Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Piotr Baron mówi o treningu torunian w Lesznie i jego wpływie na rewanżowy mecz w Częstochowie

Piotr Baron
Fot. Czarny Productions

Autor: Jan Kamiński

Piotr Baron mówi o treningu torunian w Lesznie i jego wpływie na rewanżowy mecz w Częstochowie

Drużyna Apatora Toruń zaliczyła bardzo dobrą końcówkę sezonu, która zakończyła się zdobyciem brązowego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski. Przed rewanżowym meczem z Włókniarzem Częstochowa miał miejsce niespodziewany trening pod wodzą przyszłego trenera, który jak się mówi, pomógł w odniesieniu zwycięstwa.

Po przegranej w półfinale ze Spartą Wrocław w meczu, gdzie w obliczu kontuzji przeciwników mogli wedrzeć się do wielkiego finału, celem było rozprawienie się z częstochowskimi Lwami i zdobycie miejsca na podium. W pierwszym spotkaniu na domowym torze wynik dał 10 punktów zaliczki torunianom i przed rewanżem byli w całkiem komfortowej sytuacji. Na kilka dni przed meczem w Częstochowie odbył się trening, podczas którego w parku maszyn nie nadzorował ówczesny trener, Jan Ząbik, lecz Piotr Baron.

To pan Jan Ząbik poprosił o pomoc, żeby właśnie spróbować zorganizować w Lesznie trening, oczywiście Toruń dzięki uprzejmości klubu z Leszna mógł ten trening odbyć i myślę, że w dużym stopniu tej drużynie pomógł – powiedział w naszym magazynie nowy trener torunian.

Finalnie Apator obronił przewagę i mógł cieszyć się z brązowych medali. Można tylko spekulować, jaki wpływ miał na to trening w Lesznie. Piotr Baron twierdzi natomiast, że miał on realny wpływ na wyniki drużyny. On sam poprzez związki z jedną jak i drugą stroną mógł być ważnym elementem w zorganizowaniu możliwości treningu i pomógł wiedzą, która mogła być pomocna w odniesieniu zwycięstwa.

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *