce Szwedom. W baraży Duńczycy nie mieli żadnych problemów z Amerykanami i uzupełnili pierwszą trojkę zawodów.

92091A31 A398 4470 A769 A35F3DCE4E2A

Indywidualnie ze świetnej strony pokazał się Lindgren, który udowodnił, że jest człowiekiem ze stali. Po stylu w jakim jeździł można by pomyśleć, że w Vojens na bandzie to on sobie odpoczywał, a nie był kilka metrów od koszmarnej kontuzji. Zresztą jego przeciwnik z tego feralnego biegu, Michelsen, też miał dobry dzień, 18+1 pkt. w pięciu startach zasługuje na uznanie. Czy ktoś spodziewałby się, że Zmarzlik zdobędzie 21 punktów? Pewnie tak. Ale czy ktoś przypuszczał, że dokładnie tyle samo punktów zdobędzie Luke Becker? Dobrze jeździł też Lahti, który zakończył zawody z 28 punktami. Nieco zawiódł chyba Madsen, którego 12+1 punktów w sześciu biegach na pewno nie spełniło jego ambicji.

Polacy w finale, ale raczej bez euforii. Tor w Manchesterze wcale nie musi być łatwiejszy od tego na Łotwie. Szwedzi pokazali moc, a trzeba dodać, że Aspgren miał nieco pecha i mogliśmy znaleźć się za Szwedami w klasyfikacji końcowej. Madsen też z pewnością będzie chciał się poprawić i Duńczycy wcale nie stoją na straconej pozycji.

Czyjego awansu do finału możemy spodziewać po zawodach sobotnich? Mamy tu wielkich faworytów, Australijczyków, którzy jak się wydaje powinni odnieść nawet komplet zwycięstw  drużynowych, o ile oczywiście tor nie zdecyduje inaczej. Pozostałe drużyny (poza Ukrainą), szczególnie biorąc pod uwagę rezerwowy skład Rosji, są dość wyrównane. Stawiamy na gospodarzy, którzy mają solidną całą trójkę zawodników oraz na Francję, a czarnymi koniem może być Dimitri Bergé, który przecież świetnie jeździ na długim torze, a ten w Daugavpils może mu odpowiadać swoją charakterystyką. Trudno sobie wyobrazić, by rzeczywistymi kandydatami do awansu byli Niemcy osłabieni brakiem Smolińskiego. Ciekawe, co pokażą Rosjanie, których liderem będzie nierówny Łogaczew, a drugą ‘rakietą’ będzie Borodulin, który świetnie jechał w Mistrzostwach Rosji Par. Włosi mogą powalczyć w kilku biegach, ale raczej są kandydatem do walki o 5. miejsce z Niemcami i Ukrainą.

Wyniki 1 półfinału Speedway of Nations, 17.09.2021:
I. Polska: 37
3. Bartosz Zmarzlik (4,4,3,4,3,4) 22
4. Dominik Kubera (3*,3*,2,-,2,2) 12+2
16. Jakub Miśkowiak (3*) 3+1
II. Szwecja: 34
11. Fredrik Lindgren (4,4,4,4,4,3) 23
12. Pontus Aspgren (3*,3*,U,-,D,2) 8+2
20. Philip Hellström-Bängs (3*) 3+1
III. Dania: 32+7 w barażu
7. Leon Madsen (3*,4,0,2,3,0) 12+1 + 4 w barażu
8. Mikkel Michelsen (4,-,4,4,2,4,) 18 + 3* w barażu
18. Mads Hansen (2) 2

IV. Stany Zjednoczone: 28+2 w barażu
1. Broc Nicol (0,3*,0,3,2,-) 8+1 + 0 w barażu
2. Luke Becker (2,4,4,2,4,4,) 20 + 2 w barażu
15. Blake Borello (0) 0
V. Finlandia: 24
13. Timo Lahti (2,2,4,3,4,3) 18
14. Tero Aarnio (0,-,3*,0,3*,W) 6+2
21. Timi Salonen (0) 0
VI. Czechy: 17
5. Vaclav Milik (0,2,3,2,-,4) 11
6. Josef Franc (2,W,2,-,0,-) 4
17. Petr Chlupáč (0,2,0) 2
VII. Słowenia: 17
9. Matic Ivačič (0,0,2,2,3,3) 10
10. Nick Skorja (2,3,0,-,U,2) 7
19. Anże Grmek (0) 0

Bieg po biegu:
1. Zmarzlik, Kubera, Becker, Nicol
2. Michelsen, Madsen, Franc, Milik
3. Lindgren, Aspgren, Skorja, Ivačič
4. Becker, Nicol, Lahti, Aarnio
5. Zmarzlik, Kubera, Milik, Franc (W)
6. Madsen, Skorja, Hansen, Ivačič
7. Lindgren, Aspgren, Lahti, Salonen
8. Becker, Milik, Franc, Nicol
9. Michelsen, Zmarzlik, Kubera, Madsen
10. Lahti, Aarnio, Ivačič, Skorja
11. Lindgren, Nicol, Becker, Aspgren (U)
12. Zmarzlik, Miśkowiak, Ivačič, Grmek
13. Lindgren, Hellström-Bängs, Milik, Chlupáč
14. Michelsen, Lahti, Madsen, Aarnio
15. Becker, Ivačič, Nicol, Skorja (U)
16. Lindgren, Zmarzlik, Kubera, Aspgren (D)
17. Lahti, Aarnio, Chlupáč, Franc
18. Becker, Madsen, Michelsen, Borello
19. Zmarzlik, Lahti, Kubera, Aarnio (W)
20. Milik, Ivačič, Skorja, Chlupáč
21. Michelsen, Lindgren, Aspgren, Madsen

Baraż o trzecie miejsce:
22. Madsen, Michelsen, Becker, Nicol

Drugi półfinał w Daugavpils, sobota, 18 września

Włochy:
1. Nicolas Covatti
2. Michele Paco Castagna
3. Michele Menani (U21)
Australia:
1. Jason Doyle
2. Max Fricke
3. Keynan Rew (U21)
Ukraina:
1. Aleksandr Łoktajew
2. Witalij Łysak
3. Marko Lewiszyn (U21)
Rosja:
1. Siergiej Łogaczow
2. Władimir Borodulin
3. Mark Karion (U21)
Łotwa:
1. Andrzej Lebiediew
2. Oleg Michaiłow
3. Francis Gust (U21)
Niemcy:
1. Kai Huckenbeck
2. Valentin Grobauer
3. Norick Blödorn (U21)
Francja:
1. David Bellego
2. Dimitri Bergé
3. Steven Goret

Foto: Emilia Hamerska – Lengas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *