Play-offy powoli odjeżdżają Sparcie Wrocław, a Stal Gorzów znów wygrywa!

W poniedziałkowy wieczór odbyło się zaległe spotkanie 6. kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy Moje Bermudy Stal Gorzów a Betard Spartą Wrocław. Mecz zdominowali gospodarze, wygrywając aż 55:35.

Stal swoje ostatnie 4 mecze odjechała na własnym torze i wszystkie bez wyjątku wygrała. W drużynie są co prawda niewielkie braki, ale mimo to gorzowianie nie próżnują i wypełniają je gośćmi. W początkowej fazie sezonu sprowadzili oni Krzysztofa Kasprzaka, a podczas meczu ze Spartą w barwach Stali zadebiutował Nicolai Klindt, który pojechał wyśmienicie i zdobył 11 punktów. Mecz miał być pojedynkiem braci, ponieważ Jack Holder jest gościem w Stali Gorzów, a jego starszy brat Chris w Sparcie Wrocław. Obaj nie mogli wziąć udziału, bo w ten sam dzień w barwach Apatora Toruń brali udział w meczu z Polonią Bydgoszcz. Skład Sparty uzupełnił Olivier Berntzon, a Stali wspomniany wcześniej Nicolai Klindt. Pierwszy z nich nie zdobył nawet punktu, a drugi czuł się na Jancarzu jak w domu. Kolejne fenomenalne zawody w drużynie z Gorzowa Wielkopolskiego pojechali Bartosz Zmarzlik i Anders Thomsen, oprócz nich kibicom zaimponowała postawa Karczmarza. Dzięki świetnej formie tych zawodników i nowemu w drużynie Klindt’owi, Stal zmiażdżyła gości nawet bez pomocy młodego Holdera.

IMG 4095 1

Przed sezonem nikt chyba nie spodziewał się, że Sparta nie wejdzie do fazy play-off, ale coraz więcej wskazuje na to, że do tego dojdzie. Podczas spotkania ze Stalą, Berntzon i Drabik nie zdobyli żadnych punktów, Woffinden wypadł trochę blado, a do tego zawodzący od początku sezonu Frick. Oczekiwania kibiców spełnili tylko Janowski i Czugunow. Sparta ma obecnie 2 punkty straty do Włókniarza i Motoru. Nadrobienie tego nie będzie proste, tym bardziej że kolejne dwa spotkania Wrocławian odbędą się w Zielonej Górze i Grudziądzu. Sparta nie może sobie pozwolić na kolejne błędy, jeżeli chcą w tym roku rywalizować o medale Drużynowych Mistrzostw Polski.

fot. speedwayekstraliga.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *