„To co stało się dziś przekroczyło moją wyobraźnię…” – podsumowanie i wypowiedzi po meczu w Krośnie.

Konia z rzędem temu kto przed rozpoczęciem rozgrywek stawiał na to, że beniaminek eWinner 1 Ligi Żużlowej drużyna Cellfast Wilki Krosno po rundzie zasadniczej zasiadać będzie na pozycji lidera rozgrywek. Dorzucę drugiego, temu kto po pierwszej kolejce, w której krośnianie zebrali tęgie lanie w Rybniku stawiał, że awansują w ogóle do rundy playoff.

Ale niemożliwe nie istnieje. Szybka reakcja Zarządu klubu, podpisane kontrakty T. Musielaka i V. Milika, ciężka praca całego zespołu oraz sztabu trenerskiego i o to w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego, w blasku reflektorów i przy szczelnie wypełnionych kibicami trybunach napisała się historia.

wilki 3
"To co stało się dziś przekroczyło moją wyobraźnię..." - podsumowanie i wypowiedzi po meczu w Krośnie. 8

Ekipa Wilków, po pierwszej serii biegów w poniedziałkowym meczu z ROW Rybnik, leżała na deskach niczym celnie trafiony bokser. Wtedy kolejny raz potwierdziło się, że drużyna nazywana przez swoich kibiców Watahą posiada olbrzymi charakter, potrafi zawzięcie walczyć oraz że jest niesamowicie zbilansowana. Krośnianie wygrali 49-41 z Rekinami, pomimo że po pierwszych czterech biegach przegrywali różnicą 10 pkt. W końcowym rozrachunku wygrali rywalizację w sezonie zasadniczym wyprzedzając w tabeli zespoły z Ostrowa, Rybnika i Gdańska. Jest to wynik historyczny, którego nigdy wcześniej nie udało się osiągnąć żadnej z drużyn z Grodu Pawła. Włodarze klubu jak i sponsorzy wciąż mówią o planie pięcioletnim, a ja patrząc na to ile dobrego dzieje się w tym klubie oraz na to jak wielki Krosno ma #ApetytNaŻużel, mam takie przemyślenia i przeczucie, że ten projekt może znacznie przyspieszyć.

Zapraszam do przeczytania wypowiedzi pomeczowych.

szczepan
"To co stało się dziś przekroczyło moją wyobraźnię..." - podsumowanie i wypowiedzi po meczu w Krośnie. 9

Mateusz Szczepaniak zawodnik Cellfast Wilki Krosno:

Nie wiem czy był to mój najlepszy występ w barwach Wilków, porównywalny był ten z Łodzią w Krośnie, ale tak, dziś jechało mi się bardzo dobrze. Od początku czułem prędkość, miałem dobre starty i z wyczuciem obierałem ścieżki. Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego występu.

Cieszymy się bardzo, że dziś wygraliśmy i zajęliśmy pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej.  Każdy z nas zawodników miał gdzieś tam po drodze mały dołek, ale pokazaliśmy charakter i ważne, że dzisiaj, kiedy patrzymy na tabele to my jesteśmy na jej szczycie.

Tamte przegrane mecze z Wybrzeżem to już historia. Jesteśmy gotowi by wywalczyć finał. Jako sportowcy, ludzie z ambicjami i marzeniami podjeżdżamy pod taśmę tylko z jedną myślą w głowie… Aby zdobyć trzy punkty.

gomolski 2
"To co stało się dziś przekroczyło moją wyobraźnię..." - podsumowanie i wypowiedzi po meczu w Krośnie. 10

Kacper Gomólski zawodnik ROW Rybnik:

Początek jako cała drużyna mieliśmy całkiem dobry. Gospodarze jednak bardzo szybko się spasowali, dobrze wyjeżdżali ze startu i w polu też nam odjeżdżali. Ja miałem z biegu na bieg coraz większe problemy z prędkością. Gdzieś pod koniec coś tam złapałem, ale to nie było to co bym chciał.

Ogólnie patrząc to wydaje mi się, że zrobiliśmy całkiem niezły wynik biorąc pod uwagę, że jechaliśmy bez chorego Łogaczowa. Pojechał za niego Pontus na maszynach podstawionych przez Sergieja, ale to nigdy nie jest komfortowa sytuacja dla zawodnika, więc szło to ciężko.

Na pewno w Ostrowie będziemy chcieli odbić sobie to co straciliśmy w rundzie zasadniczej. Oni u nas wygrali dosyć wysoko, ale ciekawszy w naszym wykonaniu był mecz na wyjeździe, więc myślę że stać nas na to, żeby powetować sobie to co straciliśmy w tamtych meczach i mam nadzieje, że tak będzie.

finfa
"To co stało się dziś przekroczyło moją wyobraźnię..." - podsumowanie i wypowiedzi po meczu w Krośnie. 11

Michał Finfa menadżer Cellfast Wilki Krosno:

Przyjemnie było jak razem z kolegą M. Cieślakiem zdobywaliśmy medal brązowy medal DMP to był  jeden z tych dni które pamiętam, ale to co wydarzyło się dziś i przez całą rundę przekroczyło moją wyobraźnię. W sezonie, gdzie tak naprawdę budujemy od podstaw drużynę, jej siłę i stabilność w pierwszej lidze, kończymy rundę zasadniczą od razu na pierwszym miejscu.

Mecz tak naprawdę zwariowany, bo ta dzisiejsza pierwsza seria była jak inauguracyjna kolejka, którą wszyscy pamiętamy… „Przeklęty” Rybnik, coś jest nie tak, nie istniejemy, trzeba się wziąć do roboty. I tak samo jak ciężko pracowaliśmy przez cały sezon to samo zrobiliśmy dziś w tym meczu i to było takie piękne podsumowanie naszej rundy zasadniczej.

Teraz trzeba się już skoncentrować, bo mamy trzy tygodnie do playoff-ów i chcemy wjechać do finału a później się zobaczy.

Kompletnie nieistotne są te dwie porażki z Wybrzeżem. Spotkaliśmy się z drużyną z Gdańska dwa razy w bardzo krótkim odstępie czasu (tydzień). Patrząc na całą rundę zasadniczą w naszym wykonaniu był to okres, kiedy my mieliśmy dołek, a drużyna z Gdańska notowała wtedy cyklicznie dobre występy. Odradzali się i uważam, że był to ich szczyt formy ale dziś są już w zupełnie innym położeniu. Dlatego nawet życzyliśmy sobie, żeby w półfinale trafić na Gdańsk. Oczywiście w pełni szanujemy rywala, szykujemy się na dwa ciężkie starcia, ale Wilki mają apetyt na jazdę w finale ligi.

Cała eWinner 1 liga jest zwariowana i nie ma takich meczy tak jak w Esktralidze gdzie zawsze jest tych 4,5 faworytów, którzy cyklicznie wygrywają z tymi trzema drużynami z dołu tabeli. Tutaj każdy mógł wygrać z każdym, dlatego ta liga jest taka ciekawa i nieprzewidywalna. Dzisiaj mamy sytuację, że wygrywamy ligę, druga drużyna ma tyle samo punktów (24), trzecia 23 a siódma ekipa w tabeli ma tych punktów 14. Nie ma tak ogromnych dysproporcji między zespołami co jest bardzo dobre. Trzeba było być cały czas skoncentrowanym, bo sezon był dla nas ciężki. Jak wspominałem wcześniej mieliśmy dołki, gdzie trzeba było szybko reagować, ale i wspaniałe momenty, gdy wspinaliśmy się na wyżyny.

AGalak ok
"To co stało się dziś przekroczyło moją wyobraźnię..." - podsumowanie i wypowiedzi po meczu w Krośnie. 12

Andrzej Galak Prezes Zarządu Cellfast Krosno:

Duży sukces drużyny, piękna walka przez całą rundę zasadniczą zwieńczona bardzo dobrym i emocjonującym meczem z drużyną z Rybnika. Grono gości, które kibicowało dzisiaj Wilkom było naprawdę znakomite. Jest to sukces nie tylko drużyny, ale również miasta, sponsorów oraz całej lokalnej społeczności.

Jako sponsor tytularny jesteśmy ogromnie zadowoleni z wyniku drużyny, która jako beniaminek rozgrywek osiągnęła pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym. Myślę, że w playoff-ach możemy oczekiwać męskiej walki oraz emocjonujących zawodów, bo to jest najważniejsze. W moim przekonaniu da to pełną satysfakcję naszym kibicom oraz sponsorom.

Firma Cellfast, tak jak mówiłem w poprzednich wywiadach, traktuje Cellfast Wilki Krosno jako pięcioletni projekt. Z zadowoleniem uczestniczymy w nim już trzeci rok z rzędu, przed nami jeszcze dwa lata i tego się trzymamy.

fot. KSW

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *